Żle wykonany suchy jastrych na podsypce.
: 17 cze 2026, 22:30
Witam.
Jako zapewne jeden z nielicznych w Polsce wykonałem podłogę w technologii suchego jastrychu na podsypce fermacella,w mieszkaniu w bloku i to tylko w jednym pokoju.Użyłem analogicznych do płyt fermacella,płyt Rigips Rigidur E20-fabrycznie połączone dwie płyty gipsowo-włóknowe,z felcem.Układa się je identycznie jak te fermacella.
Oczywiście jakoże robiłem to pierwszy raz w życiu,to nie wyszło do końca dobrze:
-Są całe obszary,gdzie podłoga dudni jakby płyta waliła o podsypkę,ze względu na puste przestrzenie pod nią.Ważę 90 kg i chodzę bardziej na piętach.Jak chodzę w klapkach dudnienie jest minimalne oprócz tych najgorszych obszarów.Są obszary,które dudnią bo ewidentnie źle rozłożyłem tam podsypkę(niestety nie sprawdzałem poziomicą
każdej płyty bo jej ułożeniu,czy równo leży).Ale dudni nawet malutki obszar gdzie na 100% podsypka jest dobrze ułożona a płyta w idealnym poziomie.Podłoga nie jest praktycznie w ogóle obciążona.W pokoju tylko stolik,krzesło,mała szafka 20 kg przy oknie,telewizor i fotel na którym siedzę oglądając tv(wtedy z fotelem ważę jakieś 130 kg)
-Sprawdzałem to i mierzyłem 100 razy,a poziom całej podłogi wyszedł o 5 mm niżej niż chciałem.Nie wiem dlaczego tak się stało(przez brak ubicia podsypki? Podsypka osiadła?)
Było tak:
-skułem i wyniosłem starą posadzkę.Nie szlifowałem powierzchni i nie cackałem się z tym zbytnio-po skuciu powierzchnia była chropowata i nierówna.Nośna,bez luźnych fragmentów.Odkurzyłem ją i wysypałem podsypkę.
-Podsypka w jednych miejscach miała 4 cm grubości w innych nawet 7.Nie ubijałem i nie zagęszczałem jej,bo według prodycenta do wysokości 10 cm nie trzeba jej zagęszczać.
-wyrównałem podsypkę łatą murarską przesuwaną po profilach.
-zastosowałem dylatację z pianki,zamiast z wełny mineralnej/skalnej
-kładłem sam płyty,dawałem dużo kleju na felce bo powinno się zużyć pół butelki na 10 m2,ja zużyłem jakieś 80%.
-płyty skręcałem dedykowanymi wkrętami,tak jak zaleca instrukcja.Płyty nie były idealnie równe.Kiedy sprawdzałem je 1,5 poziomicą jak do mnie przyjechały,to kilka miało minimalną odchyłkę 1 mm/1,5 m.Płyty wyprodukowane 8 miesięcy temu,składowane w blaszanym,zadaszonym magazynie.
Będę to wszystko ściągał za rok i kładł od początku bo teraz nie chce mi się z tym już bawić.Pytania do was jak ponownie zrobić to dobrze i czy może u kogoś też taka podłoga dudni:
1.Tym razem ubić dokładnie tą podsypkę ubijakiem,mimo iż fermacell twierdzi że nie ma takiej konieczności?
2.Wymienić koniecznie dylatację obwodową z pianki na wełnę mineralną?
3.Tym razem nie będę już stosował tych płyt rigipsa czy fermacella-są za ciężkie, a robię to sam.Zdecyduję się na płyty knauf dual floor lub norgips-w tej technologii układa się dwie płyty na sobie,które skleja się masą szpachlową i przytwierdza wkrętami.Mam przy dostawie sprawdzać każdą płytę poziomicą czy jest idealnie równa i żądać wymiany przez sklep jeżeli będą jakieś minimalne odchyłki od poziomu? Np.1mm/1,5m?
4.W którym momencie interweniować? Mam po położeniu pierwszej warstwy płyt przejść się po nich i dokładnie opukać czy nie dudnią? Jeżeli będzie dudnienie,ściągnąć płyty i ponownie wyrównać podsypkę? Jeżeli suchy jastrych jest dobrze wykonany to nic nie może,nigdzie w minimalnym stopniu dudnić na jakomkolwiek etapie montażu?
5.Nigdy nie szpachlowałem plyt gk i nie używałem pacy zębatej.Czy jak będę rozprowadzał szpachlę i sklejał ze sobą plyty to jest duże prawdopodobieństwo,że znowu coś spieprzę? Dam za grubo szpachli? Dam za cienko szpachli? Za mocno docisnę? Jak mocno docisnąć te plyty przy sklejaniu?
6.Czy ktoś tu zrobił suchy jastrych podsypce i powie,że nic mu nigdzie nawet lekko nie dudni i nie ugina w narożnikach? Jak to osiągnął? Proszę o wskazówki.
7.Powtarzam-mieszkam sam,pokój nie jest obciązony,nie ma krzeseł na kółkach.Czy mogę zastosować....zwykłe płyty gk,zamiast tych podłogowych czy absolutnie .
Proszę o wskazówki
Jako zapewne jeden z nielicznych w Polsce wykonałem podłogę w technologii suchego jastrychu na podsypce fermacella,w mieszkaniu w bloku i to tylko w jednym pokoju.Użyłem analogicznych do płyt fermacella,płyt Rigips Rigidur E20-fabrycznie połączone dwie płyty gipsowo-włóknowe,z felcem.Układa się je identycznie jak te fermacella.
Oczywiście jakoże robiłem to pierwszy raz w życiu,to nie wyszło do końca dobrze:
-Są całe obszary,gdzie podłoga dudni jakby płyta waliła o podsypkę,ze względu na puste przestrzenie pod nią.Ważę 90 kg i chodzę bardziej na piętach.Jak chodzę w klapkach dudnienie jest minimalne oprócz tych najgorszych obszarów.Są obszary,które dudnią bo ewidentnie źle rozłożyłem tam podsypkę(niestety nie sprawdzałem poziomicą
każdej płyty bo jej ułożeniu,czy równo leży).Ale dudni nawet malutki obszar gdzie na 100% podsypka jest dobrze ułożona a płyta w idealnym poziomie.Podłoga nie jest praktycznie w ogóle obciążona.W pokoju tylko stolik,krzesło,mała szafka 20 kg przy oknie,telewizor i fotel na którym siedzę oglądając tv(wtedy z fotelem ważę jakieś 130 kg)
-Sprawdzałem to i mierzyłem 100 razy,a poziom całej podłogi wyszedł o 5 mm niżej niż chciałem.Nie wiem dlaczego tak się stało(przez brak ubicia podsypki? Podsypka osiadła?)
Było tak:
-skułem i wyniosłem starą posadzkę.Nie szlifowałem powierzchni i nie cackałem się z tym zbytnio-po skuciu powierzchnia była chropowata i nierówna.Nośna,bez luźnych fragmentów.Odkurzyłem ją i wysypałem podsypkę.
-Podsypka w jednych miejscach miała 4 cm grubości w innych nawet 7.Nie ubijałem i nie zagęszczałem jej,bo według prodycenta do wysokości 10 cm nie trzeba jej zagęszczać.
-wyrównałem podsypkę łatą murarską przesuwaną po profilach.
-zastosowałem dylatację z pianki,zamiast z wełny mineralnej/skalnej
-kładłem sam płyty,dawałem dużo kleju na felce bo powinno się zużyć pół butelki na 10 m2,ja zużyłem jakieś 80%.
-płyty skręcałem dedykowanymi wkrętami,tak jak zaleca instrukcja.Płyty nie były idealnie równe.Kiedy sprawdzałem je 1,5 poziomicą jak do mnie przyjechały,to kilka miało minimalną odchyłkę 1 mm/1,5 m.Płyty wyprodukowane 8 miesięcy temu,składowane w blaszanym,zadaszonym magazynie.
Będę to wszystko ściągał za rok i kładł od początku bo teraz nie chce mi się z tym już bawić.Pytania do was jak ponownie zrobić to dobrze i czy może u kogoś też taka podłoga dudni:
1.Tym razem ubić dokładnie tą podsypkę ubijakiem,mimo iż fermacell twierdzi że nie ma takiej konieczności?
2.Wymienić koniecznie dylatację obwodową z pianki na wełnę mineralną?
3.Tym razem nie będę już stosował tych płyt rigipsa czy fermacella-są za ciężkie, a robię to sam.Zdecyduję się na płyty knauf dual floor lub norgips-w tej technologii układa się dwie płyty na sobie,które skleja się masą szpachlową i przytwierdza wkrętami.Mam przy dostawie sprawdzać każdą płytę poziomicą czy jest idealnie równa i żądać wymiany przez sklep jeżeli będą jakieś minimalne odchyłki od poziomu? Np.1mm/1,5m?
4.W którym momencie interweniować? Mam po położeniu pierwszej warstwy płyt przejść się po nich i dokładnie opukać czy nie dudnią? Jeżeli będzie dudnienie,ściągnąć płyty i ponownie wyrównać podsypkę? Jeżeli suchy jastrych jest dobrze wykonany to nic nie może,nigdzie w minimalnym stopniu dudnić na jakomkolwiek etapie montażu?
5.Nigdy nie szpachlowałem plyt gk i nie używałem pacy zębatej.Czy jak będę rozprowadzał szpachlę i sklejał ze sobą plyty to jest duże prawdopodobieństwo,że znowu coś spieprzę? Dam za grubo szpachli? Dam za cienko szpachli? Za mocno docisnę? Jak mocno docisnąć te plyty przy sklejaniu?
6.Czy ktoś tu zrobił suchy jastrych podsypce i powie,że nic mu nigdzie nawet lekko nie dudni i nie ugina w narożnikach? Jak to osiągnął? Proszę o wskazówki.
7.Powtarzam-mieszkam sam,pokój nie jest obciązony,nie ma krzeseł na kółkach.Czy mogę zastosować....zwykłe płyty gk,zamiast tych podłogowych czy absolutnie .
Proszę o wskazówki