Strona 1 z 1
Hałas w instalacji- co robić??
: 31 mar 2007, 12:07
autor: artur123
Witam!
Mam w domu instalacje CO z kotłem calodobowym na miał, sama instalacja jest wykonana jako pompowa, z pompą na zasilaniu (wiem, że lepiej gdyby była na powrocie, ale obecnie zmiana miejsca nie wchodzi w rachubę). Rurki miedziane mają stosunkowo duże średnice, a kocioł stoi w piwnicy- wiec przy mało rozległej instalacji nie powinno być dużych strat ciśnienia, stąd przypuszczam, że pompa może chodzić na najniższym biegu (I). I tutaj pojawia się problem- od jakiegoś czasu w momencie załączania pompy na I pojawia sie hałas, trzeszczenie w naczyniu wzbiorczym i drganie instalacji przy kotle. Dopiero kiedy włączy sie pompę na II,a lepiej III, hałas po chwili zanika (sprawia wrażenie jakby udało sie coś 'przepchnąć' na wyższym biegu; w trakcie pracy mozna przełaczyć na I i nic się nie dzieje). Proszę o jakąś poradę w tej sprawie. Mam jeszcze jedno pytanie- czy dobrze mi sie wydaje,że przy pompie na zasilaniu bezpieczniej by chodziła ona nan niższym biegu, ponieważ ssanie z kotła jest mniejsze, mniejsze wiec prawdopodobieństwo zagotowania?
Kontakt z instalatorem
: 31 mar 2007, 15:21
autor: Jarecki79
Pompa na zasilaniu wcale nie jest źle zamocowana.
Jeżeli ma Pan obejście w formie tzw. literki C i na wysokości pompy równolegle jest zawór różnicowy, jest to rozwiązanie wręcz modelowe. Najważniejsze, aby układ był otwarty i sprawny.
Ciekawe jest to, że na 1 biegu coś puka a na drugim i trzecim już nie. Czy ma Pan możliwość sprawdzenia drożności całego układu? Chodzi mi o to, czy jest jakaś rura sygnalizacyjna i czy może Pan dopuścić wody do momentu uzyskania przelewu z naczynia wzbiorczego, taki przelew będzie świadczył o tym, że układ grzewczy nie został zatkany kamieniem lub innym osadem. Przy okazji może Pan wykręcić filtr z pompy i go przeczyścić.
Mimo wykonania takiej próby radzę zasięgnąć opinii dobrego instalatora.
Pozdrawiam i szczerze radzę kontakt z instalatorem, żadne rady na forum nie wyznaczą jednoznacznie przyczyny.
: 31 mar 2007, 17:41
autor: artur123
Dziękuję za szybką odpowiedź : ). Pompa jest zamontowana tak, jak Pan mówi- z obejściem i zaworem różnicowym. Co do drożności instalacji- siatka z filtru przed pompą jest czysta, a dolewając wodę uzyskuję przelew z naczynia. Ewentualne zanieczyszczenia, jeśli są mogą być w starych grzejnikach, ale one są przyłączone za pomocą nowych krućców (tam chyba jest jakieś sitko/?/-wieć zanieczyszczenia nie powinny dostać się do instalacji/?/) Zastanawiające jest to, że to dzieje sie tylko i wyłącznie w trakcie rozruchu- gdyby tam coś było, to cały czas by chyba hałasowało, a tak nie jest- po uruchomieniu mogę przełączyć na I i dalej pracuje bez zarzutu.
Pompa
: 31 mar 2007, 21:43
autor: Paweł_Małek
Ile lat ma pompa??
Moze to swiadczyc o luzie na lozyskach - wlaczenie na wyzszy bieg spowoduje niewielkie osiowe przemieszczenie wirnika pompy i halas sie konczy (nastepuje "wypadniecie" z rezonansu), zanieczyszczeniu , uszkodzeniu mechanicznym,
Jesli pompa ma juz kilka lat i do tego jest to ta z tych tanszych to najlepiej ja wymienic nz nowa.
Jesli jest na gwarancji to sprobowac ja zareklamowac - moglo nastapic ukruszenie walka lub panewki.
Wiekszosc pomp z silnikiem mokrobieznym (wirnik zanurzony w wodzie obiegowej, pomiedzy wirnikiem i stojanem przegroda z stali niemagnetycznej, stojan suchy) walek i lozyska (panewki) wykonane sa z ceramiki i moga latwo ulec uszkodzeniu np gdy taka pompe sie upusci na podloge np przy montazu.
Jesli jest to pompa po gwarancji to mozna ja rozebrac (UWAGA!! Zaznaczyc kolejnosc i polozenie osiowe czesci), a nastepnie elementy stykajace sie z woda dokladnie umyc.
Ja tak "zreanimowalem" kilka pomp - czesto przyczyna jest osad z wody
: 31 mar 2007, 22:07
autor: artur123
Hmm..-pompa jest właściwie nowa (firmy Omnigena)- kupiona na początku tego sezonu grzewczego (podobnie jak kocioł i modernizowana instalacja-stare zostały właściwie tylko żeliwne grzejniki i część rur). Pompa jest na gwarancji, ale trzeba ją wysłać do producenta.. Pozostaje mi więc albo rozebrać i zaryzykować utratą gwarancji, albo poczekać do końca okresu grzewczego (co wydaje się być w tym roku już tuż tuż

Pompa
: 01 kwie 2007, 15:57
autor: Paweł_Małek
Jesli pompa jest na gwarancji to jej nie rozbieraj.
sproboj ja przeplukac: Zdemontuj z instalacji, podlacz do weza przeciwnie do kierunku przeplywu wody przez pompe i na krotko pusc silny strumien wody.
Wode z plukania zbierz co czystej miski aby sprawdzic czy nie wylecial kawalek ceramiki.
Jesli stwierdzi sie kawalek ceramiki (porcelany) - to po sezonie odeslac pompe do reklamacji.
Podobnie jesli po plukaniu nadal bedzie glosno pracowala.
: 25 kwie 2007, 21:25
autor: damian
a przy jakich temperaturach (zewnętrznych) dzieją się te odgłosy?
i jaka jest dokładnie ta pompa 25-... coś tam? tylko to coś tam to ile wynosi?
pompa omnigena?
znam, chińska podróbka grundfosa (wzór i parametry pompy z przed 10 lat) z naklejką firmy z ożarowa maz.
: 12 maja 2007, 17:48
autor: artur123
Witam! Dawno tu nie zaglądałem bo nie liczyłem na dalsze zainteresowanie moim postem - dziękuję wiec za kolejne dwie odpowiedzi : ) Pompa jest typu OM-25/40-180. Zaryzykowałem rozebranie jej i jak się okazało jest wszystko ok. Chyba znalazłem inną przyczynę tych drgań. W mojej instalacji jest rura wzbiorcza z Alupexa 20x2 mm, co daje przekrój czynny 16 mm.. a jak doczytałem się gdzieś w necie powinno być min. 25. W dodatku rura ta była w 2 miejscach zagięta pod kątem 90stopni. Podejrzewam, że to bąbelki powietrza które mogły być w okolicach pompy miały trudność z przedostaniem się przez te zagięcia w rurze, co spowodowało wspomniane bulgotanie, które z kolei wywołało drgania i rezonans przenoszący się na miedzianą instalację. Póki co nie wymieniłem rury na wiekszą, ale wykułem nową dziure w podłodze i przeprowadziłem przez nią rurę, co pozwoliło mi na wyeliminowanie jednego zagięcia i znaczne złagodzenie drugiego. Dodatkowo aby zwiększyć skuteczność odpowietrzania instalacji w rejonie kotła (utrudnioną przez wspomnianą rurę) zamontowałem odpowietrznik automatyczny równolegle do rury bezpieczeństwa. Wydaje mi się że rozwiązanie okazało sie skuteczne..-przy załaczaniu słychać jedynie delikatne, chwilowe bulgotanie, które po chwili ustaje.
Mam jeszcze jedno pytanie- w Internecie doszukałem się schematów instalacji w ktorych są osobno- rura bezpieczeństwa połaczona z górną, powietrzną częścią naczynia wzbiorczego, oraz rura wzbiorcza połaczona od dołu z częscia wodną. U mnie jest tylko jedna rura..-wzbiorcza (no i przelewowa), a naczynie nie mażadnych dodatkowych krućców. Czy tak jest prawidłowo?- a przynajmniej- do zaakceptowania?
Pozdrawiam!