Strona 1 z 1
Kiedy zacząć ? kwestia finansowa...
: 19 lut 2009, 11:41
autor: kontrolka
Witam.
Mamy z mężem taki mały ambitny plan żeby z mieszkania blokowego przenieść się na własne salony...
Działkę podarują nam mi rodzice z tym że jest ona nie uzbrojona ani nie ma warunków zabudowy....
Chcielibyśmy mieć dom z częściowym podpiwniczeniem, parterowy z użytkowym poddaszem ( które byśmy robili z biegiem czasu), taki od 110 do 120 m2 o bardzo prostej konstrukcji, bez żadnych udziwnień z dachem dwuspadowym.
Obecnie jesteśmy na etapie przedzierania się przez masę projektów i zbierania pieniędzy...
Budowę planujemy rozłożyć na kilka lat tzn żeby w poszczególnych latach realizować kolejne etapy budowy... np w pierwszym roku formalności, w drugim podpiwniczenie, w trzecim coś innego itd żeby nie zaciągać żadnych kredytów i finansować kolejne etapy z tego co uda się nam nazbierać...
mamy gdzie mieszkać więc z budową nie musielibyśmy się spieszyć...
Ustaliliśmy z mężem że najlepiej by było rozpocząć realizację etapów w momencie uzbierania konkretnej kwoty... i teraz moje pytanie ile trzeba mieć pieniędzy aby zacząć w ogóle coś robić na budowie...
Chcielibyśmy coś zacząć dłubać przy domu z kwotą 80 tys zł..... ( oczywiście to nie jest nasz budżet na ten dom gdyż rok w rok przybywało by nam średnio 20 tys dodatkowo na cel budowlany)
: 19 lut 2009, 14:08
autor: KIRA
My planujemy dokładnie tak samo

(jakbym ja ten post napisała). Jeśli zamierzacie większość prac wykonać własnymi rękami to spokojnie 80tyś na początek wystarczy, myslę że za tą kwotę możecie doprowadzić do zalania stropu na parterze i jescze troche zostanie kasy(ten etap potrwa ze 2 lata).
: 19 lut 2009, 18:36
autor: kontrolka
Właśnie tak się zastanawiamy nad wykonaniem, jest szansa że sami się zajmiemy budowaniem, w końcu teść i mąż to budowlańcy.... ale jeszcze się zastanawiamy
wiemy że etap którego sami na pewno nie zrobimy to będzie zalanie fundamentów zbyt dużo od tego zależy żeby się samemu w tym babrać ;]
to fajnie że ktoś ma podobne podejście...
tak w sumie to już coś zaczeliście? my przy sprzyjających wiatrach zaczniemy za jakiś czas, być może w następnym roku zaczniemy formalności budowlane... te pozwolenia itp ;]
: 19 lut 2009, 20:30
autor: KIRA
Planujemy po ślubie załatwiać formalności (czyli w sierpniu tego roku), takie rzeczy typu przepisanie działki pozwolenia, mapki i jak starczy czasu to przyłącza ale znając zycie to formalności się będą ciągnąć roki mamy nadzieję że od przyszłego roku juz zacznie się coś dziać i ruszy budowa.
Nieśpieszy się nam, narazie zamieszkamy u mnie w domu (działka jest tuz obok), budowa potrwa pewnie z 4, 5 lat, ale warto się troche poświęcić żeby miec własne 4 kąty.
Myśle, że warto częś prac wykonać samemu, to bardzo obniża koszty bo budowlaćcy biorą drugie tyle co koszt materiału.Np mój wujek zaczynał budowe jakieś 8 lat temu dom wyceniono na 200tyś a firma za wybudowanie zaceniła sobie 150 tyś, więc stwierdził że sam go postawi i całość wyszła go ok 150 tyś (4 lata budował), a dom jest naprawde duży, całkowicie podpiwniczony, 7 sypialni, salon, taras zadaszony, 3 łazienki.
Budując sama masz pewnośc, że wszystkie materiały zakupione za Twoją kase bedą wykorzystane na Twojej budowie a nie właścieciela firmy, bo i tak się zdaża.
Ehhh jeszcze tyle czekania, ale chyba warto
: 08 kwie 2009, 16:52
autor: almar
Załatwiaj formalność jak naj szybciej
wystaw mieszkanie na sprzedaż
jak maszklkienta bierz kredyt szybko buduj
oddajesz mszkanie spłacasz wiekszość kredytu i zostajesz z domem + mała rata
NIE buduj domu latami szkoda domu rok 2 lata maks.
budowa 10 lat = wprowadzenie do czegoś starego co nadaje się do remontu zimą grzyb itp. nie mówiąc o ryzyku nie dokończenia budowy zobacz ile stoich takich ryder np.tylko parter albo więźba kilka sezonów i trzeba od nowa budować
: 09 kwie 2009, 7:10
autor: jaski1
Zastanówcie się nad budową według własnego projektu. Obserwując forum zauważam że większość kupuje projekt a następnie go przerabia. Ja swój dom projektowałem 3miesiące i 3 miesiące budowałem. Zależało mi na minimalnych kosztach, małym domu (3 dzieci), tanim w utrzymaniu. Po dwóch latach mieszkania stwierdziłem że osiągnąłem swój cel. Dom jest parterowy prostokątny, w stylu dworka. Powierzchnia z dwoma garażami (30m), skrytką (2m), kotłownią (7m), czterema sypialniami (20,13,13,10), dwoma łazienkami(7,4), salonem (33) z aneksem kuchennym (10) garderoba (3) i przedsionkiem(3) to 170m. Żadnych piwnic, poddasze 100m z możliwością adaptacji na mieszkanie. Zalety domu to: brak schodów (powierzchnia, koszty), brak skosów (typowe i tańsze meble, kabiny i inne), podział domu na cztery strefy (sypialną, gościnną, gospodarczą, strych) Niskie koszty budowy (240tyś) plus działka1000m (z kominkiem, płytkami, tarasem (25) ogrodzeniem z bramą na pilota średni standard), osiągnąłem dzięki: projektowi, szybkiemu tempu budowy. Sam zajmowałem się zaopatrzeniem, projektowaniem, organizacją ekip (miałem co robić). Żadnej rodziny i znajomych, jak wykonawca lub hurtownik podpadł to miał: wylot albo pokrycie kosztów fuszery (z rodziną i znajomymi były by skrupuły). Nie interesowały mnie wysokości upustów, ale jakość i ostateczna cena z dostawą. Obecnie taki sam dom jestem wstanie zbudować w niewiele wyższej cenie.
: 26 kwie 2009, 8:17
autor: BUDOTEX
witam serdecznie
Jestem przedstawicielem firmy ARDEHAUS moja firma pomoze znalesc działke załatwiamy wszelkie formalnosci tz. (pozwolenia projekty).oraz pomagamy w dostaniu kredytu na budowe wymarzonego domu.całosc to bedzie trwało ok 5 miesiecy i panstwo maja dom gotowy do mieszkania.