Polska polityka energetyczna, czyli o głupielołkach z rządu

Kolektory słoneczną pochłaniają energię słoneczną i w inteligentny sposób i zamieniają ją na energię cieplną w naszych domach. Dowiedz się o wadach i zaletach kolektorów.

Moderator: Redakcja e-instalacje.pl

Piotr Nowik
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1290
Rejestracja: 20 sie 2014, 13:21
Kontaktowanie:
Re: Polska polityka energetyczna, czyli o głupielołkach z rz

autor: Piotr Nowik » 16 wrz 2015, 21:09

Oczywiście i w Niemczech się takie magazyny akumulatorowe robi. Sami Niemcy wieszczą wielki rozwój (a więc i biznes) tej dziedziny.
http://gramwzielone.pl/trendy/12766/niemcy-pierwszy-komercyjny-magazyn-energii-w-europie

Piotr Nowik
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1290
Rejestracja: 20 sie 2014, 13:21
Kontaktowanie:
Re: Polska polityka energetyczna, czyli o głupielołkach z rz

autor: Piotr Nowik » 16 wrz 2015, 21:13

A w Polsce rządzący chcą konserwować system energetyczny w oparty na węglu, jak donosi poniższy link:
http://gramwzielone.pl/trendy/18085/program-wyborczy-po-100-mld-zl-na-wegiel-i-atom-jedno-zdanie-o-oze

Tomasz_Brzeczkowski
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 24119
Rejestracja: 16 mar 2006, 13:07
Lokalizacja: Warszawa
Re: Polska polityka energetyczna, czyli o głupielołkach z rz

autor: Tomasz_Brzeczkowski » 17 wrz 2015, 5:46

Piotr Nowik pisze:A w Polsce rządzący chcą konserwować system energetyczny w oparty na węglu, jak donosi poniższy link:
http://gramwzielone.pl/trendy/18085/program-wyborczy-po-100-mld-zl-na-wegiel-i-atom-jedno-zdanie-o-oze

I czyja to wina? Rządzących? Kopalń? CZY GŁUPKÓW OD OZE?

Piotr Nowik
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1290
Rejestracja: 20 sie 2014, 13:21
Kontaktowanie:
Re: Polska polityka energetyczna, czyli o głupielołkach z rz

autor: Piotr Nowik » 17 wrz 2015, 11:17

Jest to wina wyłącznie rządzących, którzy konserwują węglowego trupa, którego i tak już uratowac się nie da. Odkąd pamiętam, mówiło się, że kopalnie sa nierentowne. Były, są i będą nierentowne.

Za kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt lat, stale będzie to samo. OZE w Polsce w powijakach, a kopalnie nadal nierentowne i dotowane.

To po części tak, jak z moimi sąsiadami, którzy ze zdziwieniem patrzą, co ja obecnie robię na dachu swego domu. Najwyraźniej nikt nie jest zainteresowany (poza jedną osobą), by fotowoltaikę mieć również u siebie. Minie 5 lat i sytuacja będzie wyglądać podobnie. Może ta jedna zainteresowana osoba przez ten czas zdecyduje się na montaż paneli PV u siebie.

To po części tak, jak z Polakami, którzy wyjeżdżają na Zachód, by tyrać na zmywaku. Większość pozostających w Poslce ma do nich nastawienie pełne zazdrości - liczą wyłącznie korzyści i w przeliczeniu większe zarobki w euro jakie taka praca daje, a nie fakt, ile ów wyjazd wymaga poświęceń i pracy.

To po części tak, jak w życiu dawniej bywało, w czasach, gdy posiadanie samochodu w Polsce stanowiło rarytas. Wielu uważało (sąsiadów, znajomych, rodzina), że będzie tym samochodem wożonych za darmo.

Wrzucilem do jednego worka kilka przykładów dla porównania.
Tak, czy inaczej, do inwestycji w OZE, do ryzyka, jakie ona niesie, mało kto jest chętny, a jak przyjdzie co do czego, to będą do mnie sąsiedzi po prąd z wiadrami przychodzić, bym im nalał, uważając, że ja mam za darmo, to im się należy.

W skali makro taka parodycznie opisana "tragedie" to się za kilkadziesiąt lat, albo i wcześniej, całej Polsce może zdarzyć.

Tomasz_Brzeczkowski
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 24119
Rejestracja: 16 mar 2006, 13:07
Lokalizacja: Warszawa
Re: Polska polityka energetyczna, czyli o głupielołkach z rz

autor: Tomasz_Brzeczkowski » 17 wrz 2015, 11:55

Piotr Nowik pisze:Jest to wina wyłącznie rządzących, którzy konserwują węglowego trupa, którego i tak już uratowac się nie da. Odkąd pamiętam, mówiło się, że kopalnie sa nierentowne. Były, są i będą nierentowne.

Za kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt lat, stale będzie to samo. OZE w Polsce w powijakach, a kopalnie nadal nierentowne i dotowane.

To po części tak, jak z moimi sąsiadami, którzy ze zdziwieniem patrzą, co ja obecnie robię na dachu swego domu. Najwyraźniej nikt nie jest zainteresowany (poza jedną osobą), by fotowoltaikę mieć również u siebie. Minie 5 lat i sytuacja będzie wyglądać podobnie. Może ta jedna zainteresowana osoba przez ten czas zdecyduje się na montaż paneli PV u siebie.

To po części tak, jak z Polakami, którzy wyjeżdżają na Zachód, by tyrać na zmywaku. Większość pozostających w Poslce ma do nich nastawienie pełne zazdrości - liczą wyłącznie korzyści i w przeliczeniu większe zarobki w euro jakie taka praca daje, a nie fakt, ile ów wyjazd wymaga poświęceń i pracy.

To po części tak, jak w życiu dawniej bywało, w czasach, gdy posiadanie samochodu w Polsce stanowiło rarytas. Wielu uważało (sąsiadów, znajomych, rodzina), że będzie tym samochodem wożonych za darmo.

Wrzucilem do jednego worka kilka przykładów dla porównania.
Tak, czy inaczej, do inwestycji w OZE, do ryzyka, jakie ona niesie, mało kto jest chętny, a jak przyjdzie co do czego, to będą do mnie sąsiedzi po prąd z wiadrami przychodzić, bym im nalał, uważając, że ja mam za darmo, to im się należy.

W skali makro taka parodycznie opisana "tragedie" to się za kilkadziesiąt lat, albo i wcześniej, całej Polsce może zdarzyć.


Tu się różnimy... Nikt nie wini tygrysa, że zabił opiekuna. Rząd będzie zawsze przeciwny OZE, będzie robił wszystko, by nie zamykać kopalni i nie ograniczać sprzedaży benzyn, ON, czy gazu.
Obwinianie rządu, to jak czepianie się ORLENU, że nie sponsoruje badań nad lepszymi akumulatorami do samochodów elektrycznych.

WINNI SĄ GŁUPCY CO OBWINIAJĄ RZĄD. Zamiast powiedzieć:
W Polsce opłaca się ograniczenie zużycia do 20kWh/m2 rocznie ( to można tanio i bez OZE ) , a OZE tylko w wersji AUTONOMICZNEJ .

Piotr Nowik
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1290
Rejestracja: 20 sie 2014, 13:21
Kontaktowanie:
Re: Polska polityka energetyczna, czyli o głupielołkach z rz

autor: Piotr Nowik » 17 wrz 2015, 14:26

Tomasz_Brzeczkowski pisze:Tu się różnimy... Rząd będzie zawsze przeciwny OZE, będzie robił wszystko, by nie zamykać kopalni i nie ograniczać sprzedaży benzyn, ON, czy gazu.

Dobrze rozumiem, dlaczego rząd to czyni, ale nie znaczy to, że czyni dobrze.

Tomasz_Brzeczkowski pisze:Obwinianie rządu, to jak czepianie się ORLENU, że nie sponsoruje badań nad lepszymi akumulatorami do samochodów elektrycznych.

Niestety, od rządu - w przeciwieństwie do prywatnej firmy, jakim jest Orlen - wymaga się, by działał dla dobra ogółu i w szerszej skali i perspektywicznie.
Od Orlenu nie wymagam tego, co od rządzących, wiec nie obwiniam ich za nic
Tomasz_Brzeczkowski pisze:WINNI SĄ GŁUPCY CO OBWINIAJĄ RZĄD.

I dochodzimy do sedna. To znaczy, że ja jestem głupi? Czy też raczej głupi jest ten, kto pozwala sobą rządzić głupim ludziom na stołkach, którym bliższe jest własne koryto od dobra ogółu?
GLUPI LUDZIE SIEDZĄ CICHO I DAJĄ SOBĄ POMIATAĆ GŁUPKOM Z RZĄDU.... no, ale to juz jest polityka, a nie OZE.
Tomasz_Brzeczkowski pisze:Zamiast powiedzieć:
W Polsce opłaca się ograniczenie zużycia do 20kWh/m2 rocznie ( to można tanio i bez OZE ) , a OZE tylko w wersji AUTONOMICZNEJ .

A czy ja tego nie mówię, że opłaca się zmniejszać zużycie?

To tak, jak z zarobkami - z jednej strony wydajemy pieniądze rozsądnie, z drugiej staramy się jak najwięcej zarobić.
Z jednej strony zmniejszamy zużycie energii, np. poprzez docieplanie domu, z drugiej - produkujemy energię we własnym zakresie, jak tylko to możliwe.
TYLKO GŁUPCY NIE ROZUMIEJĄ, ŻE BEZ PRODUKCJI, A JEDYNIE SAMYM OSZCZĘDZANIEM NADAL PRZYCHODZI CZŁOWIEKOWI PŁACIĆ RACHUNKI.

Tylko głupiec płaci rachunki do końca życia, kiedy mógłby ich nie płacić.

Dla porównania, to tak, jak ze wzięciem kredytu. Głupiec bierze kredyt i płaci bankowi. Mądry odkłada pieniądze i to bank mu wtedy płaci odsetki (wprawdzie obecnie niewielkie ale jeszcze niedawno były one spore).
No to do jakiej kategorii się Pan zalicza, panie Tomaszu? Mądrych, głupich, albo może pół-mądrych, czyli pół-głupich?
Pytam, gdyż jest Pan zwolennikiem oszczędzania, a przeciwnikiem wytwarzania energii, tym samym zarabiania.

Tomasz_Brzeczkowski
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 24119
Rejestracja: 16 mar 2006, 13:07
Lokalizacja: Warszawa
Re: Polska polityka energetyczna, czyli o głupielołkach z rz

autor: Tomasz_Brzeczkowski » 17 wrz 2015, 14:47

Dobrze rozumiem, dlaczego rząd to czyni, ale nie znaczy to, że czyni dobrze
To i może Pan chyba zrozumieć, że będzie czynił dalej.
Niestety, od rządu - w przeciwieństwie do prywatnej firmy, jakim jest Orlen - wymaga się, by działał dla dobra ogółu i w szerszej skali i perspektywicznie.
Od Orlenu nie wymagam tego, co od rządzących, wiec nie obwiniam ich za nic
Skąd się Pan urwał? Politycy patrzą na słupki. W doopie mają szeroką skalę i dobro ogółu .
I dochodzimy do sedna. To znaczy, że ja jestem głupi? Czy też raczej głupi jest ten, kto pozwala sobą rządzić głupim ludziom na stołkach, którym bliższe jest własne koryto od dobra ogółu?

Głupi jest ten kto wierzy, mało tego, ZAKŁADA I PODPORZĄDKOWUJE SWOJE DZIAŁANIA że rząd będzie mądry i będzie działa dla dobra ogółu .
To raz... Indywidualne ogniwa PV korzystające z sieci jak z doskonałego (bez strat ) akumulatora , nie są dobrem ogółu. W domach wielorodzinnych, lub dla tych co nie mają PV energia podrożeje.

GLUPI LUDZIE SIEDZĄ CICHO I DAJĄ SOBĄ POMIATAĆ GŁUPKOM Z RZĄDU.... no, ale to juz jest polityka, a nie OZE.
Tu się z Panem w 100% zgadzam. Dlatego tych wszystkich co liczą na rząd czy ustawy nazywam głupcami.
A czy ja tego nie mówię, że opłaca się zmniejszać zużycie?
TAK, TAK TAK.
Jest Pan 100% przykładem. Pana posty zaczęły się od ogniw a nie wyrzucenia gazu, założenia tańszej od ogniw a dającej większy efekt, pompy ciepła.
Gdyby ograniczył Pan zużycie do 20kWh/m2 - (co i tak jest bardzo dużo) , stwierdziłby Pan, że OZE nie ma sensu. No może w przyszłości w wersji autonomicznej.

To tak, jak z zarobkami - z jednej strony wydajemy pieniądze rozsądnie, z drugiej staramy się jak najwięcej zarobić.
Z jednej strony zmniejszamy zużycie energii, np. poprzez docieplanie domu, z drugiej - produkujemy energię we własnym zakresie, jak tylko to możliwe.
TYLKO GŁUPCY NIE ROZUMIEJĄ, ŻE BEZ PRODUKCJI, A JEDYNIE SAMYM OSZCZĘDZANIEM NADAL PRZYCHODZI CZŁOWIEKOWI PŁACIĆ RACHUNKI.

Tylko głupiec płaci rachunki do końca życia, kiedy mógłby ich nie płacić.
Głupcami nazywam tych, co wierzą w "akumulator" z sieci. Może Pan rachunków nie płacić ale w autonomicznym systemie. Sprzedawanie kWh energetyce, będzie obarczone takimi kosztami, że się nie będzie opłacało. Zużycie 3000kWh rocznie a przegląd przyłącza 2000zł .

Piotr Nowik
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1290
Rejestracja: 20 sie 2014, 13:21
Kontaktowanie:
Re: Polska polityka energetyczna, czyli o głupielołkach z rz

autor: Piotr Nowik » 17 wrz 2015, 15:35

Tomasz_Brzeczkowski pisze:Indywidualne ogniwa PV korzystające z sieci jak z doskonałego (bez strat ) akumulatora , nie są dobrem ogółu. W domach wielorodzinnych, lub dla tych co nie mają PV energia podrożeje.

To wiedz Pan, że i bez indywidualnych paneli PV energia elektryczna zdrożeje. Pisałem już o tym i powtarzam. Jest wiele ku temu powodów. Jednym z nich jest to, że zakłady energetyczne robia OZE i to w nieporównywalnie większej skali, co prosumenci indywidualni.
Oto przykład, jak 500 MW z OZE buduje Enea:
http://gramwzielone.pl/trendy/18079/enea-chce-zbudowac-500-mw-w-oze
Pan po prostu staje się śmieszny, gdyż bije z Pana zwykła zazdrość. A jej przyczyny nie doszukuje się Pan tam, gdzie należy - w wielkich monopolach energetycznych, które robią i będą robić do końca życia z Panem, co tylko zechcą, przysyłając rachunki.
Co z tego, że Pan na prądzie zaoszczędzi, jak podniosą Panu cenę?

Dokładnie tak stało się z płaceniem za wodę. Pamiętam czasy, gdy ludzie w blokowiskach zaczęli zakładać wodomierze. Ci pierwszi zyskiwali. W końcu wodomierze miała już większość i co się stało?
Wiadomo, że będąc olicznikowanym, każdy zaczął wodę oszczędzać. W efekcie zakłady wodociągowe podniosły cenę trzyrotnie, by i tak wyjść na swoje. Sprzedawały mniej wody ale swoje koszty i zyski chciały pokryć w identycznej wartości, jak zawsze.
Tyle daje samo tylko oszczędzanie. To samo jest i będzie z prądem elektrycznym. Winne tym podwyżkom będzie nie tyle OZE (ale w wydaniu mega, a nie mikro u indywidualnych prosumentów), lecz również koniecznośc modernizacji linii przesyłowych i koszty budowy nowych bloków węglowych oraz elektrownii atomowej.

Pan się uwziąłeś na zwykłych zjadaczy chleba, którzy chcą sobie trochę zaoszczędzić prądu poprzez jego wytworzenie, zamiast zwrócić uwagę na wielkie molochy energetyczne, które Pana najwyraźniej wzięły w swoje macki.

Tomasz_Brzeczkowski pisze:Pana posty zaczęły się od ogniw a nie wyrzucenia gazu, założenia tańszej od ogniw a dającej większy efekt, pompy ciepła.
Gdyby ograniczył Pan zużycie do 20kWh/m2 - (co i tak jest bardzo dużo) , stwierdziłby Pan, że OZE nie ma sensu. No może w przyszłości w wersji autonomicznej.

Gaz miałem zamontowany przy kupnie domu. Choć nie używam gazu, to nie widzę na razie potrzeby jego wyrzucania i Pan mi w tym nie będzie doradcą. Dopóki nie zamieszkam w domu na stałe i nie zbilansuję dokładnie potrzeb energetycznych domu, gaz trzymam jako tak zwane źródło mocy szczytowej. Chyba rozumie Pan, co to określenie znaczy?

Pompę ciepła mam w planach. Będzie gotówka, będzie pompa. Ale nie takie badziewie za 7 tysięcy, jak Pan promuje. Równie dobrze może okazać się, że po zbilansowaniu energetycznym mojego budynku, zakup pompy ciepła nie będzie już konieczny. Ale generalnie mam w planach.
Tyle, że w przeciwieństwie do Pana, najpierw inwestuję w fotowoltaikę (wcześniej kupiwszy 3 zestawy solarów, z których dwa już działają) - czyli w to, co wytwarza energię, a nie w to, co ją zużywa, jak to czyni każda pompa ciepła.

Tomasz_Brzeczkowski pisze:Głupcami nazywam tych, co wierzą w "akumulator" z sieci. Może Pan rachunków nie płacić ale w autonomicznym systemie. Sprzedawanie kWh energetyce, będzie obarczone takimi kosztami, że się nie będzie opłacało. Zużycie 3000kWh rocznie a przegląd przyłącza 2000zł .

A co mnie obchodzi jakiś sieciowy "akumulator"? To ja, zwykły biedaczek, mam dobrze czynić wielkim zakładom energetycznym? Taka Enea, o której wspomniałem wyżej, nie ma dylematów z "akumulatorem" w sieci - buduje 500MW z OZE i nie biadoli, że to podniesie cenę energii.
Jeśli sprzedaż energii przestanie się opłacać, zmienię falownik na wyspowy. Mój falownik on-grid kosztował zaledwie 1049 złotych. Jak za darmo. Sprzedawcy, jak im to mówię, to się za głowę łapią.
Ryzykuję jedynie 1049 złotych, dlatego bez wielkich żalów przejdę na off-grid, gdy tylko zakład energetyczny zacznie robić mi pod górkę.
Zresztą, zdemontowany falownik można z zyskiem jeszcze odsprzedać. Taki sprzęt to minimum 3000 złotych kosztuje.

Tomasz_Brzeczkowski
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 24119
Rejestracja: 16 mar 2006, 13:07
Lokalizacja: Warszawa
Re: Polska polityka energetyczna, czyli o głupielołkach z rz

autor: Tomasz_Brzeczkowski » 17 wrz 2015, 16:16

To wiedz Pan, że i bez indywidualnych paneli PV energia elektryczna zdrożeje. Pisałem już o tym i powtarzam. Jest wiele ku temu powodów. Jednym z nich jest to, że zakłady energetyczne robia OZE i to w nieporównywalnie większej skali, co prosumenci indywidualni.
Oto przykład, jak 500 MW z OZE buduje Enea:
http://gramwzielone.pl/trendy/18079/ene ... 0-mw-w-oze


Jak już pisałem, nie uważam Pana za człowieka przeciążającego Swoje szare komórki
Cały czas głoszę, że ogniwa są opłacalne w dużej skali ferm, a nie małych instalacji na dachu podłączonych do sieci. Panu to się kojarzy z wrogiem OZE . Ja jestem za OZE Ja jestem przeciwko głupcom psującym OZE. ENEA robi dobrą robotę.
Pan po prostu staje się śmieszny, gdyż bije z Pana zwykła zazdrość. A jej przyczyny nie doszukuje się Pan tam, gdzie należy - w wielkich monopolach energetycznych, które robią i będą robić do końca życia z Panem, co tylko zechcą, przysyłając rachunki.
Przecież ja mam PV na sklepie, przecież montujemy je innym - też Pan tego nie doczytał ?? Jakbym mógł się wypowiadać nie sprawdzając o czym piszę?
Co z tego, że Pan na prądzie zaoszczędzi, jak podniosą Panu cenę?

W 1990 1m3 gazu kosztował tyle co 1kWh prądu
1995 za 1 kWh kupuje Pan 0.5m3
2015 za 1 kWh kupi Pan 0.2m3 .
Skąd przypuszczenie że tendencja się odwróci ??
Ogrzewanie w domu 150m2 kosztuje tyle co prąd zużyty przez kocił plus abonament. Tak więc nawet jakby m3 gazu był za darmo to i tak prądem będzie taniej.

Normalna instalacja w nowym dobrze zbudowanym domu, zużywa do 15kWh /m2 na utrzymanie 23 st i 200 l cwu dziennie. To ile prąd musiałby podrożeć? Czy wtedy nie opłacałoby się zrobić autonomiczną instalację PV?

Piotr Nowik
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1290
Rejestracja: 20 sie 2014, 13:21
Kontaktowanie:
Re: Polska polityka energetyczna, czyli o głupielołkach z rz

autor: Piotr Nowik » 17 wrz 2015, 17:45

Od tej chwili zgadzam się całkowicie z Panem. Enea robi bardzo dobrą robotę... tyle, że dla siebie.

Aby Pana zadowolić, postanowiłem całkowicie zrezygnować z uruchomienia budowanych aktualnie u siebie instalacji fotowoltaicznych, no bo podobno się nie opłaca, a ja Panu całkowice wierzę.

Zakupię te sobie koniecznie pompę ciepła, bo - jak Pan pisze - jest taka fajna i rozwiązuje ona wszelkie ludzkie problemy.

Zacznę jeszcze bardziej oszczędzać. Na przykład kąpać się będę w łyżce wody, ogrzewać dom 100-watową żarówką. Przetnę nieużywane rury gazowe, uważając tylko, by nie zaiskrzyło.

I jak już tak usiądę po całej robocie, pozostanie mi tylko spokojnie czekać na rachunek z elektrownii, nie rozumiejąc czemu go nadal dostaję. Bo przecież "dobrze zbudowany dom zużywa tylko do 15kWh /m2", więc skąd ten rachunek?

A tak już bardziej poważnie, to Panu się nie opłaca ta fotowoltaika (bo mi - TAK) i dziwię się, że przy tym wszystkim twierdzi Pan, że innym ją montuje (czyli, że również zachwala, bo sprzedawca, by coś sprzedać, musi najpierw klientowi wcisnąc kit - jak ten na przykład o corocznych przeglądach instalacji PV).
Mi natomiast fotowoltaika się opłaca i żadne Pana zaklęcia w tym względzie tego nie zmienią. I również nie potrzebuję wydawać kasy na coroczne niepotrzebne nikomu przeglądy instalacji PV (co Pan sugeruje, że robić trzeba). Takie coś to dla frajerów, a nie dla mnie.

Enea i inne ZE robią bardzo dobrą robotę. Do ich obowiązków należy także bilansowanie energii krążącej w liniach przesyłowych. Czy z moją instalacją PV, czy też bez niej - zakłady energetyczne i tak muszą czynić. Akurat te moje 3kW zakłóci pracę jakiejś elektrowni w godzinach szczytu :-)

Problem z Panem, jak z większością ludzi, leży nie w tym, czy coś się opłaca, czy nie opłaca, czy mnie na coś stać, czy nie. Problemem jest ustawianie się w pozycji wiecznie pąłcącego rachunki klienta.

Pompa ciepła, jaka by genialna nie była, zawsze zużywa prąd. Dom, jak idealnie nie byłby docieplony i uszczelniony, zawsze potrzebuje energii. Chcesz Pan płacić, to płać. Tylko innym nie broń wytwarzania.

Awatar użytkownika
bachus
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 4993
Rejestracja: 01 sie 2006, 21:33
Lokalizacja: Gdańsk
Re: Polska polityka energetyczna, czyli o głupielołkach z rz

autor: bachus » 17 wrz 2015, 21:36

Tomasz_Brzeczkowski pisze:Przecież ja mam PV na sklepie, przecież montujemy je innym - też Pan tego nie doczytał ?? Jakbym mógł się wypowiadać nie sprawdzając o czym piszę?

Ależ wiemy, czynił szanowny pan badania tych baterii i wtedy wyszło, ze sprawność ich jest na poziomie 5%. To jak można tak naciągać swoich klientów na taki badziew jak PV o tak niskiej sprawności.

Piotr Nowik
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1290
Rejestracja: 20 sie 2014, 13:21
Kontaktowanie:
Re: Polska polityka energetyczna, czyli o głupielołkach z rz

autor: Piotr Nowik » 17 wrz 2015, 21:56

Tomasz_Brzeczkowski pisze: Normalna instalacja w nowym dobrze zbudowanym domu, zużywa do 15kWh /m2 na utrzymanie 23 st i 200 l cwu dziennie. To ile prąd musiałby podrożeć? Czy wtedy nie opłacałoby się zrobić autonomiczną instalację PV?

Nie rozumiem jednego. Ciągle Pan twierdzi, że instalacja on-grid jest nieopłacalna. I promuje Pan systemy off-grid, których zakup i wykonanie jest... o niebo droższe.
Jako, że off-grid jest zdecydowanie droższe, to jakim cudem miałoby się bardziej opłacać od instalacji on-grid?
Proszę wyjaśnić mi tę zagadkę, bo nie kumam.

Jako uzupełnienie dodam, iż najtańszy inwerter off-gridowy to wydatek minimum 4500 złotych, kiedy za falownik on-grid o większej mocy płacimy coś w granicach 2 tys. lub nieco więcej.
Do tego potrzebujemy akumulatory - ich cena też potrafi powalić z nóg. Akumulatory mają ograniczoną wydolność, więc taka instalacja w najgorszym wypadku nigdy się nie zamortyzuje, bo ciągle trzeba będzie co kilka lat do niej dokładać na zakup nowych baterii.

A co, gdy przez dłuższy czas nie będzie wystarczającego słońca i energii w akumulatorach braknie? (że nie mówiąc o szkodliwym dla akumulatora rozładowaniu, które skraca jego żywotność, czemu dobry inwerter powinien zapobiegać poprzez jego odłączenie)??
Wtedy i tak będzie trzeba dobrać energię z sieci na doładowanie akku.

Oczywiście, nadal Pan twierdzi, że of-grid w obecnych warunkach polskich jest bardziej opłacalne od on-grid? Nawet z tego grosza nie można odzyskać w formie odsprzedaży nadwyżek energii, która przy off-grid po prostu się marnuje.

Pan to masz fantazję albo w ogóle nie miał Pan do czynienia z fotowoltaiką.

Tomasz_Brzeczkowski
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 24119
Rejestracja: 16 mar 2006, 13:07
Lokalizacja: Warszawa
Re: Polska polityka energetyczna, czyli o głupielołkach z rz

autor: Tomasz_Brzeczkowski » 18 wrz 2015, 6:30

Nie rozumiem jednego. Ciągle Pan twierdzi, że instalacja on-grid jest nieopłacalna. I promuje Pan systemy off-grid, których zakup i wykonanie jest... o niebo droższe.
Domyślam się, że Pan nie rozumie, inaczej nie miałby Pan gazu.
Przecież Pan się ze mną zgodził, że przy zużyciu do 3000 kWh rocznie na ogrzewanie chłodzenie i cwu instalacja PV jest nieopłacalna.
Nie rozróżnia Pan OZE dających prąd "płasko" (np. farma PV i elektrownia szczytowo pompowa, lub farma PV i wiatrowa ) od od instalacji małych na dachu.
Ja tylko wykazałem Panu, że ogniwa PV wykorzystujące sieć jako akumulator, to marzenie głupców. Właściciel sieci, jeżeli będzie zmuszony się rozliczać 1:1 podniesie cenę pozostałym, bo bloki energetyczne nie zmniejszą produkcji w momencie gdy w Polsce wyszło słońce.

Ja po prostu walczę z głupotą i ludźmi szkodzącymi OZE.
Indywidualne PV może mieć sens ale tylko w wersji autonomicznej.

Awatar użytkownika
bachus
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 4993
Rejestracja: 01 sie 2006, 21:33
Lokalizacja: Gdańsk
Re: Polska polityka energetyczna, czyli o głupielołkach z rz

autor: bachus » 18 wrz 2015, 10:37

Tomasz_Brzeczkowski pisze: Ja po prostu walczę z głupotą i ludźmi szkodzącymi OZE.
Indywidualne PV może mieć sens ale tylko w wersji autonomicznej.

Właśnie to jest głupotą, czyli stosowanie instalacji PV w kształcie wyspowym ze względu na koszty.
Jasne, można takie instalacje stosować i się stosuje, jednak trzeba inwestora uprzedzić o kosztach i niedogodnościach takiego systemu.
Jak zawsze szanowny Pan i w tej dziedzinie założył klapy na oczy wyznając zasadę, że jedynie system wyspowy jest właściwy a reszta to nieporozumienie. A tak naprawdę to jest odwrotnie.
Ale aby o tym wiedzieć to trzeba się na tym znać a nie tylko handlować tymi elementami.

Piotr Nowik
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1290
Rejestracja: 20 sie 2014, 13:21
Kontaktowanie:
Re: Polska polityka energetyczna, czyli o głupielołkach z rz

autor: Piotr Nowik » 18 wrz 2015, 10:45

Tomasz_Brzeczkowski pisze:Domyślam się, że Pan nie rozumie, inaczej nie miałby Pan gazu.

Wyjaśniałem to już wystarczająco ale ponownie napiszę, bo niekumatemu stale pewne elementarne rzeczy należy powtarzać:
Gdybym budował dom od podstaw i inwestował w kocioł gazowy, wtedy mógłby mnie Pan nazwać zwolennikiem gazownictwa. Kupiłem dom nowowybudowany, gdzie nie miałem wpływu na to, ze gaz już w nim był. Jak wspominałem, owego gazu prawie nigdy nie używam.
A Pan nadal swoje...

Tomasz_Brzeczkowski pisze:Przecież Pan się ze mną zgodził, że przy zużyciu do 3000 kWh rocznie na ogrzewanie chłodzenie i cwu instalacja PV jest nieopłacalna.

Gdzie to napisałem, że PV się nie opłaca? Dla mnie zawsze się opłaca. Nadwyżki można odsprzedać. Sam Pan promuje wielkie farmy, troszcząc się o tak zwanych kapitalistów. Nie widzę wielkiej różnicy w opłacalności - poza skalą inwestycji i opłacaniu podatku i różnicy w zyskach.

Tomasz_Brzeczkowski pisze:Nie rozróżnia Pan OZE dających prąd "płasko" (np. farma PV i elektrownia szczytowo pompowa, lub farma PV i wiatrowa ) od od instalacji małych na dachu.

Ależ odróżniam i po raz kolejny powtarzam, że mam to w DUPIE, czy moja instalacja PV będzie dawała prąd "płasko" czy "krzywo", co z angielska pisze się jako curves.
Pan chce mi na siłę wciskać kit, że ja mam coś robić, by to Panu się podobało.

Instalację PV robię za swoje i dla siebie, a nie dla przemądrzałych doradców z tego forum budowlanego.

Tomasz_Brzeczkowski pisze:Ja tylko wykazałem Panu, że ogniwa PV wykorzystujące sieć jako akumulator, to marzenie głupców. Właściciel sieci, jeżeli będzie zmuszony się rozliczać 1:1 podniesie cenę pozostałym, bo bloki energetyczne nie zmniejszą produkcji w momencie gdy w Polsce wyszło słońce.

No to nie zmniejszą produkcji. Co mnie to obchodzi? Sami budują wielkie farmy OZE.
No to niech podniosą cenę. I tak to uczynią. Tylko głupi marzy sobie, że mu ceny elektrownie nie podniosą.

Tomasz_Brzeczkowski pisze:Ja po prostu walczę z głupotą i ludźmi szkodzącymi OZE.

Pan walczy sam ze sobą, z własnymi fobiami. To, że nie może Pan z różnych przyczyn produkować u siebie prądu mnie nie obchodzi. Nie zamierzam dopłacać do Pana niedoli.

A tak przy okazji, co mnie obchodzi jakieś OZE? Moim światem jest mój dom i te kilkanaście paneli PV + dwa wiatraki + rekuperacja i kopane mozolnie łopatą gwc, oraz kolektory solarne.
A tu miałbym o jakimś OZE myśleć? Mam to gdzieś.

Tomasz_Brzeczkowski pisze:Indywidualne PV może mieć sens ale tylko w wersji autonomicznej.

To dopłać Pan różnicę w cenie pomiędzy kosztem zamontowania instalacji on-grid a off-grid. Mogę dać przykład inwertera off-grid, zaledwie 3kw jednofazowego za... niecałe 11500 zł.
To się dopiero "opłaca".

Ale gadaj tu z człowiekiem, który rozumuje inaczej...


Wróć do „Kolektory słoneczne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości

Gotowe projekty domów