Strona 1 z 1

Czy można montować blachodachówkę na deskowaniu bez łat?

: 03 lut 2008, 11:40
autor: Revers
W czerwcu planuje wymianę poszycia dachu na starym po niemieckim domu który ma około 150lat. Obecnie dach jest pokryty łupkiem naturalnym który jest w bardzo złym stanie.
W planach mam zakup blachodachówki i nie wiem czy w tym celu potrzebny będzie ruszt z lat i kontr łat czy po prostu mogę montować blachę bezpośrednio do desek które są przybite do krokwi? Dodam że dach jest dwuspadowy o dość dużym kącie nachylenia.
Posiadam znikoma wiedzę jeśli chodzi o budowę dachu ale ze względów finansowych zmuszony jestem pracę wykonać samodzielnie!
Proszę o szczegółowy opis czy mogę w taki sposób wykonać prace, czy nie będzie to wadliwe wykonanie jeśli tak to dlaczego?
O wypowiedzi proszę osoby doświadczone pracujące w tej branży.

: 03 lut 2008, 18:46
autor: marcinradom
przymocowanie blachy bezpośrednio do desek uniemożliwi prawidłową wentylację spodniej strony blachodachówki. tak więc montaż blachy jest prawidłowy tylko i wyłącznie na ruszcie z łat, mocowanych pod kątem 90 stopni w stosunku do kontrłat mocowanych wzdłuż krokwii. rozstaw łat jest ściśle powiązany z długością modułu blachodachówki.
pozdrawiam

: 03 lut 2008, 18:48
autor: Rudolf Bras jr.
Nie radzę Ci tak robić. ja bym ten łupek zostawił (chyba że naprawdę jest w podłym stanie ) zwal ten łupek jak musisz, deskowanie zostaw, położ na to specjalną membranę przeznaczoną na deskowanie np .Strotex 1300 V nabij kontrłaty oraz zrób ruszt z łat, dopiero trapezówka lub blachodachówka, do samego deskowania nie przykręcaj bo brak wentylacji pod pokryciem spowoduje degradację blaszki i samego deskowania

: 03 lut 2008, 19:43
autor: marcinradom
byłem szybszy :D
pozdrawiam

: 03 lut 2008, 22:22
autor: Rudolf Bras jr.
marcinradom pisze:byłem szybszy :D
pozdrawiam
:D Grunt , że napisaliśmy to samo, znaczy się musi być prowda ! Pozdrawiam także

: 04 lut 2008, 18:22
autor: Revers
Chciałem łupek zostawić bo jak wyczytałem to jego okres trwałości jest zbliżony do dachów krytych blacha miedzianą i nie jest tak głośno podczas deszczu w porównaniu z blachodachówka. Niestety problem tkwi w tym że znaczna jego cześć sie rozwarstwia i porostu spada, zwłaszcza w zimie kiedy pokrywa go warstwa śniegu i lodu.Następnym znaczącym problemem jest to że Niemcy używali w tamtych czasach zwykłych stalowych gwoździ i te właśnie gwoździe zjadła rdza i dlatego łupek zaczyna spadać. Myślałem o przekładce i zastosowaniu miedzianych gwoździ ale za dużo z tym zachodu i duża część łupka zniszczyła by sie przy takich pracach.Poza tym materiał ten jest cholernie drogi wiadomo czemu...
Tak jak napisał Rudolf chcę zastosować membranę 3 warstwową.

Uprzejmie dziękuję za podpowiedzi :wink: