Strona 1 z 1

Problem z podsiąkaniem

: 09 sty 2012, 1:07
autor: kiaad
Witam

Budynek 3 letni (5 piętrowy) w wewnątrz nie ma śladu bo jest zejście do piwnicy

i takie kwiatki:
http://imageshack.us/photo/my-images/853/elzewkl2b.jpg/
http://imageshack.us/f/37/elzewkl2a.jpg/

po każdym opadzie tak wygląda ściana przy wejściu przy klatce.element zadaszony

Re: Problem z podsiąkaniem

: 09 sty 2012, 9:52
autor: IWB
podciąganie kapilarne wyprawy tynkarskiej i kleju na ociepleniu - wystarczy podciąć 2cm od kostki i po problemie. Poza tym warto zrobić hydrofobizację elewacji skoro tynk ma tenedencje do zamakania.

To jest efekt wody rozbryzgowej czyli to o czym każdy zapomina.

Re: Problem z podsiąkaniem

: 10 sty 2012, 13:23
autor: kiaad
ITB pisze:podciąganie kapilarne wyprawy tynkarskiej i kleju na ociepleniu - wystarczy podciąć 2cm od kostki i po problemie. Poza tym warto zrobić hydrofobizację elewacji skoro tynk ma tenedencje do zamakania.

To jest efekt wody rozbryzgowej czyli to o czym każdy zapomina.
To nie jest efekt wody rozbryzgowej. Zrobię dziś córki i zobaczy pan że do okola jest sucho a w tym rogu mokro jak przy innych. Jeśli nawy tak to czym ta dziurę wypełnić?

Pozdrawiam
Marek

Re: Problem z podsiąkaniem

: 10 sty 2012, 13:53
autor: IWB
nie znajac szczegółów trudno mówić o wadliwej hydroizolacji budynku.
A może w tym miejscu jest rewizja spustowa za termoizolacją lub rura supstowa któa puściła?

podałem pierwszą możliwoą przyczynę proszę nie traktować tego jako wyrocznię i jedyną możliwość wilgotnych ścian w rogu budynku.

czekam na zdjęcia odkrywki bedzie nam łatwiej rozmawiać

Re: Problem z podsiąkaniem

: 10 sty 2012, 14:01
autor: kiaad
ITB pisze:podciąganie kapilarne wyprawy tynkarskiej i kleju na ociepleniu - wystarczy podciąć 2cm od kostki i po problemie. Poza tym warto zrobić hydrofobizację elewacji skoro tynk ma tenedencje do zamakania.

To jest efekt wody rozbryzgowej czyli to o czym każdy zapomina.
To nie jest efekt wody rozbryzgowej. Zrobię dziś córki i zobaczy pan że do okola jest sucho a w tym rogu mokro jak przy innych. Jeśli nawy tak to czym ta dziurę wypełnić?

Pozdrawiam
Marek

Re: Problem z podsiąkaniem

: 11 sty 2012, 21:29
autor: kiaad
Witam

Na wstępie przepraszam za dublowany post pisałem szybko z telefonu i nie wiem czemu ale tak wyszło :roll: poza tym nie mogę sam edytować ani usunąć posta.

ok wracając do sprawy nie jestem wstanie bez prezesa/zarządcy wspólnoty zrobić odkrywki ale podsyłam fotki.

i teraz tak:

http://zapodaj.net/0aa1f73fae8c.jpg.html
tu widać na jakiej szerokości to działa (co ciekawe jak się człowiek przyjrzy to zauważy, że kamień jest też ma inny odcień na tej wysokości)

ta fotka pokazuje, że "czarna kostka jest zadaszona"
http://zapodaj.net/bc20f98f8353.jpg.html
mur w innych miejscach tak źle się nie zachowuje po po prostu kostka opadła a tu styka się :-/
mały zoom http://zapodaj.net/fee7e2f52e5e.jpg.html


tu jest dalsza klatka (też widać efekt podsiąkania, i prosiłbym zwrócić uwagę na elewacje z sztucznego kamienia)
http://zapodaj.net/d17aab54e37d.jpg.html
mały zoom http://zapodaj.net/29aa788ef7de.jpg.html

wg. mnie pod kostką jest glina i ława wylana i woda stoi w tych nieszczęsnych klatkach schowanych w elewacji.

prosiłbym o jakaś sugestie.

pozdrawiam
Marek

Re: Problem z podsiąkaniem

: 11 sty 2012, 22:14
autor: IWB
Marku

sory za sugestię ale to nie wina psów?

masz tam sklep po lewej ludziska przychodzą z takim czworonogiem pod klatkę i robi swoje.
weź kawałek tego tynku i go po prostu powąchaj. Jak będzie śmierdział mocznikiem masz winnego.
Kostka jest ułożona na piachu nie na glinie - Tak sądzę ;-)

jeszcze raz sory za takie pomysły ale różne rzeczy już widziałem na cokołach i potrafię zrozumieć tynk na styropianie czy wełnie ale na tym ozdobnym ??? dziwny trochę jest.

One raczej wody nie ciągną więc skąd ta plama?

nawet teraz zejdz i sprawdz.

Re: Problem z podsiąkaniem

: 11 sty 2012, 22:18
autor: kiaad
witam

to raczej odpada ;-) bo musiało by gromadzić się kupki ludzi i to co dziennie aby taki efekt był .nie sądzi Pan ? :?
poza tym ten efekt jest widoczny na całej długości elewacji ozdobnej bardziej lub mniej [przy lepszej pogodzie zrobię fotki]

edit:
poza tym wiem że kostka jest na piachu ale może na bardzo cienkiej warstwie ?

Re: Problem z podsiąkaniem

: 11 sty 2012, 22:56
autor: IWB
sory za psiaki ale rozumie Pan różne są przyczyny i jedną z nich eliminujemy.

kostka styka się z elewacją - to błąd faktyczny. Ten 1cm od powinna być odsadzona.
Teraz tak tynki to tynki ale spotkałem się z tynkiem minerlanym który po 1 roku się kruszył w ręku.
Powodem był brak gruntu i tynk odparzony cała sytuacja miała miejsce na tarasie.

tak więc przełożenie kostki podcięcie to nie wielkie koszty ale zainwestujcie w anygraffiti to też uchroni przed kolejnymi kwiatkami na elewacji.

Re: Problem z podsiąkaniem

: 14 sty 2012, 0:27
autor: MTW
kiaad pisze:Witam

Budynek 3 letni (5 piętrowy) w wewnątrz nie ma śladu bo jest zejście do piwnicy

i takie kwiatki:
http://imageshack.us/photo/my-images/853/elzewkl2b.jpg/
http://imageshack.us/f/37/elzewkl2a.jpg/

po każdym opadzie tak wygląda ściana przy wejściu przy klatce.element zadaszony
moim skromnym zdaniem
problem nie leży w kostce czy też w piachu a w tym co jest pod piachem
warstwy nieprzepuszczalne - glina są skierowane do budynku i zbierają wodę a to co widać na zdjęciach to jedynie efekt transportu tej wody .
rada
wyjąć kilka kostek po opadach wykopać dołek wypełni się wodą masz potwierdzenie mojej tezy
pozdrawiam

Re: Problem z podsiąkaniem

: 18 sty 2012, 20:43
autor: SGL
Ze zdjęć wyglada jakby w rogu kostka była obniżona.
Bez rozebrania i odkopania nie da sie ustalić przyczyny.

Re: Problem z podsiąkaniem

: 19 wrz 2025, 8:40
autor: Maciej_1975
Pewnie temat jakich było tu sporo...
Po roku od położenia kostki brukowej zaczęły wychodzić takie wilgotne plamy. Wychodzi to tylko przy kostce i nad nią.
Kilka informacji:
- tynk mineralny nie jest malowany!
- między kostką i całą podbudową nie ma żadnej izolacji (brukarz twierdził że nie potrzeba)
- Wilgoć wychodzi tylko w dni deszczowe

W jaki sposób to naprawić, zaizolować? Odkopałem aby się wysuszyło aż do poziomu dolnej krawędzi elewacji i nie wiem jak ruszyć dalej...
Chciałbym wymalować elewację farbą silikonową ale boję się że jak tą wilgoć pod nią zamknę to będzie więcej szkód niż pożytku.