Strona 1 z 2

Docieplenie ściany szczytowej

: 24 kwie 2008, 13:44
autor: xxxxxx
z uwagi na wysoki koszt ocieplania ścian, chciałbym ocieplić tylko górne piętro domu. Słyszałem, że ciepło w największym stopniu uchodzi właśnie poprzez górne części budynku. Czy takie rozumowanie ma sens?

: 24 kwie 2008, 13:59
autor: Tomasz_Brzeczkowski
Bardzo mały domek .... namiot (3m3) dla, którego sam jesteś systemem ogrzewania 35W/m3 . Zima ... nocleg... masz parę płyt styropianu gdzie ich dasz najwięcej?

: 24 kwie 2008, 14:13
autor: xxxxxx
no tak... tylko czy nie ma jakichś przeciwwskazań? Praktykuje sie takie podjeście?

: 24 kwie 2008, 14:17
autor: Tomasz_Brzeczkowski
Kto nie praktykuje za to płaci! W którym miejscu powiększając w/w namiot, tak o metr, o metr... aż do rozmiarów domu np 10/12 m fizyka robi się do góry nogami?

: 24 kwie 2008, 14:19
autor: xxxxxx
Szczerze mówiąc liczyłem raczej na zdanie: tak, to rozwiązanie jest ok, albo: bez sensu, strata kasy bo....

Indukcyjnych dowodów mam już wystarczająco dużo na studiach:)

: 24 kwie 2008, 14:31
autor: Tomasz_Brzeczkowski
Izolacja termiczna to termos, gruby, suchy i zamknięty. Częściowa izolacja termiczna jest mało skuteczna, grozi zawilgoceniem. To tak jak być trochę w ciąży. Przepraszam, że nie napisałem tego co XXXXXX się spodziewał, ale nawet najlepsze trzy rosyjskie papachy na głowie, nie zastąpią walonków .

: 24 kwie 2008, 22:34
autor: Młody_Rolnik
T. Brzęczkowski pisze:Bardzo mały domek .... namiot (3m3) dla, którego sam jesteś systemem ogrzewania 35W/m3 . Zima ... nocleg... masz parę płyt styropianu gdzie ich dasz najwięcej?Kto nie praktykuje za to płaci! W którym miejscu powiększając w/w namiot, tak o metr, o metr... aż do rozmiarów domu np 10/12 m fizyka robi się do góry nogami?
Ha, fizyka nie staje do góry nogami.
Ale zdrowy rozsądek może.
Przede wszystkim, to w pierwszej kolejności ochroni się Pan przed wiatrem (po to np. służy namiot :) ). Potem myśli Pan o tym, jakby tu nie stracić ciepła przez przewodzenie... Czy Pan (lub jakikolwiek himalaista) w takim namiocie przytula się do wystawionej na wiatr ściany? Nie, wręcz przeciwnie, odsuwa się Pan od niej (wytwarza Pan sobie izolację za pomocą powietrza :)). Sęk w tym, że od ściany może się Pan odsunąć... Natomiast od gruntu pan się nie odsunie inaczej, niż za pomocą karimaty.
I w tym tkwi istota. W domu mieszkalnym, gdzie strefa komfortu obejmuje całe pomieszczenia (o kubaturze znacznie większej od objętości ciała człowieka) podstawowymi czynnikami komfortu jest temperatura powietrza i przegród (jako że dominującą drogą przekazywania energii cieplnej jest w tym wypadku konwekcja i promieniowanie, bo z podłogą to się Pan styka stopami ewentualnie może jeszcze "zadem" )). W namiocie, gdzie zimą temperatury powietrza z zasady są niskie, strefa komfortu ogranicza się praktycznie do śpiwora:) a czynnik komfortu ogranicza się do temperatury tego, z czym Pańska skóra ma kontakt. I to nie jest już kwestia czystej fizyki, a fizjologii, psychiki i.. praktyki :).

: 25 kwie 2008, 9:43
autor: Tomasz_Brzeczkowski
http://www.isover.se/sw29592.asp

Może dlatego taka przepaść jest między zużyciem energii w domach izolowanych, a w domach proponowanych przez Sznownego Pana.

: 25 kwie 2008, 17:54
autor: Młody_Rolnik
T. Brzęczkowski pisze:http://www.isover.se/sw29592.asp

Może dlatego taka przepaść jest między zużyciem energii w domach izolowanych, a w domach proponowanych przez Sznownego Pana.
A ten link to po co? :) Tylko ignorant może pomyśleć, że przeczy temu, co napisałem :)

: 26 kwie 2008, 12:24
autor: Tomasz_Brzeczkowski
Zaszczytem jest dla mnie, że Pan nazywa mnie ignorantem. Po to pracuję, badam, piszę, o domach klasy "A" najdalej "B" by właśnie tacy co nie rozumieją co to jest izolacja termiczna czy wodna, do czego służy i nie potrafią zejść poniżej "D" nazywali mnie ignorantem. Dzięki.

: 26 kwie 2008, 12:39
autor: Tomasz_Brzeczkowski
Ponieważ piszę też wiersze, zacytuję Panu fragment ....

Mądry Don Kichot, gdy na świat rzucony
Okazał sie głupcem blachą obleczonym
Zaś głupi Sanczo, wierny giermek jego
Mędrcem, w wirze z życia codziennego

: 26 kwie 2008, 15:23
autor: !student!
A mi Pan pisze, że ja poezję studiuje...
Może Pan ukończył taki kierunek, bo wierszyk niczego sobie. Pozdrawiam

: 27 kwie 2008, 3:24
autor: Młody_Rolnik
Zaszczytem jest dla mnie, że Pan nazywa mnie ignorantem
Łatkę ignoranta to sobie Pan sam przyszywa. I najwyraźniej dobrze się Pan z tym czuje.
T. Brzęczkowski pisze:Ponieważ piszę też wiersze, zacytuję Panu fragment ....
Ja wierszy nie piszę i nigdy nie pisałem, ale postaram się zrymować odpowiedź :)
Mądry Don Kichot, gdy na świat rzucony
Okazał sie głupcem blachą obleczonym
Zaś głupi Sanczo, wierny giermek jego
Mędrcem, w wirze z życia codziennego
Rycerzom uczonym w rozterce się zdarza
Gargantuę widzieć w dobytku młynarza
Lecz tym bardziej chyba ułomność to głowy
kiedy chłopa z Manczy zgrywa młyn wiatrowy

Tak więc z tej okazji mam pytanie takie
Waćpan głupca giermkiem, czy tylko wiatrakiem?

: 28 kwie 2008, 8:40
autor: Tomasz_Brzeczkowski
Szanowny studencie, przynajmniej wiem w jakim kierunku płynie energia. To nieprawda, że mróz "wchodzi" . Zimno, mróz to pojęcia z dziedziny literatury nie fizyki, stąd moja domniemanie co do tematu studiów. Nikt ( jeszcze) poza wiedzą i zdrowym rozsądkiem nie broni umieszczania w ścianie i fundamencie izolacji termicznej w taki sposób by zimna nie wpuszczać. Warto jednak dodać (czego Pan i MR nie robicie) ile kWh/m2 taki dom "pali"

: 28 kwie 2008, 9:00
autor: !student!
To, że napisałem to "prostym językiem" nie świadczy o moim braku wiedzy na ten temat, natomiast Pana bzdury o wyższości izolacji wewnętrznej nad zewnętrzną...