Sprawa o wyjście ze współwłasności, samodzielność lok., biegły i jego kontakt z PINB

Jak nie zginąć w gąszczu przepisów i co zrobić, by podejmowane przez nas prace były wykonane zgodnie z przepisami? Niedopełnienie przepisów prawa budowlanego może mieć bardzo poważne konsekwencje. Jeśli zastanawiasz się na jakie prace potrzebne jest pozwolenia na budowę, jak je uzyskać, jakie wymagania formalne trzeba spełnić ? tu znajdziesz pomoc.

Moderator: Redakcja e-mieszkanie.pl

bartek158
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 14 wrz 2011, 11:28
Sprawa o wyjście ze współwłasności, samodzielność lok., biegły i jego kontakt z PINB

autor: bartek158 » 05 sty 2019, 2:43

Witam
W lipcu 2017 złożyliśmy wniosek o zgodne wyjście ze współwłasności poprzez podział domu jednorodzinnego na 6 lokali z czego dwa były w miejscu gdzie w oryginalnym projekcie był garaż. Mieszka tu sama rodzina. Został powołany biegły i miał sporządzić opinię czy lokale są samodzielne w rozumieniu art. 2 ust. 2 zd. 1 ustawy z dnia 24,VI,1994 o własności lokali.
"
art. 2. ust 2 zd.1
"Samodzielnym lokalem mieszkalnym, w rozumieniu ustawy, jest wydzielona trwałymi ścianami w obrębie budynku izba lub zespół izb przeznaczonych na stały pobyt ludzi, które wraz z pomieszczeniami pomocniczymi służą zaspokajaniu ich potrzeb mieszkaniowych".
Generalnie w sprawach o wyjście ze współwłansości opinia powinna się ograniczać jedynie do tego czy lokale są samodzielne. Niestety biegły nigdy tego opiniował w takich sprawach i doszedł do wniosku że musi zapoznać się z pozwoleniem na budowę oraz z wszelkimi zmianami jakie zostały wykonane na podstawie 2 zgłoszeń. Na co dzień pracuje w budownictwie drogowym więc nie wiedział nawet tego że wszystkie zgłszenia są jedynie w wydziale architektury i do PINB nie są przesyłane żadne dokumentacje. Ale on tego nie wiedział bo się tym nie zajmował nigdy Finalnie zadzwonił do PINB i przez godzinę rozmawiał z Przewodniczącą dzielnicy opowiadając co to za budynek i dopytując co ma zrobić . Ogólnie jest raczej pozytywnie nastawiony ale w swojej niewiedzy narobił prawodopodobnie problemów bo przewodnicząca najpierw zaczęła mówić o karach jakie dostaniemy , potem poprosił ją o to aby to była rozmowa czysto techniczna i że nie chce absolutnie aby to zostało potrakowane jako donos. Niestety już wczesniej podał adres ,swoje dane i problematykę że sąd robi takie operacje zgodnie z ustawą o lokalach ale z pominięciem przepisów budowlanych. Przewodnicząca kazała mu pisemnie złożyć wniosek o dostęp do dokumentów , musiał dołączyć do tych dokumentów nr sprawy która jest w sądzie poczym po rozmowie ze mną i wyjaśnieniu że dokumentacja jest w wydz. architektury wycofał ten wniosek. PINB nie posiada więc numerus sprawy ani onfo w jakim się ona toczy ale jednak przewodnicząca uzyskała praktycznie wszelkie informacje przez telefon i raczej domyśliła się że część zmian w budynku została zrobiona nielegalnie. Pytanie co z tą informacjami jakie uzyskała przewodnicząca może zrobić PINB.
1. Musi wszcząć postępowanie z urzędu ?
2. Zignoruje sprawę bo mają nawał pisemnych donosów na które muszą zareagować ?
Czy ktoś z forumowiczów ma doświadczenie jak PINB reaguje na telefoniczne "donosy" - bo w sumie to co zrobił biegły nie różni się od zwykłego donosu z tym że podał dużo więcej informacji i raczej słowa biegłego co do stanu faktycznego są brane dużo bardziej poważnie niż złośliwego sąsiada ?

Wróć do „Prawo budowlane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości

Gotowe projekty domów