Dzień dobry wszystkim,
mam gotowy projekt rekuperacji do projektu z Archon i chciałem zmienić kanały w jednym miejscu.
Zmiana wynika z tego, że w projekcie dodano żelbetowy stropodach (jeszcze nie jestem na etapie wylewania stropu) więc przejścia nie będą takie proste jak w KG i chcę wcześniej przygotować przepusty.
Według projektu w jednym miejscu mam w rzędzie 6 rur każda po 63mm więc trzeba by pewnie zrobić otwór z zapasem na 40cm x 8cm i tutaj pytanie czy nie dało by się zrobić przepustu 200mm lub 160mm i dodatkowego rozdzielacza już w wylewce na poddaszu?
W załącznikach przesyłam dokładne informacje, o które miejsce mi chodzi.
Instalacja nad żelbetowym stropodachem (nieogrzewane pomieszczenie, stropodach zaizolowany styro 20cm) rozdzielacz zasilany z rury spiro 160:
Instalacja w podłodze na poddaszu użytkowym:
Rzut na instalacje na parterze (podwieszany sufit pod rury spiro 160):
Modyfikacja istniejącego projektu rekuperacji
Moderator: Redakcja e-instalacje.pl
-
Tomasz_Brzeczkowski
- Superużytkownik

- Posty: 24724
- Rejestracja: 16 mar 2006, 13:07
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Modyfikacja istniejącego projektu rekuperacji
Dla Archon projekty robią rekuperatory.pl Oni nie robią wentylacji z odzyskiem ciepła, tylko generator kosztów.
Długie kanały i brak nawiewu kierowanego, skutkują tym, że by minimum poleciało do pokoi rodziców i dzieci (po 30-40m3/h na osobę) centrala musi pracować na wietrzeniu, a to drogo i głośno. Z krotności wymian, rekuperacji się nie zrobi.
Nie ma co modyfikować, lepiej wyrzucić.
Długie kanały i brak nawiewu kierowanego, skutkują tym, że by minimum poleciało do pokoi rodziców i dzieci (po 30-40m3/h na osobę) centrala musi pracować na wietrzeniu, a to drogo i głośno. Z krotności wymian, rekuperacji się nie zrobi.
Nie ma co modyfikować, lepiej wyrzucić.
rekuperacja od 1989r
Re: Modyfikacja istniejącego projektu rekuperacji
Cenna uwaga, nie miałem o tym pojęcia
, w takim razie będę musiał przemyśleć zmianę projektu.
Natomiast jeśli już miałoby to zostać zmienione tak jak opisałem, to czy taka modyfikacja zmieni parametry tej rekuperacji na jeszcze gorsze, czy finalnie wyjdzie na 0?
Wydaje mi się, że powinno wyjść na to samo, 2 rury 125 i tak daje nawet większą powierzchnie od rury 160.
Drugie pytanie, to czy jeśli finalnie chciałbym zmienić projekt to czy anemostaty mogą zostać w tych samych miejscach?
Natomiast jeśli już miałoby to zostać zmienione tak jak opisałem, to czy taka modyfikacja zmieni parametry tej rekuperacji na jeszcze gorsze, czy finalnie wyjdzie na 0?
Wydaje mi się, że powinno wyjść na to samo, 2 rury 125 i tak daje nawet większą powierzchnie od rury 160.
Drugie pytanie, to czy jeśli finalnie chciałbym zmienić projekt to czy anemostaty mogą zostać w tych samych miejscach?
Re: Modyfikacja istniejącego projektu rekuperacji
Modyfikacje? Spoko, ale to jest temat, który może się bardzo różnie skończyć.
Re: Modyfikacja istniejącego projektu rekuperacji
Finalnie wyszłoby coś takiego:
-
Tomasz_Brzeczkowski
- Superużytkownik

- Posty: 24724
- Rejestracja: 16 mar 2006, 13:07
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Modyfikacja istniejącego projektu rekuperacji
Rodzina tak samo oddycha, myje się i gotuje w 50m2 mieszkaniu jak i 150m2 domu czy 300m2 rezydencji. Wentylacja musi być dla ludzi. Nie da się obecnie, przy 430ppm CO2 na zewnątrz, zrobić nawiewu bez strefowania .
Wynika to z dwóch aspektów:
Dzieci coraz częściej zamykają się w pokojach.
Jest potrzebny coraz większy nawiew, by utrzymać przyzwoitą jakość powietrza w zamkniętym pokoju.
W zeszłym wieku, do utrzymania 1000ppm CO2 wystarczało 18m3/h - 22m3/h na osobę. Mniej poza miastami, nieco więcej w miastach. Ponieważ optymalna (najmniejsze zużycie energii na m3 powietrza i najciszej) praca centrali to około 30%, nie było większych problemów z nawiewem do salonu czy gabinetu, gdy nikogo tam nie było. Przy 30-40m3/h na osobę już nawiew musi być kierowany. Inaczej będzie głośno i drogo, albo wysokie CO2 w pokoju.
Wzrost CO2 na zewnątrz, spowodował, że obecnie utrzymanie 1000ppm CO2 w pokoju, wymaga poza miastem 30m3/h a w mieście nawet dochodzi do 40m3/h.
Czyli przy centrali 450m3/h pracującej na 30% i rodzinie 2+2, całe powietrze (120m3/h) musi być kierowane do pokoi 30+30+60.
Wynika to z dwóch aspektów:
Dzieci coraz częściej zamykają się w pokojach.
Jest potrzebny coraz większy nawiew, by utrzymać przyzwoitą jakość powietrza w zamkniętym pokoju.
W zeszłym wieku, do utrzymania 1000ppm CO2 wystarczało 18m3/h - 22m3/h na osobę. Mniej poza miastami, nieco więcej w miastach. Ponieważ optymalna (najmniejsze zużycie energii na m3 powietrza i najciszej) praca centrali to około 30%, nie było większych problemów z nawiewem do salonu czy gabinetu, gdy nikogo tam nie było. Przy 30-40m3/h na osobę już nawiew musi być kierowany. Inaczej będzie głośno i drogo, albo wysokie CO2 w pokoju.
Wzrost CO2 na zewnątrz, spowodował, że obecnie utrzymanie 1000ppm CO2 w pokoju, wymaga poza miastem 30m3/h a w mieście nawet dochodzi do 40m3/h.
Czyli przy centrali 450m3/h pracującej na 30% i rodzinie 2+2, całe powietrze (120m3/h) musi być kierowane do pokoi 30+30+60.
rekuperacja od 1989r
