ps. cieśla pracuje mózgiem a mózg decyduje o doborze narzedzi do danej czynności.
Wiezba dachowa swierk czy sosna
Ok.cena mocno azjatycka jak za projekt wykonawczy,daj namiary na biuro to się niebawem spotkamy.
ps. cieśla pracuje mózgiem a mózg decyduje o doborze narzedzi do danej czynności.
ps. cieśla pracuje mózgiem a mózg decyduje o doborze narzedzi do danej czynności.
Ja też jestem pseudocieślą i w ogóle pseudofachowcem jestem, trochę zarobiłem w tym sezonie więc z chęcią mogę się dorzucić i zobaczyć Twoje wypociny szanowny SGL-u.
dziękuje tym wszystkim którzy wziel udzial w dyskusji na ten temat ale chciale sie dowiedziec z jakiego drewna lepiej jest zrobic wiezbe bo jodła podobno słodka i robak może wejść jak się ja ścina w lesie w nie odpowiednim czasie sosna krucha ze skrzypi pracuje rigipsy później pękają itp.co do gotowego dachu z drewna klejonego który jest najlepszy to muszę powiedzieć ze 1 nie jest mnie stać na taki dach bo kosztuje trzy razy więcej niż zwykła więźba 2 nie wszystkie firmy chcą się podjąć zrobienia takiego dachu
Wiadomo ze trzeba zrobic tak jak w projekcie wiadomo ze nie prosto z lasu ale czy na pewno
rożnie mówią chciałbym usłyszeć opinii prawdziwego cieśli lub osoby która w sposób jednoznaczny mi odpowie
dziękuje i pozdrawiam
Wiadomo ze trzeba zrobic tak jak w projekcie wiadomo ze nie prosto z lasu ale czy na pewno
rożnie mówią chciałbym usłyszeć opinii prawdziwego cieśli lub osoby która w sposób jednoznaczny mi odpowie
dziękuje i pozdrawiam
Jednoznacznej odpowiedzi nie da się udzielić, zawsze będą za i przeciw. Moim zdaniem sosna, podsuszona czterostronnie strugana i solidnie zaimpregnowana. Wszystko.
| toomi napisał: |
| wiadomo ze nie prosto z lasu ale czy na pewno rożnie mówią |
Stosując mokre drewno musisz wiedzieć,że:
1.Więźba ma mniejszą wytrzymałość na zginanie(ugięcie dachu pod wpływem obciążenia)
2.Z czasem luzy w połączeniach(np.nakrętki na murłacie będzie można odkręcić bez mała samymi palcami)
| grzegorz andrychiewicz napisał: | ||
Stosując mokre drewno musisz wiedzieć,że: |
Stosując materiał konstrukcyjny odbiegający od wymogów projektowych (np ściśle określona wilgotność) w przypadku katastrofy budowlanej będziesz odpowiadać karnie.
W przypadku wystąpienia stanu awaryjnego konstrukcji tj. nadmierne ugięcia, pęknięcia etc etc projektant jest czysty (nawet gdyby udało ci się udowodnić jakiekolwiek błędny w projekcie).
W przypadku wystąpienia stanu awaryjnego konstrukcji tj. nadmierne ugięcia, pęknięcia etc etc projektant jest czysty (nawet gdyby udało ci się udowodnić jakiekolwiek błędny w projekcie).[/quote]
| Cytat: |
|
NIE PRAWDA!!! Bekneli by obydwaj. Każdy według "zasług" |
Trochę ramka mi nie wyszła
| Racek napisał: |
| NIE PRAWDA!!!
Bekneli by obydwaj. Każdy według "zasług" |
Tiaaaaaaaaaa.... A jaką to odpowiedzialność ponosi projektant za samowolę i "budowanie" inwestora niezgodne z dokumentacją?
Wbudowanie mokrego drewna zamiast drewna o określonej wilgotności w projekcie jest taką samą samowolą jak zamiana gatunku stali czy średnic prętów zbrojeniowych.
Wystarczy jedno dotknięcie wilgonościomierzem aby oczyścić się z odpowiedzialności projektanta za taką "samowolkę"
Widok bezradnej miny "inwestora" w takich sytuacjach jest bezcenny
| SGL napisał: |
| Stosując materiał konstrukcyjny odbiegający od wymogów projektowych (np ściśle określona wilgotność) w przypadku katastrofy budowlanej będziesz odpowiadać karnie. . |
Czy takie katastrofy miały miejsce na domkach jednorodzinnych?
Stosując natomiast ,ten przyrząd
| SGL napisał: |
| [Wystarczy jedno dotknięcie wilgonościomierzem ) |
Na dzień dobry by było zdyskwalifikowane ponad 90 procent drewna
O powodzie rzeczywistości wspomniał autor tematu
| toomi napisał: |
| co do gotowego dachu z drewna klejonego który jest najlepszy to muszę powiedzieć ze 1 nie jest mnie stać na taki dach bo kosztuje trzy razy więcej niż zwykła więźba |
A więc prawdopodobnie jesteśmy za biednym społeczeństwem i sobie mówimy,że jakoś to będzie(oczywiście nie ma ,to nić wspólnego z jakością)
Wykonawca odpowiada za pracę a nie za jakość dostarczonych mu materiałów.
Oczywiście nie jestem zwolennikiem stosowania "mokrego" drewna i nie znam przypadku aby takie zamontowano. Powszechnie stosuje się "powietrzno suche". Nie znam też projektu, w którym projektant po za klasą drewna (wpisuje żeby być w porządku niejednokrotnie nie wiedząc co ona oznacza) określiłby jego wilgotność. Nie znam przypadku, w którym zastosowanie drewna nie zgodnie z klasą (nagminnie) skutkowałoby jakimś zagrożeniem nie mówiąc już o katastrofie. W obliczeniach konstrukcyjnych stosuje się współczynniki bezpieczeństwa a tak dokładnie współczynniki niewiedzy. Naddatki obliczeniowe zabezpieczają przed niejednorodnością materiału, niedokładnością wykonania, awaryjnymi warunkami atmosferycznymi. Wielokrotnie spotkałem się natomiast z błędami projektowymi czy obliczeniowymi. Wszyscy jesteśmy omylni ale po to mamy rozum żeby w trakcie wykonania można było błędy naprawić. Na budowie konieczna jest współpraca pomiędzy projektantem, kierownikiem i wykonawcą. Dodam tylko, że jest coś takiego jak nadzór autorski nad projektem czyli odpowiedzialność projektanta. Pozdrawiam.
A pytanie było takie proste: świerk czy sosna. No to jak będzie? Ja przy przygotowywaniu projektu wziąłbym pod uwagę świerk. Pomijając jego parametry (wiadomo że powinien być odpowiednio przygotowany a nie prosto z lasu, mokry i z korą) zaproponowałbym ten surowiec.
A ja sosnę. Pozdrawiam.
Świerk i sosna mają podobne parametry .Faktycznie projektant często wpisuje
Świerk lub sosna kl.31
Są tartaki które mają dostęp tylko do świerku lub tylko do sosny.Co do wilgotności to suche teoretycznie 15% +/- 3. czego u nas prawie nie ma.Można użyć drewno tzw, powietrzno suche, ale wstrzymać się z wykonywaniem ocieplenia do czasu dosuszenia, aby nie zamykać wilgoci w ociepleniu.
Wykonawca odpowiada za pracę, ale jak się powygina to co wtedy?
Oczywiście wypnie się na inwestora. Chyba tak lekko mu to nie przejdzie
Świerk lub sosna kl.31
Są tartaki które mają dostęp tylko do świerku lub tylko do sosny.Co do wilgotności to suche teoretycznie 15% +/- 3. czego u nas prawie nie ma.Można użyć drewno tzw, powietrzno suche, ale wstrzymać się z wykonywaniem ocieplenia do czasu dosuszenia, aby nie zamykać wilgoci w ociepleniu.
Wykonawca odpowiada za pracę, ale jak się powygina to co wtedy?
Oczywiście wypnie się na inwestora. Chyba tak lekko mu to nie przejdzie









