Indiana pisze:
Wersja nr 3:
-osłona termiczna j.w., ogrzewanie elektryczne o sprawności 99%, układ cwu: elektryczny o sprawności 95% (termy przy kranach, zużycie wody na osobę pomniejszone o 50%, czyli wynosi 17,5 l/os/dobę - mało, ale zobaczymy efekty)
EP = 45,1 kWh/m2/a
- w wersji z normalnym zużyciem wody (35l/os) EP = 59,5 kWh/m2/rok
Parametry szczegółowe wersji 3: zużycie ciepła do ogrzewania - 2436 kWh/rok, ciepło do cwu - 1200 kWh/rok (przy 17,5 l/osobę)
Do dalszych porównań opłącalności bierzemy wersję Pana TB - czyli nr 3, ze zredukowanym o połowę zużyciu cwu i całkowicie elektryczną,
-Razem wychodzi ok. 3600 kWh prądu rocznie, czyli na złotówki koło 1800 zł - to są koszty całkowite
Sam jeszcze tego nie liczyłem, ale z tego co widzę wyniki nie są złe. Zużycie energii końcowej do ogrzewania wychodzi poniżej 10kWh/m2 rocznie, całkowite zużycie energii w domu zapewne wyjdzie poniżej 120kWh/m2 rocznie (<30 000 kWh), więc mamy praktycznie dom pasywny. Do cech domu pasywnego brakuje mu testu szczelności, ale ten pewnie bez problemu by przeszedł.
Co do kosztów ogrzewania jest tu jeszcze rezerwa w postaci stosowania II taryfy, chociaż z tym mógłby być problem z uwagi na niewielką pojemność cieplną budynku.
Indiana pisze:Dom ogrzewany elektrycznie według projektu TB zużyje rocznie prądu za 1800 zł. Bardzo drogie ocieplenie, trzeba ciagle oszczędzać wodę, za to potem tanio i bez babrania się z węglem i popiołem.
Dom w stanie istniejącym zużywa węgla i prądu za 3500 zł rocznie. Tańszy w budowie co najmniej o kilkadziesiąt tysięcy zł (bo nie ma went. mechanicznej z reku i 50 cm wełny z konstrukcją bezmostkową), można taplać sie do woli w ciepłej wodzie, za to trzeba raz na tydzień obsłużyć kocioł.
Dopowiem jeszcze, że suma powierzchni przegród zewnętrznych tego domu to ok. 505 m2, jest co ocieplać.
Co do oszczędności wody, to wystarczy doliczyć kolejne 600 zł i mamy takie same zużycie ciepłej wody w obu domach.
Poprawnie wykonana wentylacja grawitacyjna w domu o tej powierzchni też niemało kosztuje (kominy, nawiewniki).
Z konstrukcją bezmostkową nie ma większych problemów przy budowie domów w technologii szkieletowej - ten przykład dotyczy takiego właśnie domu.
Pozostaje jeszcze porównanie komfortu użytkowania domu. Można oczywiście obsługi kotła nie liczyć, jednak jeżeli założymy, że raz w tygodniu poświęcimy mu 1 godzinę (dowiezienie opału, załadunek opału, wygarnięcie popiołu, oczyszczenie i posprzątanie kotłowni), to w skali roku też daje jakieś realne koszty (500 - 600 zł ?).
Kotłownia i skład opału to też kilka m2 domu, który wypadało by doliczyć do kosztów oprócz kotła, instalacji co, komina.
Podsumowując, uważam, że jest to alternatywa do przyjęcia.