Strona 1 z 1

jak polozyc plytki na wilogtnej scianie

: 03 kwie 2009, 19:35
autor: lukkas_kg
witam, sprawa wyglada tak, ze jest stara lazienka w budynku z lat 50tych, no i sprawa jest taka ze kawalek sciany nad wanna, gdzie w tynku sa pochowane rury wymagalaby polozenia plytek, wczesniej (12 lat temu) bylo tam pomalowane farba olejna i tak jest do dzis, w wiekszosci odprysnelo

i z polozeniem plytek nie blyoby problemu, gdyby nie to, ze najprawdopodobniej rury w tej scianie sie pocą i sciana jest wilgotna, wiec nie ma co klasc na to plytek bo odpadna (chyba ze sa jakies specjalne kleje w co watpie), skucie czesci tej sciany i wymiana rur nie wchodzi w gre, bo to juz duza sprawa. Myslalem nad plyta g/k, na profilach, ale boje sie je wiercic ze wzgledu na to, ze po drugiej stronie jest kuchnia i nietrudno trafic w rurę wiertłem

macie jakies pomysly?

: 03 kwie 2009, 21:09
autor: ghost320i
Chcesz mieś fachowo zrobione to trzeba rozwiazać problem mokrej ściany!
Moim zdaniem to masz wyciek z rury gdzieś a nie "nadpotliwość" rur.
Trzeba rozkuć i zobaczyć w czym jest rzecz a nie pchać kase w prowizorke.
A jak nie to zieloną płyte na całąściane i na to kafelki- jakiś czas wytrzyma- jakiś czas :shock:

: 03 kwie 2009, 21:57
autor: Cysiek80
Ewentualnie możesz odkuć tynk do koła tych rur, kupić izolacje piankową lub z wełny pozakładać i wtedy położyć kafle.

: 03 kwie 2009, 22:19
autor: lukkas_kg
z plyta bralem to pod uwagę, bralem pod uwage tez opcje wymiane rur na nowe, ale na hydraulice sie nei znam wiec sam tego nie zrobie

obiadam dokladnie temat jeszcze, ale prawodpodobnie bede sie sklanial ku plycie zielonej

: 04 kwie 2009, 14:02
autor: ghost320i
Wiesz co- jeśli już na płyte się decydujesz... To nic się nie stanie jak rozkujesz i sprawdzisz co w trawie a raczej w ścianie piszczy.
Powstałe dziury raz dwa zaprawą murarską zarzucisz i nic nikt nie będzie widział bo przecież płytą chcesz to przykryć...
Lepiej wyeliminować wilgoć w ścianie niż potem ściana ma żyć swoim życiem.
No chyba ze lubisz hodować pieczarki :lol:
Sądze ze jak przykryjesz to zieloną płytą to w niedalekiej przyszłości wrócisz do tematu...
Takie niedoróbki lubią się mścić...
Ale to już twoja decyzja.
pozdrawiam.

: 04 kwie 2009, 14:21
autor: lukkas_kg
wiesz, zeby to bylo moje mieszkanie to by nie bylo tematu - ja u siebie mam wszystko wymienione i porobione, tyle ze hydraulike robil koles i nei mam juz z nim kontaktu

a tamto mieszkanie, to mieszkanie moich dziadkow i rozkucie tego dla nich to pewnie bedzie dramat, niczym rozbiurka domu

no tak jak mowilem, bede musial obadac temat, jak co bede pisal