Strona 1 z 1
Co sie dzieje z moim kominem?
: 22 cze 2009, 15:16
autor: alicja13
Witam. Na kominie, na kanale od pieca CO na drewno i węgiel zrobiły mi sie śmierdzące sadzą zacieki. W galeri zamieszczam zdjecia. Dodam ze nad dachem położony jest klinkier i nie ma zacieków i nie ma tez na parterze i suterynie które są zamieszkałe. Czy ktoś wie co się dzieje?
: 22 cze 2009, 15:34
autor: pener
Mokre drewno , za niskie temperatury na kotle , za duża sprawność kotła (zimne spaliny- brak wkładu w kominie).
Któreś z tego albo wszystkie.
: 22 cze 2009, 17:19
autor: alicja13
Dziękuję za odpowiedż i proszę o wskazówki od czego zacząć usuwanie tego zjawiska czy jak będę wykańczać poddasze da się to skutecznie usunąć;tzn.zacieki i smród ,czy to zagraża również parterowi?
: 22 cze 2009, 17:49
autor: Henryk Sobucki
pener pisze:Mokre drewno , za niskie temperatury na kotle , za
duża sprawność kotła (zimne spaliny- brak wkładu w kominie).
Któreś z tego albo wszystkie.
Dodałbym jako główną przyczynę złą technikę palenia, która jak się domyślam polega na maksymalnym przymykaniu powietrza do, celem wydłużenia czasu
spalania. To często spotykana praktyka, czego w kotle górnego spalania nie powinno się robić. Na przyszłość proszę palić dość intensywnie, ze zdrowym
jasnym płomieniem i podkładać częściej mniejszymi porcjami, niż dużo na raz.
Teraz już niewiele można poprawić z kominem. Trzeba się pogodzić z jego stanem i starać się palić wg podanych zaleceń. Ostatecznie można wypalić
pozostałe w nim osady pod kontrolą p. pożarową. Pozdrawiam.
: 22 cze 2009, 18:14
autor: pener
Można też palić jakiś czas koksem- powinno wysuszyć komin ale nie zlikwiduje to zacieków.
Wiem że zagruntowanie i pomalowanie farbą olejną a potem tą co reszta ścian pomaga- ale tyczy się to otynkowanego komina.
: 22 cze 2009, 18:49
autor: komtech
zgadzam się z przedmówcami, i jedyna w 100% skuteczna rada na pozbycie się tego śmierdzącego problemu to jest włożenie do komina wkładu ze stali żaroodpornej
: 22 cze 2009, 20:29
autor: alicja13
Dziękuję bardzo za odpowiedzi,dodam jeszcze nowym piecem palimy 3lata i nie było problemu w pierwszym roku przed remontem poddasza,ani przez 15 lat palenia starym robionym nieocieplonym piecem .Nowy piec jest z ogniwa,podłączony do dmuchawy a komin po remoncie został rozebrany do parteru i od nowa wymurowany i wydłużony ok.5-6m.ponieważ poddasze na razie nie jest wykańczane,czy pomogło by ocieplenie na razie tej części komina,dodam jeszcze że nie ma żadnego wkładu kominowego i wcześniej też nie było,serdecznie dziękuję i pozdrawiam
: 22 cze 2009, 21:54
autor: komtech
można spróbować ocieplić, być może zda to egzamin, lecz nie liczyłbym zbytnio na to
: 23 cze 2009, 6:02
autor: GipsKarton
alicja13 pisze:Dziękuję bardzo za odpowiedzi,dodam jeszcze nowym piecem palimy 3lata i nie było problemu w pierwszym roku przed remontem poddasza,ani przez 15 lat palenia starym robionym nieocieplonym piecem .Nowy piec jest z ogniwa,podłączony do dmuchawy a komin po remoncie został rozebrany do parteru i od nowa wymurowany i wydłużony ok.5-6m.ponieważ poddasze na razie nie jest wykańczane,czy pomogło by ocieplenie na razie tej części komina,dodam jeszcze że nie ma żadnego wkładu kominowego i wcześniej też nie było,serdecznie dziękuję i pozdrawiam
bo poprzedni komin byl prawidlowo wymurowany.
: 23 cze 2009, 17:09
autor: alicja13
Witam i bardzo dziękuję za odpowiedzi.Dzisiaj przeszła u nas nawałnica i mąż zajrzał w suterenie do komina a tam woda leciała z deszczu wewnątrz kanału od pieca co,czy pomogło by zadaszenie tego kanału,jakie daszki można stosować nad kanałem dymnym?
: 23 cze 2009, 17:14
autor: komtech
najlepiej zamontowac tzw. "Strażaka", taka obrotowa nasada na komin która się obraca zawsze "z wiatrem" i nie pozwala na padanie deszczu do komina. Ale przede wszystkim "Strażak" służy do wspomagania ciągu kominowego

: 24 cze 2009, 8:37
autor: azbest
Chcę się włączyć do dyskusji w temacie.U mnie plam nie ma,ale ze ściany z kominem wydobywają się nieprzyjemne zapachy.Nie wyczuwa ich się,gdy palę w sezonie w piecu,tylko póżniej,gdy już nie palę w lecie.Na jednej kondygnacji zbiłem tynk i ścianę porządnie zaszpachlowałem na siatce.Zapach nieprzyjemny ustąpił,zastanawiam się,czy jeszcze by nie pomalować tego folią w płynie,tylko czy póżniej do tego przystanie gips.A może jeszcze zrobić to inaczej,proszę o podpowiedzi.