Podbitka okapu - prośba o opinię

Szczelny dach, komin, jaki materiał wybrać na obróbki dekarskie przede wszystkim jak uniknąć błędów dekarskich i wybrać ekipę, która nie zniszczy nam dachu?

Moderator: Redakcja e-dach.pl

J-23 FAN
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 10 maja 2019, 11:05
Podbitka okapu - prośba o opinię

autor: J-23 FAN » 10 maja 2019, 12:22

Dzień dobry,

Mam do Państwa prośbę o wyrażenie opinii na temat wykonanej u mnie podbitk i okapu, obróbki dachu.

Zdaję sobie sprawę, że popełniłem wiele błędów pilnując wykonawców, dobierając ich i rozliczając się z nimi przedwcześnie, ale takie są uroki budowania pierwszego domu, zwłaszcza, że zawodowo zajmuję się tematami bardzo dalekimi od budownictwa.

Problem jaki u mnie występuje to możliwość dostawania się pod podbitkę ptactwa, owadów itd. W ostatnich tygodniach ptaki założyły trzy gniazda i zaczyna być mówiąc delikatnie "niefajnie" .

Zacznę od początku:

1) Stan surowy budowany był przez firmę X - kompleksowo. Więźba dachowa pokryta pełnym deskowaniem i papą została wykonana przez podwykonawcę firmy X.

Stan realizacji wyglądał następująco:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

2) Następnie zleciłem pracę dekarzom (z polecenia), którzy pokryli dach dachówką Euronit profil S:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

3) W dalszej kolejności wykonawcy elewacji otrzymali ode mnie zlecenie obróbki okapu poprzez wykonanie podbitki z blachy budmat:
Obrazek
Obrazek

Na pierwszy rzut oka, zwłaszcza dla osoby powiem wprost - nie znającej się na tematyce, wszystko dla mnie wyglądało ok...

4) ... aż po paru miesiącach od zamieszkania, zaczęło się ćwierkanie, brudzenie itd.
Zwracając uwagę na szczegóły stan prezentuje się tak:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

no i ptaszek
Obrazek

Problem dotyczy jedynie skosów. Obróbki pod orynnowaniem są "szczelne".

Na zdjęciach tych nie zobrazowałem może, ale są odcinki że na dł kilkudziesięciu cm, część przylega do dachówki szczytowej (może z 5mm luzu), a kawałek dalej mamy przerwę 2-3 cm.

I teraz tak: dzwoniłem do wykonawcy podbitki (swoją drogą człowiek ten i jego pracownicy przez ostatnie kilka miesięcy poprawiają swoje niedoróbki z zakresu innych zleconych im prac) i usilnie tłumaczył się, że z jego strony wszystko jest wykonane właściwie ! :) Posiadam od niego gwarancję pisemną na "wykonanie podbitki okapu i obrobienie belek". Winą obarczył dekarzy, że nie wyprowadzili spod dachówki bocznej blachy czy też membrany, którą mógłby zawinąć pod podbitkę. Tłumaczył też, że nie mógł przykręcić desek (niby miejsca nie było) przy krawędzi z dachówką, do których mocowałby podbitkę...
Oczywiście podchodząc do zlecenia, jak również wykonując realizację słowem się nie odezwał, że coś jest nie tak wcześniej zrobione. Teraz dodatkowo tłumaczy to " że nie przyszło mu do głowy, że tam ptaki mogą się dostawać czy też owady" :)

Na mój chłopski rozum człowiek ten albo nie ma pojęcia jak to powinno być zrealizowane, bo jeżeli "wywinięcie wspomnianej membrany, czy też innej blachy" jest jednym z etapów prac, to tu nawet nie ma co myśleć o ptakach. Nie było tej membrany, nie mam czego zawinąć = zgłaszam to inwestorowi. Pomijam fakt, że jako osoba przyjmująca zlecenie, deklarująca że posiada wiedzę i umiejętności do realizacji zlecenia, powinien od razu widzieć ewentualne problemy z wykończeniem. Łatwiej byłoby wówczas zdjąć skrajne dachówki, zamontować co trzeba i wykonać to zgodnie ze sztuką.
A jeżeli nawet dekarz czegoś nie wykonał, to czy do krokwi nie można było przykręcić deski, skracając dystans do samej dachówki? Montując blachę podbitkową następnie do tej deski mielibyśmy stan może nie idelany ale bez otworów na ptaki czy większe owady jak np szerszenie


Co Państwo o tym sądzicie.? Jak ewentualnie można to teraz poprawić - tak aby było dobrze i zgodnie ze sztuką:)

Serdecznie pozdrawiam i z góry dziękuję za konstruktywne komentarze.
J.

MistrzJan
rekomendowany doradca
Posty: 967
Rejestracja: 05 mar 2009, 10:20
Lokalizacja: Brwinów Milanówek 506391113
Re: Podbitka okapu - prośba o opinię

autor: MistrzJan » 11 maja 2019, 6:18

Widziały gały co brały. Jak są różnice w odległości wiatrówek od krokwi to znaczy, że ciesla źle rozmierzył przekątne dachu. A dekarz nie sprawdził przed kryciem. Jan
Po mnie nie ma poprawek!!!!

J-23 FAN
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 10 maja 2019, 11:05
Re: Podbitka okapu - prośba o opinię

autor: J-23 FAN » 11 maja 2019, 6:50

MistrzJan pisze:Widziały gały co brały. Jak są różnice w odległości wiatrówek od krokwi to znaczy, że ciesla źle rozmierzył przekątne dachu. A dekarz nie sprawdził przed kryciem. Jan


Dziękuję za odpowiedź. A w takiej sytuacji co można by było zrobić? Oczywiście coś realnego mam na myśli, a nie rozbiórkę połowy pokrycia i "prostowanie" tematu;)

MistrzJan
rekomendowany doradca
Posty: 967
Rejestracja: 05 mar 2009, 10:20
Lokalizacja: Brwinów Milanówek 506391113
Re: Podbitka okapu - prośba o opinię

autor: MistrzJan » 11 maja 2019, 7:44

Zdjąć krańcowe dachówki i założyć blachę lub deskę. Jan
Po mnie nie ma poprawek!!!!

J-23 FAN
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 10 maja 2019, 11:05
Re: Podbitka okapu - prośba o opinię

autor: J-23 FAN » 11 maja 2019, 8:07

MistrzJan pisze:Zdjąć krańcowe dachówki i założyć blachę lub deskę. Jan

Serdecznie dziękuję


Wróć do „Obróbki blacharskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości

Gotowe projekty domów