dziadka, który nakruszył wszędzie a resztki walają się również na mojej działce.
Mimo mojego protestu,całość nadal leży i pyli po okolicy.
Co mam zrobić? Na razie leje na całość wodą ale jak pozbyć się
włókien, które gdzieś są , fruwają mimo, że ich nie widać?
Czy jest jakis sposób na uratowanie działki?









