Strona 1 z 1

Izolacja w płynie - zapach chemiczny

: 30 sty 2020, 10:00
autor: GłupiaBaba
Panowie, jeśli ten temat jest niezgodny z regulaminem, przepraszam... Potrzebuję porady kogoś, kto ogarnia sprawę. W moim mieszkaniu była dość spora szczelina w ścianie zewnętrznej, wiało do mieszkania, przyszedł pan murarz i czymś ją zaszpachlował, tylko nie wiemy niestety czym. Problem w tym, że to coś zaczęło bardzo śmierdzieć. I zamiast się wywietrzyć, śmierdzi coraz mocniej.
Próbowałam ustalić, co to jest. Kolega mówi, że izolacja w płynie, ale ona powinna wedlug niego przypominać po zaschnięciu gumę. To na drugi dzień przypomina raczej plastik. W momencie, gdy pan pracował, nie było mnie w domu, a materiał przyniósł swój. Na początku wyglądało to jak gips/gładź szpachlowa, miało konsystencję kaszy mannej, ale po paru godzinach zmieniło barwę na miodową a konsystencję na plastelinopodobną. Teraz wygląda jak dość kruchy, miodowo-brązowy plastik. W pokoju unosi się zapach chemiczny, jakby rozpuszczalnikowy. Muszę spać na korytarzu bo mnie to wykańcza (mam dużą alergię na wszystko). Na wierzchu nie położono nic, jest to szczelina pod parapetem więc nikt tam specjalnie nie zagląda.
Jeśli to jest faktycznie to, o czym mówi kolega, to jak to traktować, zeby przyspieszyć odsmradzanie? Wietrzyć (teraz zimą)? Grzać (kaloryferem?)? Odnoszę wrażenie, ze zamknięcie drzwi i otwarcie okien na noc tylko pogorszyło sprawę.
Czy to możliwe, że zapach spowodowany jest faktem, iż pan nie położył nic pod spodem (tzn pojechał po starej, pomalowanej ścianie) i wytworzyła się reakcja amoniakowa, jak w przypadku malowania bez gruntu?