Cześć wszystkim!
Właśnie zostałam właścicielem starego, drewnianego domu w dość złej kondycji. Dom jest wpisany w gminną ewidencję zabytków. Wybudowali go moi pradziadkowie, od wielu już lat jest niezamieszkały. Chciałabym dokonać w nim kilka napraw/remontów, tak aby stał się takim weekendowym domem dla mnie i moich najbliższych. Dodam, że dom ma dla mnie wartość sentymentalną, więc jestem w stanie zrobić bezsensowne rzeczy, byleby go zachować.
W pierwszej kolejności chciałabym:
- wyburzyć tylny ganek (cały z drewna - same deski)
- wyburzyć dostawiony garaż (cały z drewna - same deski)
- wyburzyć stodołę, której boczną ścianę stanowią bale domu, mają wspólny dach
- przenieść komin na drugą stronę domu (jakieś 3 metry)
- wymienić uszkodzone elementy dachu i zmienić poszycie na nowe.
Czy do tych prac potrzebuję pozwolenia na budowę? Jeśli tak - to czy ktoś może powiedzieć, że nie dostanę pozwolenia na budowę (potocznie: na remont), bo na przykład dom jest w złym stanie albo jego remont jest nieopłacalny?