Strefowanie
: 30 wrz 2025, 18:27
Dlaczego nie obejdziemy się bez kierowania nawiewem, bez strefowania w domowej wentylacji?
Wynika to z dwóch aspektów:
Dzieci coraz częściej zamykają się w pokojach.
Jest potrzebny coraz większy nawiew, by utrzymać przyzwoitą jakość powietrza w zamkniętym pokoju.
W zeszłym wieku, do utrzymania 1000ppm CO2 wystarczało 18m3/h - 22m3/h na osobę. Mniej poza miastami, nieco więcej w miastach. Ponieważ optymalna (najmniejsze zużycie energii na m3 powietrza i najciszej) praca centrali to około 30%, nie było większych problemów z nawiewem do salonu czy gabinetu, gdy nikogo tam nie było. Przy 30-40m3/h na osobę już nawiew musi być kierowany. Inaczej będzie głośno i drogo, albo wysokie CO2 w pokoju.
Wzrost CO2 na zewnątrz, spowodował, że obecnie utrzymanie 1000ppm CO2 w pokoju, wymaga poza miastem 30m3/h a w mieście nawet dochodzi do 40m3/h.
Czyli przy centrali 450m3/h pracującej na 30% i rodzinie 2+2, całe powietrze (120m3/h) musi być kierowane do pokoi 30+30+60.
To proste i oczywiste sprawy.
Wynika to z dwóch aspektów:
Dzieci coraz częściej zamykają się w pokojach.
Jest potrzebny coraz większy nawiew, by utrzymać przyzwoitą jakość powietrza w zamkniętym pokoju.
W zeszłym wieku, do utrzymania 1000ppm CO2 wystarczało 18m3/h - 22m3/h na osobę. Mniej poza miastami, nieco więcej w miastach. Ponieważ optymalna (najmniejsze zużycie energii na m3 powietrza i najciszej) praca centrali to około 30%, nie było większych problemów z nawiewem do salonu czy gabinetu, gdy nikogo tam nie było. Przy 30-40m3/h na osobę już nawiew musi być kierowany. Inaczej będzie głośno i drogo, albo wysokie CO2 w pokoju.
Wzrost CO2 na zewnątrz, spowodował, że obecnie utrzymanie 1000ppm CO2 w pokoju, wymaga poza miastem 30m3/h a w mieście nawet dochodzi do 40m3/h.
Czyli przy centrali 450m3/h pracującej na 30% i rodzinie 2+2, całe powietrze (120m3/h) musi być kierowane do pokoi 30+30+60.
To proste i oczywiste sprawy.