Źle wykonana więźba dachowa
I tutaj w 100% zgadzam się z przedmówcą "arekpolak",przez takich psełdofachowców rynek usług budowlanych staje się wielkim bagnem,gdzie funkcjonowanie legalne jest coraz trudniejsze.
Kosztorys inwestorski zawsze powie ile dana robota powinna kosztować... "niepotrzebny koszt" dla jakiś 95% inwestorów w Polsce. Może gdyby inwestor go posiadał, otworzył, przeczytał pozycję DACH i porównał z 3-4 krotnie niższą ceną którą mu jakiś magik wyliczył może zaświeciłaby się jakaś ostrzegawcza lampka, że coś tu nie gra.
Mi również. Otrzymał to za co zapłacił
| arekpolak napisał: |
|
W tym konkretnym przypadku nie żałuje ani inwestora ani wykonawcy i życzę aby ich obu "skubło" po kieszeni |
Mi również. Otrzymał to za co zapłacił
No Marcin ile ty bys skasowal za takie daszki? za nr 1 i 2 mniej wiecej tak samo pracochlonne ok 100zl za m2 a nr 3. jakies 200zl moze 250.
U mnie podobnie ,bez wchodzenia w szczegóły mogę powiedzieć że moje wyceny są w okolicach tego co podałeś.
dach nr. 3 kilka fotek z realizacji ,jesli inwestor nie kłamał 85zł m2 .Za tyle firma ciesielsko dekarska wykonuje ten daszek ,więźba+krycie karpiówką.
Czy ktoś miałby ochotę skomentować jakość tej więźby na podstawie tych kilku zdjęć i wypowiedzieć się co do wartości prac w moim regionie ?
dach nr. 3 kilka fotek z realizacji ,jesli inwestor nie kłamał 85zł m2 .Za tyle firma ciesielsko dekarska wykonuje ten daszek ,więźba+krycie karpiówką.
Czy ktoś miałby ochotę skomentować jakość tej więźby na podstawie tych kilku zdjęć i wypowiedzieć się co do wartości prac w moim regionie ?
Kolejna budowa z lipnym Kierownikiem Budowy...
A jakość? ja tu żadnej "jakości" nie widzę - widzę "taniość", "oszczędność" przy zatrudnianiu ludzi i kilkanaście/dziesiąt tysięcy złotych w zniszczonym nateriale.
A jakość? ja tu żadnej "jakości" nie widzę - widzę "taniość", "oszczędność" przy zatrudnianiu ludzi i kilkanaście/dziesiąt tysięcy złotych w zniszczonym nateriale.
robota wyglada jakbym jakis marny pijaczyna to robił... jestem ciekaw pracy dekarskiej. przeciez taki dach to nie lada gratka dla ciesli jak i dekarza i przy tym trzeba fachowej reki,a to kosztuje... ale co my mozemy o tym wiedziec...
Prawdopodobnie inwestor obudzi się z ręką w nocniku.
Robiłem wycene na ten dach przez pośrednika. Pośrednik słysząc wycene śmiał mi sie w oczy i powiedział że jestem jebn...ty . Odwiedziłem tą budowę na etapie murów i zaproponowałem wykonawcy że zamienie się z nim na inny dach bardzo prosty a ja sobie ten zrobie bo takie lubie, oni tam sobie zrobią metry i po krzyku. Wykonawca zapewniał mnie że jest najlepszym rzemieślinikiem i da sobie rade bo nie takie dachy robił. Odpuściłem
Marcin ja już takie kwiatki rozbierałem w tym jeden prawie pokryty w 95%. Ale ostatnia połać nie wychodziła im do tego stopnia, że musieliby ipróbowali gamonie nabijać kilkunastocentymetrowe kliny. Masakra! Koles ma sprawe sądową.
Może jeszcze z tego wyjdą na klinach
Te kliny chyba grubości krokwi
i nie wiem czy starczą ,ale może facet wie co robi jak to taki "znakomity" fachowiec, może my się czepiamy.
5 centoli nie gra roli
5 centymetrów na połaci to dramat i góra na płaszczyznie ciężko do ogarnięcia. Dach pzrypomina wtedy boisko do gry z japońskich bajek z Tsubasą w roli głownej i Kodżiro i inn
A o wymiarzena krokwi już nie wspominam.
Nie nawijam makaronu na uszy, ale wyliczony wymiar potem krokiew matka i jakie 5 centóm ty drabie ty jeden pieruński kopidole
To stary pół żartem pół serio na szczęście. Albo SGL-izm mnie dopada po 30- stce.
A o wymiarzena krokwi już nie wspominam.
Nie nawijam makaronu na uszy, ale wyliczony wymiar potem krokiew matka i jakie 5 centóm ty drabie ty jeden pieruński kopidole
To stary pół żartem pół serio na szczęście. Albo SGL-izm mnie dopada po 30- stce.
| drab napisał: |
| 5 centoli nie gra roli |
Konstrukcje drewniane wymiaruje się w milimetrach jak myślisz dlaczego?
5 cm = 50 mm czyli bardzo duży odchył wymiaru który, czasami uniemożliwia jakikolwiek montaż elementów. Twoje partactwo to dodatkowe koszta np zniszczonego materiału etc etc...
Po takich stwierdzeniach jak twoje można bardzo łatwo rozpoznać czy jest ktoś fachowcem w branży czy partaczem...
| gunar napisał: |
| To stary pół żartem pół serio na szczęście. Albo SGL-izm mnie dopada po 30- stce. |
W budownictwie są dwie opcje: dobrze albo źle
niema opcji "trochę dobrze", "trochę źle" dzięki takim przymykaniu oczu na partactwo jednego cyt. "5 centoli nie gra roli" (a od ilu "gra rolę"??? 10? 20? 50 ? 1 metr?) drugi wykonawca musi się bezsensownie męczyć (a za męczenie nikt mu nie płaci), zamiast przyjść zrobić swoje i iść na inną budowę.
zrób ten węzeł
potem będziemy rozmawiać
potem będziemy rozmawiać









