Strona 1 z 1
Łazienka i "fachowiec"
: 01 gru 2016, 9:32
autor: michuZ
Re: Łazienka i "fachowiec"
: 01 gru 2016, 9:56
autor: xander119
Wypadało by najpierw wyprostować ściany i jako pierwsze położyć płytki na podłodze a potem na ścianach. Bez równych ścian nie ma możliwości położenia kafelek prosto. Po żeliwnej rurze twierdzę że to stare budownictwo a więc ściany nie mają kątów. Najprościej było ponaklejać płyty KG a dopiero na to kleić płytki.
Fachowiec nie uprzedzał że bez tego klient nie będzie zadowolony z jego pracy?
Re: Łazienka i "fachowiec"
: 01 gru 2016, 16:29
autor: michuZ
Nie uprzedzał :/ dodał że powybija mi szyby w domu jak mu nie zapłace więcej, dałem połowę.
Re: Łazienka i "fachowiec"
: 01 gru 2016, 17:11
autor: Interno
Pozostaje załatwienie sprawy polubownie lub oddać do sądu.
Radzę inwestorowi szybko poszukać fachowej pomocy w załatwieniu sprawy.
Wcześniej należy rozważyć za i przeciw.
Ile kosztował wadliwie wbudowany materiał ? Ile docelowo za pracę miał otrzymać rzemieślnik ?
Re: Łazienka i "fachowiec"
: 01 gru 2016, 18:30
autor: michuZ
Materiały to koszt 550 złotych, łazienka ma 2.63m2 a na ścianach 11m2. Za samo położenia kafelków miał dostać 1000 złotych, dostał 500.
Re: Łazienka i "fachowiec"
: 01 gru 2016, 23:17
autor: Interno
Nie jestem pewien czy to co na zdjęciach da się poprawić na tyle, że będzie można na to patrzeć przez kolejne lata.
Ja zrobiłbym to od nowa.
Ale oczywiście pozostaje sprawa poniesionych strat i roszczeń wykonawcy.
Nie wiem jak zawarłeś umowę, czy były jakieś uzgodnienia?.
Radzę zawrzeć ugodę na piśmie z wykonawcą a jak nie to pozostaje sąd.
W przypadku sądu musisz liczyć się z kosztami ok. min. 2 tys. zł i czas 1-2 lata.
Ciekawi mnie jak Ci się uda rozwiązać ten problem.
Większość wykonawców liczy na to, że inwestor nie odda sprawy do sądu.
Re: Łazienka i "fachowiec"
: 05 gru 2016, 12:10
autor: Maksymilian Pietrzyk
Pańskie oko konia tuczy. Z fachowcami trzeba krótko, bo jak damy im za dużo swobody, zaraz wylezie z nich "fachowiec".
Re: Łazienka i "fachowiec"
: 05 gru 2016, 12:51
autor: Interno
Maksymilian Pietrzyk pisze:Pańskie oko konia tuczy. Z fachowcami trzeba krótko, bo jak damy im za dużo swobody, zaraz wylezie z nich "fachowiec".
Sprawa jest niestety złożona.
Jakie oko ?. Inwestor zwykle laik, nie ma czasu i mu się śpieszy a przeciętny wykonawca, chce wziąć robotę bez zaprzątania szczegółami umysłu inwestora.
Czyli generalnie brak obiektywnego spojrzenia.
Rzadko inwestor zwraca się o pomoc przed pracami a potem bywa już za późno.
Re: Łazienka i "fachowiec"
: 05 sty 2017, 10:00
autor: Rafal1988 Wawa
Na nowo trzeba położyć - bynajmniej te odcinki, które są krzywe.
A co do pseudo fachowca... olać go.
Re: Łazienka i "fachowiec"
: 29 sty 2017, 23:10
autor: remont24
Widać po zdjęciach że wykonawcy brakuje jeszcze dużo umiejętności aby wykonywać zawód w pełni profesjonalnie nie równe ciecia bardzo rażą po oczach pewnie nie posiadał nawet odpowiednich narzędzi, polecam panów z
www.remont.czest.pl szybko i sprawnie radzą sobie nawet z poprawkami po pseudo ''fachowcach''
Re: Łazienka i "fachowiec"
: 30 sty 2017, 12:02
autor: Zami
Ja ostatnio szukałam fachowca który zajmie się instalacją elektryczną w łazience i trafiłam na
http://sistherm.pl/instalacje-elektryczne-montaz.html
Chyba zgłosze się do tej firmy bo ma duże doświadczenie i przystępne ceny.
Poza tym zajmuje się też hydrauliką i ogrzewaniem a mi przyda się pomoc.