Strona 1 z 1

Zmniejszenie rozmiarów krokwi z 8x18 na 8x16

: 06 maja 2009, 10:58
autor: desperado
Mój dach (jętkowy) miał zgodnie z projektem krokwie o wymiarach 8x18, płatwie 14x14 oraz 14x18, murłaty 14x14, jętki 5x15, belki podwieszane 14x14, słupy 14x14, miecze 12x12

Wprowadzone zostały pewne zmiany (dodatkowa jaskółka, lekkie wydłużenie krokwi żeby dach odrobine bardziej wystawał poza ściany) a majster/dekarz miał sam wyliczyć jak te zmiany wpłyną na konstrukcję więźby oraz zamówić tą więźbę w tartaku.

Więżbę przywieziono i wypakowano. Podczas impregnowania zauważyłem że coś mi nie pasuje z wymiarami. Zmierzyłem i okazało się że majster "zestandaryzował" wymiary tak że wszystkie płatwie/murłaty/belki/słupy/miecze zostały poszerzone (16x16), ale z kolei krokwie się skurczyły do rozmiary połowy płatwi (8x16). Jetki z kolei się poszerzyły o cm (5x16). Czy takie zmiany mogą jakoś niekorzystnie wpłynąć na nośność dachu? Czy pogrubienie jednych elementów z jednoczesnym zwężeniem krokwi nie jest niebezpieczne?

Projekt zakładał krycie dachówką cementową 55kg/m2 i użycie np drewna sosnowego. Jednak dachówka, która będzie użyta faktycznie jest znacznie lżejsza (ok 20%) bo ma ok 42kg/m2 (Roben fleming, 12,6szt/m2, 3,3kg/szt) a więżba jest ze świerku czyli drzewa chyba mocniejszego niż sosna. Jak myślicie?

: 06 maja 2009, 13:42
autor: gunar
A jaki kąt dachu, bo od tego dużo zależy :?:Jakie odstępy od murłaty do płatwi posredniej

: 06 maja 2009, 15:26
autor: docent56
Majster nie miał prawa zmniejszać wysokości krokwi a zwiększenie wymiarów pozostałych elementów nie ma uzasadnienia (oprócz płatwi).

: 06 maja 2009, 21:18
autor: desperado
Od murłat do belek podwieszanych jest ok 2, a od tych belek z kolei do płatwi na szczycie dachu też ok 2m (konkretnie z jednej strony dachu widze 158cm a z drugiej 215). Nachylenie dachu to 45 stopni.

Generalnie to jest mały domek (dach nad domem ma 1040 x 1025 cm, bo same ściay domu to 900 x 820 cm) z dachem dwuspadzistym lekko udziwnionymi dwoma lukarnami z 1 strony i jedna jaskółką nad wejściem głównym z drugiej strony.

W sumie to się trochę uspokoiłem jak porównałem to z dachem u teściów, który ma podobne wymiary i konstrukcje (z tym, że tam nie ma żadnych lukarn/jaskółwk). U nich każda krokwia jest mniejsza niż u mnie a rozmiary w ogóle są troche rozjechane (między 7x13 a 8x14, ale ciężko zmierzyć bo krawędzie nie są ostre, ale półokrągłe). Belki/płatwie u nich to około 14x14 lub 14x16, ale też półokrągłę krawędzie z każdej strony. Dachówka cementowa, więc też nic superlekkiego. No i stoi już z 15 lat i nie ma żadnych problemów. Nic się nie ugina ani nie pęka. Uff

: 07 maja 2009, 23:24
autor: Andrzej Wilhelmi
To nie żaden majster tylko jakiś nie odpowiedzialny paprok! Oczywiście zwiększenie wymiaru nie jest niczym złym poza ujemnym skutkiem dla Twojej kieszeni (więcej drewna, dłuższe gwoździe, dłuższe śruby itp.). Zmiana wymiarów krokwi czy płatwi na niższe może być wyłącznie za zgodą konstruktora (projektanta) i nikogo więcej! Zmiana wymiarów skutkuje zmianą wskaźnika wytrzymałości na zginanie a w konsekwencji może doprowadzić do trwałych odkształceń więźby a nawet do katastrofy budowlanej. Kierownik budowy nie powinien dopuścić tego materiału do montażu. Pozdrawiam.

: 10 maja 2009, 11:43
autor: desperado
Ja wszystko rozumiem, że powinno się przeliczyć itp, ale... tak na chłopski rozum biorąc.

Projektant szacował dachówkę 55kg/m2, a ja stosuję 42kg/m2.
20% lżejszy dach chyba pozwala na dokonanie założenia, że użycie krokwi o 10% mniejszych nie są niczym strasznym

: 10 maja 2009, 12:50
autor: kielo
Pewnie że nie

: 11 maja 2009, 16:58
autor: docent56
Po powyższych dwu wypowiedziach odechciewa się wypowiadać na forum.Zawsze znajdzie się ktoś kto nie potrafi policzyć ale wie lepiej na chłopski rozum.

: 12 maja 2009, 0:36
autor: Andrzej Wilhelmi
A tak na chłopski rozum to ile zaoszczędzisz 1 m3 to 700,-~800,- więc o czym my tu piszemy? Nie o rozumie tylko o głupocie i krótkowzroczności! Obciążenia stałe to jedno a obciążenia zmienne to drugie a ich udział w obliczeniach to trzecie. Pozostaje więc życzyć trochę zdrowego rozsądku tak na chłopski rozum. Pozdrawiam.

: 15 maja 2009, 10:38
autor: desperado
Proszę czytać od początku a nie oburzać się bez potrzeby. Czy ja gdziekolwiek napisałem że to mój pomysł na to jak zaoszczędzić 700zł? Nie!

Po prostu takie krokwie zostały zakupione przez majstra, który już setke domów postawił i mówi że przy takim niedużym rozstawie ścian (8,2m) i takim kącie nachylenia (45stopni) zawsze stosuje krokwie 8x16 i jakoś nikomu się jeszcze nic nie zawaliło, a ja żyjąc tu parę lat i widząc dookoła wiele budynków przez niego postawionych muszę to potwierdzić. No więc przecież tych krokwi nie wyrzucę ani w piecu nie spalę tylko dlatego że są o 2cm węższe.

Dlatego właśnie zapytałem Was o radę licząc, że ktoś z bardziej doświadczonych forumowiczów wrzuci do swoich wzorów na liczenie dachów rozmiary krokwi i sprawdzi jak wpłynie taka zmiana na zachowanie dachu, biorąc pod uwagę znacznie lżejsze dachówki niż te założone przez konstruktora. A w odpowiedzi dostałem tylko wyrazy oburzenia i krytyki... Może słowo "chłopski rozum" było nieszczęśliwym wyrażeniem, ale chodziło mi o takie życiowe praktyczne doświadczenie, które nie jest niczym złym.

Na dodatek dodam że mój projekt przewiduje przeniesienie obciążenia z płatwi kalenicowej na ścianę nośną znajdującą się pośrodku budynku poprzez dwa słupy drewniane 14x14. Spokojnie, ich nie zamierzam się pozbywać dopilnuje majstra, żeby nic tu nie kombinował.

: 15 maja 2009, 21:10
autor: Andrzej Wilhelmi
Prawda jest jednak taka, że Ty nie potrzebowałeś naszej rady tylko aprobaty dla swoich decyzji. Niestety nasze rady są odmienne. Pozostaje więc życzyć Ci tylko powodzenia i oby nic złego się nie przydarzyło. Pozdrawiam.