Jak doświadczenie w budownictwie jest postrzegane w świecie zawodowym?
: 30 lis 2025, 13:58
Zastanawiam się, czy praca inżyniera u wykonawcy jest w jakiś sposób postrzegana jako mniej wartościowe doświadczenie niż praca u projektanta, czy też nie zaszkodziłaby moim szansom na pracę w projektowaniu w dalszej karierze.
Jedną z rzeczy, które zauważyłem, było to, że znalezienie pracy u wykonawcy było naprawdę łatwe. Po studiach aplikowałem tylko do pięciu firm, wszystkie z listy 20 najlepszych wykonawców ENR, a trzy z nich zaoferowały mi pracę na pełen etat w wybranej przeze mnie lokalizacji i branży. To sprawiło, że zacząłem się zastanawiać, czy te stanowiska (jestem inżynierem budowy/terenowym) nie są czymś w rodzaju „nisko wiszącego owocu”, którego inni inżynierowie unikają ze względu na sposób, w jaki postrzegane jest takie doświadczenie.
Chciałbym zająć się projektowaniem w dalszej części kariery, ale uznałem, że ważne jest, aby zacząć od pracy w terenie, od faktycznego budowania. Projektowanie czegoś, nie wiedząc, jak to wszystko jest zbudowane, wydaje się trochę aroganckie; poza tym, wykonywanie omegle wszystkich praktycznych prac budowlanych w terenie to naprawdę fajna rzecz.
Jedną z rzeczy, które zauważyłem, było to, że znalezienie pracy u wykonawcy było naprawdę łatwe. Po studiach aplikowałem tylko do pięciu firm, wszystkie z listy 20 najlepszych wykonawców ENR, a trzy z nich zaoferowały mi pracę na pełen etat w wybranej przeze mnie lokalizacji i branży. To sprawiło, że zacząłem się zastanawiać, czy te stanowiska (jestem inżynierem budowy/terenowym) nie są czymś w rodzaju „nisko wiszącego owocu”, którego inni inżynierowie unikają ze względu na sposób, w jaki postrzegane jest takie doświadczenie.
Chciałbym zająć się projektowaniem w dalszej części kariery, ale uznałem, że ważne jest, aby zacząć od pracy w terenie, od faktycznego budowania. Projektowanie czegoś, nie wiedząc, jak to wszystko jest zbudowane, wydaje się trochę aroganckie; poza tym, wykonywanie omegle wszystkich praktycznych prac budowlanych w terenie to naprawdę fajna rzecz.