Strona 1 z 1
Schody zewnętrzne przemarzły.
: 07 lut 2015, 11:57
autor: Duke254
Witam,
wykonawca 2 m-ce temu wylał schody zewnętrzne. Temperatura w nocy chyba spadła lekko poniżej zera co spowodowało, że wierzchnia warstwa schodów przemarzła i zaczęła się kruszyć. Po tym czasie to kruszenie jest coraz większe, sięga 3cm w głąb. Jest zima więc woda tam gromadząca się zamarza i coraz bardziej rozsadza to. Nierówna powierzchnia zatrzymuje wodę.
Co robić, usunąć teraz to co się kruszy, na wiosnę nadlać to, czy nic z tym nie robić do momentu kładzenia kafli? Boję się że to będzie sięgać coraz głębiej.
Z góry dziękuję.
Re: Schody zewnętrzne przemarzły.
: 07 lut 2015, 12:19
autor: Interno
Trzeba czekać.
Jak nastanie odpowiednia pogoda umyć pod ciśnieniem i dokonać oceny.
Potem naprawa lub rozbiórka.
Re: Schody zewnętrzne przemarzły.
: 07 lut 2015, 12:29
autor: Duke254
Zmieść to co odpadło teraz?
Naprawę zrobić bezpośrednio przed położeniem kafli, czy od razu na wiosnę, wiedząc, że i tak kafle będą kładzione za rok ,dwa, trzy?
Re: Schody zewnętrzne przemarzły.
: 07 lut 2015, 21:09
autor: KTH
nie koniecznie trzeba czekać ... są metody napraw betonów w mroźniach i chłodniach gdzie temperatury są grubo poniżej zera ( do - 25 można naprawić beton tyle że to bardzo droga technologia i baaaardzo rzadko w normalnych warunkach stosowana na prywatnych budowach) tak więc czekamy do wiosny i robimy od nowa

Re: Schody zewnętrzne przemarzły.
: 28 lut 2015, 10:39
autor: trab22
3 cm to dużo (pewnie 3 od dołu i 3 od góry). Przekrój zmniejszył się znacznie - jak na schody to dużo. Raczej rozbiórka.
Re: Schody zewnętrzne przemarzły.
: 28 lut 2015, 16:48
autor: KTH
gdyby wszyscy rozbierali schody bo im przemarzły to co drugie były by kute i wylewane od nowa, jednak wolą naprawiać jeśli się da a bez wizji lokalnej i anamnezy nie możemy tego stwierdzić
nie sztuką jest zrobić od nowa tylko naprawić umiejętnie i prawidłowo
Re: Schody zewnętrzne przemarzły.
: 28 lut 2015, 20:45
autor: trab22
Oczywiście, najpierw wizja lokalna.
Re: Schody zewnętrzne przemarzły.
: 28 lut 2015, 21:09
autor: KTH
dlatego piszę że można naprawić wszystko jeśli wie czym i jak - kompatybilność materiałów to podstawa w tych sprawach.
co do zdjęcia ... schody były w stanie krytycznym z uwagi na brak możliwości ich rozebrania inwestor postanowił je odremontować. Mija już kilka lat i nic się nie dzieje. Karbonatyzacja była na tle postępująca że zbrojenie było mocno skorodowane
w Szczecinie Dąbiu są jakbyś chciał zobaczyć

Re: Schody zewnętrzne przemarzły.
: 28 lut 2015, 21:19
autor: trab22
Nie twierdzę że nie. Jasne że są naprawdę dobre materiały do naprawy, tylko często ceny tych materiałów odstraszają. Może i pospieszyłem się z tą rozbiórką, ale to dlatego że czasem taniej rozebrać jeśli są to niewielkie elementy.
Re: Schody zewnętrzne przemarzły.
: 28 lut 2015, 21:30
autor: KTH
koszty ... za całość wyszło prawie 4 tyś pln z naprawą i zabezpieczeniem materiały górna półka

Re: Schody zewnętrzne przemarzły.
: 28 lut 2015, 21:38
autor: trab22
No to faktycznie podobnie do wylania nowych.
Re: Schody zewnętrzne przemarzły.
: 28 lut 2015, 21:44
autor: KTH
więc sam widzisz że można jeśli wie się czym to naprawić
Re: Schody zewnętrzne przemarzły.
: 28 lut 2015, 21:55
autor: trab22
Wiem że można, wszystko kwestia ceny. Ale brnąc głębiej przyznasz, że gdyby wziąć pod uwagę same ceny materiałów przy wylaniu nowych schodów, byłby to koszt ok 1,5 tys. Jak mówię, wszystko to kwestia zasobności portfela.
Re: Schody zewnętrzne przemarzły.
: 28 lut 2015, 22:00
autor: KTH
zależy od złożoności konstrukcji tych schodów, im bardziej wymyślne tym droższe w realizacji, a i nowe schody należy zabezpieczyć przed ponownym ich wylewaniu za rok
niech sam się wypowie pytający co wg niego taniej będzie, naprawić czy nowe zrobić, ceny uśrednione i wizję posiada, świadomość że można także
pozdrawiam i do miłego następnego
Re: Schody zewnętrzne przemarzły.
: 07 kwie 2015, 23:22
autor: andrzejbog
Ja to bym zaczekał jeszcze kilka tygodni, aż miną przymrozki nocne. Potem oczyścił wszystko dokładnie z luźnych elementów i wtedy ocenił ubytki. Jeżeli będą większe niż 25-30% to nie warto ratować. Lepiej wylać na nowo. Bo aby ratować trzeba naprawdę wiedzieć jak to zrobić, aby nie było później problemu z tym, że stara część od nowej się oddzieli i będzie wyglądać jak tutaj:
http://mistrzowiebudownictwa.blogspot.c ... ruina.html. Oczywiście to problem zupełnie inny, ale chodzi mi o samo pokazanie co może się dziać.
Lepiej zrobić to od początku do końca dobrze.