Jak wyrównać krzywy fundament???
: 20 mar 2012, 22:17
Witam serdecznie
Przeglądając Forum nie znalazłem takiego orła jak ja.
Chodzi mi o to jak naprawić to co sam zepsułem zanim przyjdą fachowcy do murowania ścian i padną ze śmiechu widząc jak spieprzyłem fundamenty.
Sprawa wygląda tak - fundamenty pod mój upragniony domek robiłem sam z pomocą rodziny czyt. braty, szwagry. Cokolwiek mam pojęcie o sprawach budowlanych ale jak się okazało to za mało. Ławy wylane ok lejemy ściany fundamentowe (nad terenem) Podjąłem się budowy deskowania z szalunków AKRO. Wszystko git poszło, wylane do oznaczonych znaków poziomych i nawet udało się w miarę ładnie zatrzeć.
Niestety pod demontażu szalunków okazało się że coś było nie tak z tymi znakami i różnica w poziomach na całości budynku dochodzi do 15 - 20 cm Kilka razy dumałem co zjeb.łem. Mam strasznego kaca moralnego że tak to spaprałem.
I tu moje pytanie Jak to naprawić. Najlepiej i najszybciej było zaszolować deskami do 100% wego poziomu i wylać małą "nadlewkę" potem jazda z izolacją i ściany do góry, ale nie chcę już podnosić poziomu zero.
Myślę nad skuciem, ścięciem, itp. Co Radzicie forumowicze??????help
Zastanawiałem się nad frezarką do asfaltów czy betonów. Mam znajomego w firmie drogowej i mają tam takie mobilne małe frezarki do asfaltu. Może to by zdało egzamin. Ewentualnie duży Bosch z tarczą diamentową, naciąć dookoła wszystkie ściany na żądanej wysokości a potem większy młotek i jazda z przecinakiem.
Doradźcie coś. Pozdrawiam
Jeśli był już podobny temat to Przepraszam i a ten proszę przenieść
Przeglądając Forum nie znalazłem takiego orła jak ja.
Chodzi mi o to jak naprawić to co sam zepsułem zanim przyjdą fachowcy do murowania ścian i padną ze śmiechu widząc jak spieprzyłem fundamenty.
Sprawa wygląda tak - fundamenty pod mój upragniony domek robiłem sam z pomocą rodziny czyt. braty, szwagry. Cokolwiek mam pojęcie o sprawach budowlanych ale jak się okazało to za mało. Ławy wylane ok lejemy ściany fundamentowe (nad terenem) Podjąłem się budowy deskowania z szalunków AKRO. Wszystko git poszło, wylane do oznaczonych znaków poziomych i nawet udało się w miarę ładnie zatrzeć.
Niestety pod demontażu szalunków okazało się że coś było nie tak z tymi znakami i różnica w poziomach na całości budynku dochodzi do 15 - 20 cm Kilka razy dumałem co zjeb.łem. Mam strasznego kaca moralnego że tak to spaprałem.
I tu moje pytanie Jak to naprawić. Najlepiej i najszybciej było zaszolować deskami do 100% wego poziomu i wylać małą "nadlewkę" potem jazda z izolacją i ściany do góry, ale nie chcę już podnosić poziomu zero.
Myślę nad skuciem, ścięciem, itp. Co Radzicie forumowicze??????help
Zastanawiałem się nad frezarką do asfaltów czy betonów. Mam znajomego w firmie drogowej i mają tam takie mobilne małe frezarki do asfaltu. Może to by zdało egzamin. Ewentualnie duży Bosch z tarczą diamentową, naciąć dookoła wszystkie ściany na żądanej wysokości a potem większy młotek i jazda z przecinakiem.
Doradźcie coś. Pozdrawiam
Jeśli był już podobny temat to Przepraszam i a ten proszę przenieść