Firma brukarska
I co ? Typowy przykład braku wykorytowania (?za drogo?) i braku prawidłowej zagęszczonej podbudowy...
Nie masz gwarancji na wykonane roboty ???? (tj pisemnej umowy z paprokami?)
Ps. Inspektor nadzoru inwestorskiego na takie "robótki" to koszt jakies 500 zł-1000 zł - tyle "zaoszczędziłeś"...a ile straciłeś?
Nie masz gwarancji na wykonane roboty ???? (tj pisemnej umowy z paprokami?)
Ps. Inspektor nadzoru inwestorskiego na takie "robótki" to koszt jakies 500 zł-1000 zł - tyle "zaoszczędziłeś"...a ile straciłeś?
Bardzo się mylisz wykorytowane jest na 40cm.
I nie żałowałem na materiałach
Zdjęcia zostały zrobione w dniu położenia kostki.
I tak to wygląda dzisiaj.
Zrobili tak mocne zagęszczenie z cementem że zanim położyli kostki to już był beton.
Uwibrowanie nic nie pomogło a jeszcze zrobiło więcej szkody.
Firma uciekła .
Właścicielowi wydaje się że mu odpuściłem -
Mam świadków - kilku sąsiadów.
Nagrana rozmowa z właścicielem firmy.
Myślę że powiadomienie .
Urzędu Skarbowego, Policji Skarbowej, Doniesienia do prokuratury i Założenie sprawy cywilnej nauczy tego cwaniaka że ktoś cieżko pracował na te materiały.
Pan właściciel zapomniał nawet wystawić nam rachunku - jeżeli pobiera się jakieś pieniądze
to firma jest zobowiazana wystawić rachunek.
Ato jest już naprawdę oszustwo skarbowe..
Moge jeszcze poszukać innych klientów tego pana i z pewnością też zapomniał o fakturach.
I kto będzie się śmiał ostatni ??
I nie żałowałem na materiałach
Zdjęcia zostały zrobione w dniu położenia kostki.
I tak to wygląda dzisiaj.
Zrobili tak mocne zagęszczenie z cementem że zanim położyli kostki to już był beton.
Uwibrowanie nic nie pomogło a jeszcze zrobiło więcej szkody.
Firma uciekła .
Właścicielowi wydaje się że mu odpuściłem -
Mam świadków - kilku sąsiadów.
Nagrana rozmowa z właścicielem firmy.
Myślę że powiadomienie .
Urzędu Skarbowego, Policji Skarbowej, Doniesienia do prokuratury i Założenie sprawy cywilnej nauczy tego cwaniaka że ktoś cieżko pracował na te materiały.
Pan właściciel zapomniał nawet wystawić nam rachunku - jeżeli pobiera się jakieś pieniądze
to firma jest zobowiazana wystawić rachunek.
Ato jest już naprawdę oszustwo skarbowe..
Moge jeszcze poszukać innych klientów tego pana i z pewnością też zapomniał o fakturach.
I kto będzie się śmiał ostatni ??
| trynkler napisał: |
| Bardzo się mylisz wykorytowane jest na 40cm. |
A w jakim gruncie? Nawodniona glina?
| trynkler napisał: |
| I nie żałowałem na materiałach |
Ale na kontroli (inspektor nadzoru) to już pożałowałeś...
| trynkler napisał: |
| Zdjęcia zostały zrobione w dniu położenia kostki.
I tak to wygląda dzisiaj. |
Kładni kostkę w styczniu?
| trynkler napisał: |
| Zrobili tak mocne zagęszczenie z cementem że zanim położyli kostki to już był beton. |
Od kiedy kostkę kładzie się na cemencie?
| trynkler napisał: |
|
Firma uciekła . Właścicielowi wydaje się że mu odpuściłem - Mam świadków - kilku sąsiadów. Nagrana rozmowa z właścicielem firmy. Myślę że powiadomienie . Urzędu Skarbowego, Policji Skarbowej, Doniesienia do prokuratury i Założenie sprawy cywilnej nauczy tego cwaniaka że ktoś cieżko pracował na te materiały. Pan właściciel zapomniał nawet wystawić nam rachunku - jeżeli pobiera się jakieś pieniądze to firma jest zobowiazana wystawić rachunek. Ato jest już naprawdę oszustwo skarbowe.. Moge jeszcze poszukać innych klientów tego pana i z pewnością też zapomniał o fakturach. |
Pisemną umowę masz? Jeżeli nie masz to niestety pierwszą osobą do odstrzału jako oszusta fiskalnego jesteś TY.
A i... jedna sprawa - skoro uciekli z miejsca robót to o jaki rachunek czy fakturę ci chodzi? Masz kostkę, masz piach... za darmo - chyba że.... zapłaciłeś z góry za całość
Ps. Czy właściciel firmy wyraził zgodę na nagrywanie rozmowy? Jeżeli nie to masz duży problem.
Za bardzo nie rozumiem stwierdzenia że ja jestem oszustem fiskalnym..
Niby kogo miałem oszukać.
Skoro kupiłem w sklepie materiały za własne pieniadze to znaczy że kogoś oszukałem. ?
Czy złodzieja trzeba pytać czy można zrobić mu zdjęcie lub nagrać rozmowę?
W takim razie teraz już wiem że pospolity oszust jest prawem chroniony a osoba poszkodowana już nie.
Ja jestem może trochę zacofany ale przez całe moje życie kierowałem się czymś co się zwie etyka zawodowa.
Zaufanie to podstawa i dlatego do dzisiaj sypiam spokojnie.
Dzisiaj zapewne jest to obce bo żyjemy w takich czasach że oszukiwanie jest bardzo modne.
Kostka była położona w sierpniu..
Od tego czasu przewineło się u mnie kilkunastu fachowców każdy oczywiście mądrzejszy od drugiego.
Czy spisanie umowy coś da ? Według mnie nic.
Skoro zatrudniam firme która specializuje sie w układaniu nawierzchni to przepraszam bardzo , ale ja nie musze sie znać na tej profesji.
Niby kogo miałem oszukać.
Skoro kupiłem w sklepie materiały za własne pieniadze to znaczy że kogoś oszukałem. ?
Czy złodzieja trzeba pytać czy można zrobić mu zdjęcie lub nagrać rozmowę?
W takim razie teraz już wiem że pospolity oszust jest prawem chroniony a osoba poszkodowana już nie.
Ja jestem może trochę zacofany ale przez całe moje życie kierowałem się czymś co się zwie etyka zawodowa.
Zaufanie to podstawa i dlatego do dzisiaj sypiam spokojnie.
Dzisiaj zapewne jest to obce bo żyjemy w takich czasach że oszukiwanie jest bardzo modne.
Kostka była położona w sierpniu..
Od tego czasu przewineło się u mnie kilkunastu fachowców każdy oczywiście mądrzejszy od drugiego.
Czy spisanie umowy coś da ? Według mnie nic.
Skoro zatrudniam firme która specializuje sie w układaniu nawierzchni to przepraszam bardzo , ale ja nie musze sie znać na tej profesji.
W skrócie:
Zatrudniłeś na czarno ludzi (pojedyńczych ludzi - nie ma znaczenia że oficjalnie prowadzą działalność pod nazwą jakiejś firmy czy w niej pracują), dokonaliście transferu pieniędzy bez odprowadzania podatków.
Nie masz żadnego dokumentu świadczącego że firmie ABC czy XYZ zleciłeś jakąkolwiek robotę i ta nie wywiązała się z ustaleń umowy (a może umawialiście się na taką "jakość"...).
Zrozumiał?
Ps. Dla jasności oszukałeś kraj o nazwie Polska
Zatrudniłeś na czarno ludzi (pojedyńczych ludzi - nie ma znaczenia że oficjalnie prowadzą działalność pod nazwą jakiejś firmy czy w niej pracują), dokonaliście transferu pieniędzy bez odprowadzania podatków.
Nie masz żadnego dokumentu świadczącego że firmie ABC czy XYZ zleciłeś jakąkolwiek robotę i ta nie wywiązała się z ustaleń umowy (a może umawialiście się na taką "jakość"...).
Zrozumiał?
Ps. Dla jasności oszukałeś kraj o nazwie Polska
Ubawiłem się czytając odpowiedz.
Szanowny formumowiczu zanim cokolwiek się napisze to koniecznie trzeba pomyśleć.
Opisałem typowy ostatnio przykład wykonywania usług w budownictwie.
Ja swoja przygodę z rzemiosłem rozpoczołem niemal 30 lat temu.
I trwam w tym do dzisiaj.
I widzę jak w tym czasie wszystko się pozmieniało..
Zatrudnienie firmy zarejestrowanej w celu realizacji mojej inwestycji nie jest przestępstwem.
Przestępstwem jest to jak ta firma niszczy materiał , niewywiązuje się z umowy i ucieka.
Istnieje coś takiego jak umowa ustna , która jest równie ważna jak pisemna.
Oczywiście papier wszystko przyjmie.
Faktury wystawia firma już po wykonaniu usługi a nie przed.
To co zrobił ten pseudo - przedsiębiorca jest żenujące i nieakceptowalne.
Bardzo bym prosił o wyjaśnienie - oszukaleś kraj o nazwie Polska..
Szanowny formumowiczu zanim cokolwiek się napisze to koniecznie trzeba pomyśleć.
Opisałem typowy ostatnio przykład wykonywania usług w budownictwie.
Ja swoja przygodę z rzemiosłem rozpoczołem niemal 30 lat temu.
I trwam w tym do dzisiaj.
I widzę jak w tym czasie wszystko się pozmieniało..
Zatrudnienie firmy zarejestrowanej w celu realizacji mojej inwestycji nie jest przestępstwem.
Przestępstwem jest to jak ta firma niszczy materiał , niewywiązuje się z umowy i ucieka.
Istnieje coś takiego jak umowa ustna , która jest równie ważna jak pisemna.
Oczywiście papier wszystko przyjmie.
Faktury wystawia firma już po wykonaniu usługi a nie przed.
To co zrobił ten pseudo - przedsiębiorca jest żenujące i nieakceptowalne.
Bardzo bym prosił o wyjaśnienie - oszukaleś kraj o nazwie Polska..
| trynkler napisał: |
| Opisałem typowy ostatnio przykład wykonywania usług w budownictwie.
Ja swoja przygodę z rzemiosłem rozpoczołem niemal 30 lat temu. I trwam w tym do dzisiaj. |
Opisałeś typowy przykład cwaniaka, który nie spisał umowy (tzw robota umawiana "bez fakturki, bez vat'u" - czyli na czarno) wycyckanego przez większego cwaniaka... Teraz nie masz pojęcia jak wyegzekwować cokolwiek od ??? firmy ??? z którą nie zawarłeś formalnie żadnej umowy.
| trynkler napisał: |
|
Zatrudnienie firmy zarejestrowanej w celu realizacji mojej inwestycji nie jest przestępstwem. Przestępstwem jest to jak ta firma niszczy materiał , niewywiązuje się z umowy i ucieka./quote] Istnieje coś takiego jak umowa ustna , która jest równie ważna jak pisemna. Oczywiście papier wszystko przyjmie. |
Brak umowy = brak odpowiedzialności za powierzony materiał... Zniszczony materiał? Na zdjęciach nie widać połamanej kostki więc nie ma mowy o jakichkolwiek roszczeniach w tym temacie.
Widać za to brak zastosowania prawidłowej technologii - odpowiednie wykorytowanie i wykonanie podbudowy, ale skąd wiemy na co się umawiałeś "ustnie" z wykonawcą. Może właśnie na taki zakres prac i z taką "jakością" wykonania?
Uważasz że "umowa słowna" jest ważna? To co tu robisz na forum z żalami? Już dawno powinieneś mieć wyrok sądu z nakazem usunięcia / naprawy / wypłaty pieniędzy etc etc od "zatrudnionej" firmy...











