Obniżenie wylewki o 3cm

Podłoga, nawet ta wykonana z najbardziej trwałych i odpornych na uszkodzenia materiałów, pod wpływem lat i użytkowania ulega zniszczeniu. Sprawdź jaką wybrać podłogę. Znajdziesz tu także informacje na temat pielęgnacji i konserwacji podłóg.

Moderator: Redakcja e-mieszkanie.pl

Nacomitobylo
Początkujący
Początkujący
Posty: 24
Rejestracja: 01 cze 2018, 7:26
Obniżenie wylewki o 3cm

autor: Nacomitobylo » 01 cze 2018, 7:54

Dzień dobry
Po przeszukaniu wielu zaułków internetu w poszukiwaniu odpowiedzi, postanowiłem zapytać tutaj licząc na wasze porady/doświadczenia.

Sytuacja jest następująca. Mieszkanie w starym budownictwie. Podłoga w korytarzu i jadalni pokryta wykładziną (razem ok 15-20 m2), wyższa o ok 2 cm od pozostałych pomieszczeń, w któych jest parkiet. Z uwagi na to, że będziemy przeprowadzać remont gruntowny, chcemy zrównać poziom podłóg we wszystkich pomieszczeniach i, poza łazienką i WC, położyć wszędzie deskę (np. barlinecką), najprawdopodobniej w systemie pływającym.

Prace będę przeprowadzał sam i niestety zatrudnienie ekipy (z wielu powodów) nie jest w tej chwili możliwe.

Pierwsza myśl jaka się nasunęła w celu zrównanie podłóg, to skucie wylewki w korytarzu i wylanie nowej, natomiast dużo lepszą z mojego punktu widzenia opcją, byłoby obniżenie tej wylewki o ok 3 cm (uwzględniając grubość parkietu w pomieszczeniach).

No i teraz kilka pytań na ten etap. Bardzo proszę o opinię, czy to ma sens i jest wykonalne.
Plan zrodzony w mojej głowie jest następujący:
Bruzdownicą nacinam istniejącą wylewkę na wymaganą głębokość (być może plus jakieś 0,5cm) w kwadraty o boku jakieś 25cm.
Traktuję to młotowiertarką/przecinakiem.
Sprawdzam, czy pozostała powierzchnia nie wystaje nigdzie ponad porządany poziom. Jeśli tak, to punktowo skuwam wystające części.
Całość odkurzam, gruntuję i wylewam posadzkę samopoziomującą uprzednio zachowując dylatacje przy ścianach (w tej chwili też są).

CZy w taki sposób mogę skutecznie obniżyć wysokość wylewki? Nawet jeśli oznacza to nieco większe koszta i więcej pracy niż skucie do zera i wylanie zupełnie nowej, jeśli ma to sens, zdecyduję się na to.
Myślałem też o jakiejś lokalnej firmie, która może by to zrównała frezarką do betonu, ale obawiam się wielu rzeczy, np. czy udałoby im się to zrobić równo (w szczególności przy ścianach) i w miarę szybko. Nie wiem też czy koszt nie będzie astronomiczny (rzecz dzieję się w ogóle w skandynawii...).

pozdrawiam i dziękuję z góry za wszelkie, konstruktywne opinie.

-_- greg
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1677
Rejestracja: 23 paź 2014, 9:27
Lokalizacja: internet
Re: Obniżenie wylewki o 3cm

autor: -_- greg » 01 cze 2018, 8:25

Witam.
Pytanie na początek, czy to jest na 100% posadzka (wylewka), jeśli tak to jaka grubość?
Pytanie może wydawać się dziwne ale bywają mieszkania bez posadzki.
Tak czy inaczej nie widzę tego odchudzania, czy to młotem czy szlifem.
Posadzka pod koniec może pyknąć i cała robota na marne.
Usługi pewnie są tam dostępne i pewnie będą droższe od pieniędzy.
Z tego wszystkiego najgorsze jest to że sąsiedzi przeklną i rzucą urok po wsze czasy za takie coś.
Rozważał bym nową posadzkę lub podniósł pozostałe.

Przy okazji takiego remontu warto zrobić uszczelnienie mieszkania, łączenia ścian ze stropem i szachty. Chodzi o przedostawanie się zapachów z innych mieszkań tymi szparami ...czasami bywa z tym tragicznie.

Nacomitobylo
Początkujący
Początkujący
Posty: 24
Rejestracja: 01 cze 2018, 7:26
Re: Obniżenie wylewki o 3cm

autor: Nacomitobylo » 01 cze 2018, 9:04

Dzięki za odpowiedź. W sumie to w tym temacie żadne pytanie mnie nie zdziwi, a fakt, że nie mam dużego doświadczenia w budownictwie powoduje, że tym bardzeij zasadne jest zadawanie mi pytań jako zupełnemu laikowi.
Podejrzewam, że jest to wylewka, ponieważ skułem w narożniku do (jak mi się wydaje) stropu. Zaraz wymyślę jak dodać tu zdjęcie. Skuty materiał jest ciemniejszy niż ten, do którego się dokopałem (ten, do którego się dokopałem wydaje się też w miarę równy). No i nie natknąłem się na zbrojenie żadne.
Głębokość skucia to ok 12-13 cm.
Podniesienie poziomu w innych pomieszczenaich - tego wolelibyśmy uniknąć, z uwagi na to, że już w tej chwili są niewysokie (ok 243cm, po podniesieniu o te 2 cm, byłoby 241. Jeśli jednak na tym stanie, to będę prowadził dyskusję z małżonką.

Sąsiedzi to temat bardzo newralgiczny - już dość, że na imigrantów trochę krzywo patrzą, to jeszcze ekipa przeprowadzkowa co nieco uszkodziła podczas przeprowadzki. To jest jeden także z powodów, dla których wolałem aby prace były mniej uciążliwe (przynajmniej wydaje mi się, że zeszlifowanie i skucie 3cm mogłoby być cichsze niż skucie 15m2 do głębokości 13cm. Nie mówiąc o możliwości użytkowania mieszkania, w którym już mieszkamy.
Co masz na myśli, że sąsiedzi nas przeklną? Przy frezarce jak rozumiem? Czy przy nacinaniu i kuciu 3cm?
Mieszkanie jest na parterze, więc pod nami nie ma mieszkań, tylko piwnice - to w kwestii zapachów ewentualnych.

Nacomitobylo
Początkujący
Początkujący
Posty: 24
Rejestracja: 01 cze 2018, 7:26
Re: Obniżenie wylewki o 3cm

autor: Nacomitobylo » 01 cze 2018, 9:14

Obrazek
Obrazek

-_- greg
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1677
Rejestracja: 23 paź 2014, 9:27
Lokalizacja: internet
Re: Obniżenie wylewki o 3cm

autor: -_- greg » 01 cze 2018, 9:57

Pytanie gdzie krzywo nie patrzą na obcych, ale taki dziś mamy klimat.
W każdym razie gdziekolwiek by to było i ktokolwiek by tam mieszkał, to mam na myśli że może zapamiętać, obrazić się i trochę czasu upłynie zanim mu przejdzie.
Jak tak hałasować, to najlepiej jak najkrócej. Przeciągające się hałaśliwe dłubanie jest bardziej uciążliwe i pod tym kątem to rozpatruję.

Wracając do podłogi to wygląda na wylewkę ale bez podkładu, bez warstwy izolacyjnej.
Wygląda że łatwo się kruszy i odchodzi ale to może złudzenie.
Zastanawia w jakim celu nawalili tyle towaru, czyżby było tak krzywo pod spodem?
Zdaje się że żadne instalacje pod tym nie leżą, wszelkie rurki z wodą pewnie są pociągnięte na wierzchu?
Mając nową posadzkę ciut zyska się na wysokości mieszkania i podłoga zimą będzie cieplejsza. Jeżeli to ciężko odchodzi to może lepszym rozwiązaniem będzie dolewka wyrównująca.

Nacomitobylo
Początkujący
Początkujący
Posty: 24
Rejestracja: 01 cze 2018, 7:26
Re: Obniżenie wylewki o 3cm

autor: Nacomitobylo » 01 cze 2018, 10:15

Aż tak krzywe stropy, żeby lać kilkanaście cm betonu, to raczej nie są, zwłaszcza, że pod nami sufit jest równy. Mnie dziwi tendencja do korytarza kilka cm powyżej wszystkich innych pomieszczeń - to nie pierwsze mieszkanie, które widzę zbudowane w taki sposób.
Wylewka generalnie kruszyła się łatwo. Nie mam dużego doświadczenia w kuciu, ale ten kawałek ze zdjęcia kułem może minutę młotowiertarką, plus wyciąganie fragmentów ręką i odkurzenie do zdjęcia. Dalsze kucie pewnie byłoby już dużo łatwiejsze.
Rur nigdzie nie widzę, łazienka i kuchnia przylegają do wspólnego szachtu, ale czy WC ma swój - to muszę sprawdzić.

Jest jeszcez jedna kwestia, która mi nie daje spokoju - nie mam gwarancji, że wysokość posadzki w pokojach jest na takiej samej wysokości. Po sprawdzeniu tak dokładnie jak tylko mogłem (do wysokości podłogi w korytarzu a także do wysokości sufitu), może się okazać, że między pomieszczeniami może być różnica maksymalnie do 5mm (sama podłoga w pomieszczeniach jest równa i na 2 metrach nie przekracza 1-2mm).
Pytanie, czy przy układaniu parkietu pływająco, da się w całym pomieszczeniu zniwelować jakimś podkładem np. 5mm.

Rozmawiałem z żoną i w razie sporych problemów wchodzi w grę po prostu podniesienie poziomu w pokojach/kuchni/lazience o te 3 cm, aczkolwiek trochę niechętnie.
To rodzi kolejne pytanie - w tej chwili jest tam drobny parkiet (klepka) przyklejona na jakiś klej (ale nie jest on czarny jak to w Polsce się spotkałem). Da się czymś to zagrunotwać, żeby bezpośrednio bez frezowania lać na to wylewkę samopoziomującą? O ile już dojdzie do opcji posnoszenia posadzek wpomieszczeniach.

-_- greg
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1677
Rejestracja: 23 paź 2014, 9:27
Lokalizacja: internet
Re: Obniżenie wylewki o 3cm

autor: -_- greg » 01 cze 2018, 12:04

Jeżeli pod wylewkę można wbić łom to w ten sposób może pójść łatwiej to zrywanie i wtedy zaoszczędzi się na hałasowaniu młotem.
Jak jest tak równo to szkoda rwać bo pod podłogę pływającą,
równa posadzka jak stół - to skarb.
Podkładem pod panele powinno dać radę zniwelować te 5mm różnicy poziomów.
Resztki kleju, oby nie był subit albo podobne świństwo.
Kleju nie zalewałem samopoziomującą, także nie powiem jakie jest ryzyko że odstrzeli. Widziałem że niektórzy tak robią ale nie wiem czy mieli reklamacje z tego powodu.

Jest to niskie mieszkanie bez wątpienia ale ile cm można zyskać zrywając od nowa? czy to jest sens biorąc pod uwagę bilans zysków i strat, to że tam mieszkacie i tym bardziej że nie masz doświadczenia przez co może nie wyjść równo.
Nie wiem dlaczego taki uskok, co mieli na myśli to robiąc, może miało być inne wykończenie podłóg, ale zmienili decyzję po wylaniu posadzek...?

Nacomitobylo
Początkujący
Początkujący
Posty: 24
Rejestracja: 01 cze 2018, 7:26
Re: Obniżenie wylewki o 3cm

autor: Nacomitobylo » 01 cze 2018, 12:59

Greg - na wstępie jeszcze raz dzięki za udzielanie się w temacie i opinie/porady.

Przedyskutuję dzisiaj jeszcze temat z żoną na spokojnie. Słuszny argument, że koniec końców oranie całości aby uzyskać koniec końców 3 cm to być może skróka za wyprawkę, natomiast do rozważenia jest jeszcze taka kwestia: 'wyższa' wylewka jest na ok 18m2. Mieszkanie ma 95m2.
Co oznacza, że albo:
1. Kuję wylewkę na 18 metrach tak, żeby obniżyć o ca. 3,5 cm po czym wyrównuję samopoziomem - jak już pisaliśmy, rozumiem, że jest to wielce ryzykowne w powodzeniu
2. Kuję całą wylewkę na 18 metrach, po czym leję nową (sama wylewka lub raczej styropian + wylewka)
3. Podnoszę poziom w pozostałych pomieszczeniach (razem ok 78m2) o ok 3 cm.

Rozwiązanie nr 3 obniży pomieszczenia o 3cm (szkoda, ale co zrobić) zyskiem tego, że będę miał na pewno równą podłogę wszędzie (równanie do poziomu korytarza), prace powinny być cichsze bo nie ma kucia, mogę je robić stopniowo, pomieszczenie po pomieszczeniu (istotne gdyż na co dzień pracuję i wolałbym urlopu nie brać).
Do rozwiązania tylko kwestia pozbycia się/związania resztek kleju po parkiecie w pokojach. Zerwę dzisiaj kilka metrów w jednym z pomieszczeń i zobaczę jak to dokłądnie wygląda pod klepką.

-_- greg
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1677
Rejestracja: 23 paź 2014, 9:27
Lokalizacja: internet
Re: Obniżenie wylewki o 3cm

autor: -_- greg » 01 cze 2018, 14:47

Drobiazg, nie ma sprawy.

/1. Byłoby ryzykowne przy standardowej wylewce o grubości 4-5cm., o wątpliwej/niewiadomej jakości, leżącej na styropianie/wełnie.
Przy takiej wylewce jaka tam leży, ryzyko praktycznie nie istnieje... chyba że będą jakieś niespodzianki pod spodem.
/2. Styropian lub wełna jako podkład, dylatacja obwodowa 1cm, folia budowlana, i tylko żeby to równo wyszło po całości (te 18m2) oraz względem starej posadzki. Taka posadzka trochę dojrzewa, chyba że zastosujesz jakąś szybką ale to i tak trochę potrwa, aż dojrzeje/wyschnie na tyle że będzie można bez obaw położyć drewno.
/3. Trochę towaru na to pójdzie. Próg/uskok do salonu aż tak przeszkadza? tak się zastanawiam czy bym odpuścił ale trudno jednoznacznie to stwierdzić nie stojąc realnie przed takim dylematem.
/4. Jak ten klej wygląda? masz pewność że to nie jest jakieś toksyczne świństwo?

Te próbne testy to dobry pomysł, to zrywanie kleju i ścinanie posadzki.
Dzięki temu ocenisz jak to rokuje i pomoże podjąć decyzję.

ps
Ściany też zerujesz, zrywasz do zera?
Z użyciem parownicy do tapet zdzieranie szpachelką idzie bez wysiłku i cicho, warstwa po warstwie a czasem kilka na raz, zależy jak głęboko para spenetruje.
To co nie odejdzie pod parą to bez obaw może zostać na ścianie.
Możesz z tym klejem to przetrenować, ja bym spróbował bo nigdy nie wiadomo a może to znaczenie ułatwić i przyspieszyć pracę.

Nacomitobylo
Początkujący
Początkujący
Posty: 24
Rejestracja: 01 cze 2018, 7:26
Re: Obniżenie wylewki o 3cm

autor: Nacomitobylo » 02 cze 2018, 18:39

Parkiet schodzi nawet przyzwoicie, kleju zostaja resztki na łączeniach, w wiekszosci schodzi razem z cienką warstwą wylewki. Czym ten klej doszlifować? Papierem ściernym albo szczotką drucianą może i pójdzie...
Ścian nie będę raczej dotykał, nie ma potrzebny w zasadzie.
Obrazek

-_- greg
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1677
Rejestracja: 23 paź 2014, 9:27
Lokalizacja: internet
Re: Obniżenie wylewki o 3cm

autor: -_- greg » 04 cze 2018, 11:30

Sprawdź, może wystarczy.
W razie czego można spróbować sztywną szpachelką albo dłutem
https://www.bauhaus.se/kakelborttagare-100mm-rostfritt-stal.html
https://www.bauhaus.se/stamjarn-hultafors-7.html

Zastanawia mnie ta niebieska warstwa co to jest.

Nacomitobylo
Początkujący
Początkujący
Posty: 24
Rejestracja: 01 cze 2018, 7:26
Re: Obniżenie wylewki o 3cm

autor: Nacomitobylo » 04 cze 2018, 17:32

Chropowate jak beton, kruszy się jak beton, więc chyba już beton/wylewka.
Ma faktycznie lekko niebieskawy odcień, ale zdjęcie też przekłamuje trochę. Jak przyniosłem kawałem skutej wylewki z korytarza (na poprzednich zdjęciach) to kolor bardzo delikatnie się różni (wylewka w korytarzu minimalnie ciemniejsza).

Nacomitobylo
Początkujący
Początkujący
Posty: 24
Rejestracja: 01 cze 2018, 7:26
Re: Obniżenie wylewki o 3cm

autor: Nacomitobylo » 04 cze 2018, 17:35

Przy okazji - skłaniam się do poważnego rozważenia skucia wylewki o te 3 cm(plus może 0,5cm). Bruzdownicą gęsto co nawet 10 cm i potem delikatnie przecinakiem jak najbardziej równolegle do podłoża.
Powstrzymajcie mnie, jeśli to zupełnie chybiony temat.

-_- greg
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1677
Rejestracja: 23 paź 2014, 9:27
Lokalizacja: internet
Re: Obniżenie wylewki o 3cm

autor: -_- greg » 04 cze 2018, 21:22

Beton zostaje na klepkach? dziwne. Może jakaś szlichta była zaciągana... ciekawe.

Tak posadzki nie męczyłem ale czy bym się zdecydował? wątpię.
Czy bym zrobił testowo z ciekawości na posadzce, która przeznaczona jest do rozbiórki? być może.
Może popytaj na wszystkich forach, może ktoś się trafi co to przetrenował i podzieli się wrażeniami.
Jak nie możesz się powstrzymać to może przetestuj na jakimś fragmencie? czy to w ogóle pójdzie po myśli. Przy ścianie bym nie testował, tylko gdzieś bliżej środka - łatwiej będzie naprawić, w sensie mieć z powrotem równą całość.

Takie skucie musi być głębsze bo wyjdą górki i dołki a do tego jeszcze wylewka wyrównująca, jak dobrze pójdzie to wystarczy cienka. Nacięcia? zależy jaki beton, jak twardziel, to nacięcia gęściej ale to wyjdzie w trakcie. To wiem po robieniu bruzd na okablowanie i rozdzielnicę.
Kiedyś robiłem za wszelką cenę różne kombinacje ale przekonałem się że nie zawsze warto. Wychodzę z założenia że im prościej tym lepiej, oczywiście przy zachowaniu tej samej wysokiej jakości.

Nacomitobylo
Początkujący
Początkujący
Posty: 24
Rejestracja: 01 cze 2018, 7:26
Re: Obniżenie wylewki o 3cm

autor: Nacomitobylo » 05 cze 2018, 8:32

Też się zdziwiłem z tymi klepkami. Szlichta jakaś faktycznie ma sens - klej jest na tyle mocny, że nie pusci, a szlichta odpada. Tylko to co pozostaje pod nią jest tego samego koloru, nie widzę jakby różnicy pomiędzy kolorem tego co zostaje na klepce i tego co na podłodze. Tak czy inaczej, klepka odchodzi łatwo, młotek plus stare dłutko, jedno uderzenie mocniejsze i klepka odchodzi. Wydaje się, że jak tak dalej pójdzie, to do podłogi pływającej nie trzeba będzie nawet żadnej wylewki samopoziomującej.

Na forach szukałem różnych - jak na coś trafiam to generalnie recepta to kucie do zera i od nowa lanie wylewki, bo jest obawa, że popęka nierówno. Spróbować spróbuję, zamówiłem jedną z tańszych bruzdownic i dam znać jak pójdzie. Samą wylewkę kuło się łatwo, to tak jakby 'pumeks' a nie twardy beton jaki znam z dawnych czasów.


Wróć do „Podłogi”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Gotowe projekty domów