J.W. Constrution przy Mega chamstwo odbiorze mieszkania.
: 24 wrz 2009, 12:23
Zamówiłem mieszkanie w j.w Construction, jedna z największych firm wiec spodziewałem się za zarówno przy podpisywaniu umowy jak i przy odbiorze wszystko będzie odbywać się w dobrej atmosferze. Wczoraj bylem odebrać mieszkanie i muszę przyznać ze takiego chamstwa w zyciu bym się nie spodziewal.
Na odbiór mieszkania przyszla kierowniczka. Razem z kolega zajmującym się remontami zaczelismy wszystko sprawdzić , tak jak się sprawdza standardowo przy odbiorze mieszkac. Babka z politowaniem do niego mówi " a ile on panu placi , oplaca się panu to sprawdzac , przeciez wszystko jest ok niech pan nie sprawdza" ja na to ze mam prawo sprawdzić przy odbiorze mieszkanie bo to nie jest zakup za 5 zł , nato babka " kurde jakie chamstwo maja mieszkanie i jeszcze wynajdują usterki ", ja zacisnąłem zęby i nic nie mówiłem , wyprowadziła mnie z równowagi. Ale ledwo zaczelismy sprawdzać a ona mówi ze mam jeszcze 20 minut bo ona spieszy się do dentysty i co chwila poganiała. Ja na to ze taka jej praca a ja muszę wszystko sprawdzić i ze jak jej nie pasuje to niech idzie po kierownika budowy, no i przyszedl kierownik budowy i dopiero wtedy wszystko na spokojnie posprawdzał. Przeciez w godzine czasu jaką ona nam dała niema mozliwosci wszystkiego sprawdzić.
No ale naprawde szkoda słów , człowiek płaci takie ogormne pieniadze a ktos mu robi ogromną łaske ze może sprawdzić co odbiera naprawe szkoda słwo i mam nadzieje ze ktos cos zrobi z takim personelem. Podejrzewam tez ze byla nietrzezwa , miala rozbiegane oczy , pozatym chyba nikt na trzezwo niepotraktował by chyba tak klienta.[/list]
Ps. Ogolnie sytuacja jakb zatrzymała sie w latach 80 , cały czas robiła , łaske , cały czas dawałą złosliwe komenatrze typu jak niechcecie to niekupujcie, ba powiedziała nawet ze takie pieniądze to ona na sniadanie wydaje i ze jak ona odbierała swoje mieszkanie to nic niesprawdzała , jak jej powiedziałem ze pozniej w razie czego bede musla placic fachowcą za poprawki odpowiedziała zebym z nia niedyskutował.
Na odbiór mieszkania przyszla kierowniczka. Razem z kolega zajmującym się remontami zaczelismy wszystko sprawdzić , tak jak się sprawdza standardowo przy odbiorze mieszkac. Babka z politowaniem do niego mówi " a ile on panu placi , oplaca się panu to sprawdzac , przeciez wszystko jest ok niech pan nie sprawdza" ja na to ze mam prawo sprawdzić przy odbiorze mieszkanie bo to nie jest zakup za 5 zł , nato babka " kurde jakie chamstwo maja mieszkanie i jeszcze wynajdują usterki ", ja zacisnąłem zęby i nic nie mówiłem , wyprowadziła mnie z równowagi. Ale ledwo zaczelismy sprawdzać a ona mówi ze mam jeszcze 20 minut bo ona spieszy się do dentysty i co chwila poganiała. Ja na to ze taka jej praca a ja muszę wszystko sprawdzić i ze jak jej nie pasuje to niech idzie po kierownika budowy, no i przyszedl kierownik budowy i dopiero wtedy wszystko na spokojnie posprawdzał. Przeciez w godzine czasu jaką ona nam dała niema mozliwosci wszystkiego sprawdzić.
No ale naprawde szkoda słów , człowiek płaci takie ogormne pieniadze a ktos mu robi ogromną łaske ze może sprawdzić co odbiera naprawe szkoda słwo i mam nadzieje ze ktos cos zrobi z takim personelem. Podejrzewam tez ze byla nietrzezwa , miala rozbiegane oczy , pozatym chyba nikt na trzezwo niepotraktował by chyba tak klienta.[/list]
Ps. Ogolnie sytuacja jakb zatrzymała sie w latach 80 , cały czas robiła , łaske , cały czas dawałą złosliwe komenatrze typu jak niechcecie to niekupujcie, ba powiedziała nawet ze takie pieniądze to ona na sniadanie wydaje i ze jak ona odbierała swoje mieszkanie to nic niesprawdzała , jak jej powiedziałem ze pozniej w razie czego bede musla placic fachowcą za poprawki odpowiedziała zebym z nia niedyskutował.