Balkon - remont - na jaką skalę?

Eksperci w dziedzinie hydroizolacji budowlanej. Porady w zakresie hydroizolacji dachów, tarasów, fundamentów. Pomożemy, wskażemy odpowiedni system.
Delo
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 01 paź 2013, 20:46
Balkon - remont - na jaką skalę?

autor: Delo » 01 paź 2013, 21:34

Witam wszystkich,

Po 10 latach przyszła pora na remont balkonu. Nie będę ukrywał że płytki kładłem sam i popełniłem przy tym trochę (sporo) błędów.
Najważniejsze to złe płytki (niby mrozoodporne ale "włoskie" więc ich mrozoodporność okazała się iluzją, no i klej na 92% nie był "elastyczny"
Po obecnej zimie zaczęły odpadać "chipsy" jak na zdjęciu
Obrazek

Całość skułem (nie było łatwo), wyrównałem, zagruntowałem,

Obrazek
zacząłem czytać i martwić się bo raz że cały balkon na rysę wzdłuż, (zaznaczona).
Obrazek

a dwa nie podoba mi się sposób ocieplenia i szpara pod styropianem.

Obrazek

Wychodzi na to że całość została chyba niezbyt poprawnie zaprojektowana albo zbudowana.

Obrazek

Balkon w bloku. Płyta nie ma prawidłowego spadku. Wydawało mi się że ma ale woda trochę stoi, a podłożenie 6 mm klina od strony spadku poziomuje poziomicę.
Balkon nie przecieka. Wewnątrz mieszkanka tez nie ma śladów wilgoci.
Co ważne to jest ostatnie piętro więc jak napada śniegu to leży, jak deszcz pada to jest mokro. Ale woda nie stoi.
Zamierzam położyć gres.
Płyta w dotyku wydaje się być wilgotna ale teraz jest już chłodniej i w związku z tym mogę się mylić
Styropian elewacyjny jest suchy, w ogóle to cokół bardzo trudno było oderwać...

I teraz pytania:

Co z tym fantem można zrobić ? Widzę dwie możliwości:
1) uformować spadek np cekolem zw-04 albo "atlas zaprawa wyrównująca"
2) obróbki blacharskie
3) folia w płynie
4) gres
Ale:
Kłaść na tę płytę z pęknięciem? Naprawiać to jakoś(jak?)?
Czy można jakoś poprawić izolację? Jak ? przyszła mi do łowy pianka pomiędzy styropian a płytę balkonu.

Drugi wariant - ciężki - dokopać się do płyty balkonowej, zrobić wszystko - izolację przeciwwodną, termiczną, płytę dociskową... a potem tak jak w wariancie pierwszym...

Wariant drugi pozwoli poprawić braki izolacji termicznej - choć to słabo wygląda to co ciekawe jak napada śniegu to leży i nie topi się od ścian - więc nie wiem czy mostek termiczny jest czy jakoś to zostało "magicznie zrobione"..

Przyznam że średnio mi się chce brnąć w wariant drugi (raczej nie będę mieszkał w tym ieszkaniu dłużej niż jakieś 5-7 lat, choć pewnie zostanie w rodzinie).

Dodatkowe pytania do znawców:
Czy jakoś chałupniczo można sprawdzić czy ta płyta nie jest cała nasiąknięta wodą?
Czy ma sens stosowanie "foli w płynie" albo innego zabezpieczenia (bo jeśli płyta jest wilgotna to ta wilgoć się raczej już z niej nie wydostanie)
Dodatkowo czy którakolwiek z technologii da się zastosować jeszcze przed zimą, czy raczej szykować się na zimowanie tak jak jest?

Nie chciałbym przeinwestować, ale też nie chcę dziadowskimi oszczędnościami musieć to robić za dwa czy trzy lata od nowa (sąsiedzi mają pretensje za remont)...

Wszelkie sugestie mile widziane.

pozdrawiam

IWUBE
Re: Balkon - remont - na jaką skalę?

autor: IWUBE » 01 paź 2013, 22:07

a ja widzę inny dylemat - wiem że dzwonią tylko nie wiem w którym kościele ...
po łebkach wiesz coś ale nie na tyle by dobrze to zrobić ...

technologie izolacji i uszczelnienia ??? do - 10 st C spokojnie można działać tyle że to specjalistyczne środki nie dostępne dla laika

Interno
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1991
Rejestracja: 05 lis 2008, 22:07
Re: Balkon - remont - na jaką skalę?

autor: Interno » 02 paź 2013, 7:43

Przy remoncie takich problematycznych balkonów stosuję i polecam.
Płyty wedi BA Balco i klej Sikabond T8.
Potrzebna cierpliwość i dokładność prac a efekt na wiele lat.
Śnieg nie powinien zalegać na płytkach ceramicznych nawet w tych dobrze wykonanych tarasach czy balkonach.
Ja zabezpieczam brezentem i systematycznie usuwam śnieg.

IWUBE
Re: Balkon - remont - na jaką skalę?

autor: IWUBE » 02 paź 2013, 7:50

nie ma problematycznych balkonów tylko problematyczni inwestorzy
INTERNO robisz na vedi - super sprawa, ale wymaga przygotowania pod płytę szlifowanie frrezowanie i naprawa i szkoda że kosztuje tak dużo narazie ja stosuję maty wentylujące pod wylewkami jastrychowymi które dobrze odprowadzają ciepło z nagrzanej płyty i ewentualne skropliny z dyfuzji z pod dociskowej i parochronnej ale to wiedza tajemna dla większość ;-)

Delo
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 01 paź 2013, 20:46
Re: Balkon - remont - na jaką skalę?

autor: Delo » 08 paź 2013, 21:46

IWUBE pisze:a ja widzę inny dylemat - wiem że dzwonią tylko nie wiem w którym kościele ...
po łebkach wiesz coś ale nie na tyle by dobrze to zrobić ...


Ale ja nie twierdzę ze wiem - jakbym nie miał wątpliwości to bym robił a nie ludziom d... zawracał.
Piszesz że dzwonią, ale jakaś podpowiedź gdzie ten mityczny kościół?
Chyba że uważasz że wiedza którą nabyłeś ciężką pracą kosztuje i nie dzielimy się nią z pierwszym lepszym dopiero co zapisanym forumowiczem.

Interno
Ale te płyty to tak na istniejący balkon jak leci ? Czy warstwa dociskowa do usunięcia?
I co dalej? hydroizolacja czy od razy kafle? tak sobie na szybko policzyłem
Balkon ma 1,4 szerokości, 4,5 długości zewnętrznej krawędzi (obróbki blacharskie)
czyli wejdzie mi dwie płyty równolegle - przycięte (nie wiem czy można to ciąć bez straty właściwości). IWUBE ma rację wychodzi dość kosztownie..., choć poprawne zrobienie całej hydroizolacji też tanie nie jest...ale na razie nie rozmawiajmy o kosztach - bo te są do udźwignięcia tylko jak to zrobić żeby miało sens...

a najważniejsze pytania pozostały te same:
Czy jakoś chałupniczo można sprawdzić czy ta płyta nie jest cała nasiąknięta wodą?
Czy ma sens stosowanie "foli w płynie" albo innego zabezpieczenia (bo jeśli płyta jest wilgotna to ta wilgoć się raczej już z niej nie wydostanie)


pozdrawiam serdecznie
Ostatnio zmieniony 08 paź 2013, 22:04 przez Delo, łącznie zmieniany 1 raz.

IWUBE
Re: Balkon - remont - na jaką skalę?

autor: IWUBE » 08 paź 2013, 21:55

jak chcę kupić auto idę do salonu a nie sam w garażu je składam z części zdobytych na allegro

Delo
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 01 paź 2013, 20:46
Re: Balkon - remont - na jaką skalę?

autor: Delo » 08 paź 2013, 22:12

Jestem skłonny się z Tobą zgodzić. Tyle że to nie jest samochód. Generalnie firmy które się tym zajmują (te z którymi próbowałem rozmawiać) dzielą się na dwie kategorie:
takie dla których ta robota jest za mała i im się nie chce, ale dysponują wiedza i technologią i takie które chciałyby (i w ogóle podejmą się wszystkiego), ale nie sprawiają wrażenia że wiedza o czym dyskusja. Wybacz ale branża budowlana chyba najbardziej obfituje w hochsztaplerów i naciągaczy różnej maści. Więc nie dziw się że doszedłem do tego że wolę różne rzeczy sam zrobić niż zlecić potem pilnować a potem jeszcze poprawiać.... eh...

Interno
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1991
Rejestracja: 05 lis 2008, 22:07
Re: Balkon - remont - na jaką skalę?

autor: Interno » 09 paź 2013, 9:58

Delo pisze:Interno
1. Ale te płyty to tak na istniejący balkon jak leci ? Czy warstwa dociskowa do usunięcia?
2. I co dalej? hydroizolacja czy od razy kafle?
3. (bo jeśli płyta jest wilgotna to ta wilgoć się raczej już z niej nie wydostanie)

1. to zależy od tego czy warstwa dociskowa jest dobrze związana z podłożem, czy ma odpowiednie spadki i czy masz miejsce na nowe warstwy.
2. widzę, że instrukcja jeszcze nieopanowana.
3. o wilgoć nie ma się co martwić jeśli robót nie robimy na tydzień przed mrozami.
W sprawie wykonawcy, który posługuje się tym materiałami skontaktuj się z przedstawicielem Wedi może da Ci namiary.
Ewentualnie tam, gdzie sprzedają materiały szukaj fachowca.

Delo
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 01 paź 2013, 20:46
Re: Balkon - remont - na jaką skalę?

autor: Delo » 09 paź 2013, 20:24

płyta dociskowa jest jak na zdjęciu - nie przecieka na tyle żeby poniżej było widać, ale pęknięcie (rysę) widać. Spadek jest symboliczny 8-10 mm na 140 zdecydowanie za mało.

Instrukcja? Przepraszam ale nie rozumiem więc chyba nie opanowana.

o wilgoć się martwię... chyba najbardziej.
I jeśli mam być całkiem szczery to nie rozumiem pomysłów na hydroizolację...w sensie na przykład nakładania foli w płynie pod płytki na balkonie.
Bo albo woda się nie dostanie do kleju, a jak się tam dostanie to je tak czy owak odspoi.
Tyle ze nie wsiąknie w płytę dociskową.
Dodatkowo jak się płytę dociskową zaszczelni to ta woda która w niej już jest nigdy się nie wydostanie.
i pytanie czego nie wiem...
A z fachwcami problem mam, ale to inna historia. Tak czy owak dzięki serdeczne.


Wróć do „Hydroizolacje na fundamenty, tarasy i dachy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Gotowe projekty domów