Wilgotność powietrza w mieszkaniu zimą.

Podłoga, nawet ta wykonana z najbardziej trwałych i odpornych na uszkodzenia materiałów, pod wpływem lat i użytkowania ulega zniszczeniu. Sprawdź jaką wybrać podłogę. Znajdziesz tu także informacje na temat pielęgnacji i konserwacji podłóg.

Moderator: Redakcja e-mieszkanie.pl

Awatar użytkownika
Dawid Więckowski
rekomendowany doradca
Posty: 67
Rejestracja: 26 sie 2009, 17:34
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:
Wilgotność powietrza w mieszkaniu zimą.

autor: Dawid Więckowski » 05 lut 2010, 1:11

Witam,

mamy okres zimowy. Mróz powoduje niską wilgotność powietrza na zewnątrz. Dodatkowo ogrzewanie mieszkania powoduje wysuszanie powietrza wewnątrz mieszkań. Zwracam się z pytaniem do fachowców i mieszkańców posiadających stacje pogodowe: Jaką najniższą wilgotność powietrza odnotowaliście kiedykolwiek? Ja w pewnym mieszkaniu w pokoju (nie w kuchni, łazience, czy w pomieszczeniu gdzie suszone były ubrania itp.) odnotowałem 8% (słownie: osiem procent) i, pomimo, że były wtedy mocne mrozy (w tym roku) byłem zdziwiony. Miernik profesjonalny, parkieciarski Gann Compact TF 1, robiłem nim jeszcze pomiary później i nie wydaje mi się, żeby źle wskazywał, ale czy Wy też spotkaliście się z takim zjawiskiem? :)

Galeria Parkietu Mława
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 586
Rejestracja: 04 lis 2009, 13:18
Lokalizacja: Mława
Kontaktowanie:
Re: Wilgotność powietrza w mieszkaniu zimą.

autor: Galeria Parkietu Mława » 05 lut 2010, 16:30

Dawid Więckowski pisze:Witam,

mamy okres zimowy. Mróz powoduje niską wilgotność powietrza na zewnątrz. Dodatkowo ogrzewanie mieszkania powoduje wysuszanie powietrza wewnątrz mieszkań. Zwracam się z pytaniem do fachowców i mieszkańców posiadających stacje pogodowe: Jaką najniższą wilgotność powietrza odnotowaliście kiedykolwiek? Ja w pewnym mieszkaniu w pokoju (nie w kuchni, łazience, czy w pomieszczeniu gdzie suszone były ubrania itp.) odnotowałem 8% (słownie: osiem procent) i, pomimo, że były wtedy mocne mrozy (w tym roku) byłem zdziwiony. Miernik profesjonalny, parkieciarski Gann Compact TF 1, robiłem nim jeszcze pomiary później i nie wydaje mi się, żeby źle wskazywał, ale czy Wy też spotkaliście się z takim zjawiskiem? :)


To właśnie mrożne powietrze jest głównym sprawcą spadku wilgotności w ogrzewanych pomieszczeniach. Centrale ogrzewanie wbrew obiegowym opiniom nie ma bezpośredniego wpływu na spadek wilgotności względnej w mieszkaniach, natomiast w ciągły sposób przyczynia się do napływu suchego powietrza z zewnątrz powodując ogólny spadek wilgotności. Teoretycznie: mrożne powietrze o temperaturze minus 20oC i wilgotności bliskiej 100% napływając do pomieszczenia o temperaturze ok.25oC uzyskuje wilgotność poniżej 10%. Przy dobrze działającej wentylacji praktyka nie odbiega daleko od teorii.
Skutki tak niskiej wilgotności są niekorzystne dla naszego zdrowia, jak również dla podłóg drewnianych, powodując ich rozszczelnienie. Termohigrometr oraz nawilżacz z higrostatem jest tu rzeczą nieodzowną. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Dawid Więckowski
rekomendowany doradca
Posty: 67
Rejestracja: 26 sie 2009, 17:34
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:
Re: Wilgotność powietrza w mieszkaniu zimą.

autor: Dawid Więckowski » 05 lut 2010, 17:13

Galeria Parkietu Mława pisze:
Dawid Więckowski pisze:Witam,

mamy okres zimowy. Mróz powoduje niską wilgotność powietrza na zewnątrz. Dodatkowo ogrzewanie mieszkania powoduje wysuszanie powietrza wewnątrz mieszkań. Zwracam się z pytaniem do fachowców i mieszkańców posiadających stacje pogodowe: Jaką najniższą wilgotność powietrza odnotowaliście kiedykolwiek? Ja w pewnym mieszkaniu w pokoju (nie w kuchni, łazience, czy w pomieszczeniu gdzie suszone były ubrania itp.) odnotowałem 8% (słownie: osiem procent) i, pomimo, że były wtedy mocne mrozy (w tym roku) byłem zdziwiony. Miernik profesjonalny, parkieciarski Gann Compact TF 1, robiłem nim jeszcze pomiary później i nie wydaje mi się, żeby źle wskazywał, ale czy Wy też spotkaliście się z takim zjawiskiem? :)


To właśnie mrożne powietrze jest głównym sprawcą spadku wilgotności w ogrzewanych pomieszczeniach. Centrale ogrzewanie wbrew obiegowym opiniom nie ma bezpośredniego wpływu na spadek wilgotności względnej w mieszkaniach, natomiast w ciągły sposób przyczynia się do napływu suchego powietrza z zewnątrz powodując ogólny spadek wilgotności. Teoretycznie: mrożne powietrze o temperaturze minus 20oC i wilgotności bliskiej 100% napływając do pomieszczenia o temperaturze ok.25oC uzyskuje wilgotność poniżej 10%. Przy dobrze działającej wentylacji praktyka nie odbiega daleko od teorii.
Skutki tak niskiej wilgotności są niekorzystne dla naszego zdrowia, jak również dla podłóg drewnianych, powodując ich rozszczelnienie. Termohigrometr oraz nawilżacz z higrostatem jest tu rzeczą nieodzowną. Pozdrawiam.


To znaczy, że przy temperaturze minus 20 st. C. wilgotność powietrza na zewnątrz jest bliska 100%, a dopiero gdy wpada do pomieszczenia, gdzie temperatura utrzymywana jest na poziomie załóżmy 24 st. C poprzez duży skok temperatury w górę (o 44 st. C) wilgotność tego powietrza gwałtowanie spada do ok. 10%?

Galeria Parkietu Mława
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 586
Rejestracja: 04 lis 2009, 13:18
Lokalizacja: Mława
Kontaktowanie:
Re: Wilgotność powietrza w mieszkaniu zimą.

autor: Galeria Parkietu Mława » 05 lut 2010, 17:37

Dawid Więckowski pisze:
Galeria Parkietu Mława pisze:
Dawid Więckowski pisze:Witam,

mamy okres zimowy. Mróz powoduje niską wilgotność powietrza na zewnątrz. Dodatkowo ogrzewanie mieszkania powoduje wysuszanie powietrza wewnątrz mieszkań. Zwracam się z pytaniem do fachowców i mieszkańców posiadających stacje pogodowe: Jaką najniższą wilgotność powietrza odnotowaliście kiedykolwiek? Ja w pewnym mieszkaniu w pokoju (nie w kuchni, łazience, czy w pomieszczeniu gdzie suszone były ubrania itp.) odnotowałem 8% (słownie: osiem procent) i, pomimo, że były wtedy mocne mrozy (w tym roku) byłem zdziwiony. Miernik profesjonalny, parkieciarski Gann Compact TF 1, robiłem nim jeszcze pomiary później i nie wydaje mi się, żeby źle wskazywał, ale czy Wy też spotkaliście się z takim zjawiskiem? :)


To właśnie mrożne powietrze jest głównym sprawcą spadku wilgotności w ogrzewanych pomieszczeniach. Centrale ogrzewanie wbrew obiegowym opiniom nie ma bezpośredniego wpływu na spadek wilgotności względnej w mieszkaniach, natomiast w ciągły sposób przyczynia się do napływu suchego powietrza z zewnątrz powodując ogólny spadek wilgotności. Teoretycznie: mrożne powietrze o temperaturze minus 20oC i wilgotności bliskiej 100% napływając do pomieszczenia o temperaturze ok.25oC uzyskuje wilgotność poniżej 10%. Przy dobrze działającej wentylacji praktyka nie odbiega daleko od teorii.
Skutki tak niskiej wilgotności są niekorzystne dla naszego zdrowia, jak również dla podłóg drewnianych, powodując ich rozszczelnienie. Termohigrometr oraz nawilżacz z higrostatem jest tu rzeczą nieodzowną. Pozdrawiam.


To znaczy, że przy temperaturze minus 20 st. C. wilgotność powietrza na zewnątrz jest bliska 100%, a dopiero gdy wpada do pomieszczenia, gdzie temperatura utrzymywana jest na poziomie załóżmy 24 st. C poprzez duży skok temperatury w górę (o 44 st. C) wilgotność tego powietrza gwałtowanie spada do ok. 10%?

Dokładnie tak. Wilgotność względna, to wilgotność zależna od temperatury.
Natomiast niska temperatura nie pozwala na uzyskanie przez powietrze wyższej wilgotności bezwzględnej /zawarcia w swojej objętości większej ilości wilgoci/. W tym miejscu powstaje przyczyna zjawiska. Pozdrawiam.


Wróć do „Podłogi”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Gotowe projekty domów