No cóż Panie Tomaszu. Wierzę Panu, że Pan nie spotkał.
A wierzy mi Pan, że ja w tej właśnie chwili nie widzę egipskich piramid?
A czy to, że ich nie widzę, napisze więcej, że ich jakoś do tej pory w życiu nie spotkałem, upowaznia mnie do twierdzenia, że one nie istnieją?
To tyle w kwestii filozofii.
A teraz o energii. No więc dom jest izolowany, przypuśćmy, że dobrze albo nawet bardzo dobrze. Na zewnątrz jest +10 st. C. No więc występuje gradient [ale się wysililem na mądre słowo

] temperatury. A skoro tak, to energia ucieka z domu, nawet bardzo dobrze izolowanego. Powoli ale jednak ucieka. No więc w jaki sposób utrzymamy stałą temperaturę wewnątrz domku, jeśli z niego energia przez cały czas ucieka? No i czy w tym bardzo dobrze zaizolowanym domku wolno byłoby chociaż ze 3 razy na dobę na 3 minuty otworzyć szeroko okno?