Prośba o pomoc z cieknącym dachem
: 14 lip 2013, 19:17
Witam,
potrzebuję pomocy bo coś mi się wydaje że człowiek któremu powierzyłem wykonanie pokrycia dachu po prostu zrobił to źle.
Objaw nieszczelności jest taki że po ostatniej ulewie w pokoju na wełnie znalazłem jezioro. Wcześniej już zaczynało coś śmierdzieć ale myślałem że to kwiatki które zdążyła mi żona wstawić.
Po zalaniu wełny i foli poprosiłem "fachowca" by w trybie pilny zrobił cos z tym. Tu muszę nadmienić że wcześniej też pojawiała się woda ale nie w takich ilościach. Mój "fachowiec" wlazł z pomagierem na dach i stwierdził że muszę wzywać tego co postawił komin bo klinkier jest źle zafugowany i przecieki są efektem wlewania się wody w klinkier a z niego na sufit. Powiedziałem że OK chociaż ta wersja nie do końca mi pasowała bo dach mam deskowany i przed położeniem blachy było OK. W dniu wczorajszym po raz pierwszy wlazłem na dach i to co zobaczyłem...... myślę że musicie ocenić to sami.
Moja prośba jest taka- ja się na tym nie znam ale wydaje mi się że obróbka blacharska komina powinna być wcięta w klinkier a nie przyłożona tylko i napchane na łączeniu kitu. W załączeniu zamieszczam zdjęcia. Proszę o rzetelną opinię co do wykonanej obróbki blacharskiej, czy jest to wg. sztuki dekarskiej? Nie wykluczone że będę zmuszony dochodzić swoich praw w sądzie bo gość ewidentnie jak dla mnie ściemnia.
Pozdrawiam
Marcin





potrzebuję pomocy bo coś mi się wydaje że człowiek któremu powierzyłem wykonanie pokrycia dachu po prostu zrobił to źle.
Objaw nieszczelności jest taki że po ostatniej ulewie w pokoju na wełnie znalazłem jezioro. Wcześniej już zaczynało coś śmierdzieć ale myślałem że to kwiatki które zdążyła mi żona wstawić.
Po zalaniu wełny i foli poprosiłem "fachowca" by w trybie pilny zrobił cos z tym. Tu muszę nadmienić że wcześniej też pojawiała się woda ale nie w takich ilościach. Mój "fachowiec" wlazł z pomagierem na dach i stwierdził że muszę wzywać tego co postawił komin bo klinkier jest źle zafugowany i przecieki są efektem wlewania się wody w klinkier a z niego na sufit. Powiedziałem że OK chociaż ta wersja nie do końca mi pasowała bo dach mam deskowany i przed położeniem blachy było OK. W dniu wczorajszym po raz pierwszy wlazłem na dach i to co zobaczyłem...... myślę że musicie ocenić to sami.
Moja prośba jest taka- ja się na tym nie znam ale wydaje mi się że obróbka blacharska komina powinna być wcięta w klinkier a nie przyłożona tylko i napchane na łączeniu kitu. W załączeniu zamieszczam zdjęcia. Proszę o rzetelną opinię co do wykonanej obróbki blacharskiej, czy jest to wg. sztuki dekarskiej? Nie wykluczone że będę zmuszony dochodzić swoich praw w sądzie bo gość ewidentnie jak dla mnie ściemnia.
Pozdrawiam
Marcin




