Strona 1 z 1

wylewki betonowe wewnętrzne, a płynna folia?

: 29 lip 2013, 11:17
autor: Stock
Co sadzicie dodatkowym "przeciągnięciu" powierzchni posadzki (wylewki wewnętrznej)płynną folią przed położeniem paneli? Myślałem o nieprzepuszczalnej dla wilgoci foli "W", firmy Dragon.

Posadzki są "zabezpieczone" od przenikania wilgoci z gruntu (a raczej z chudego betonu) dwoma warstwami czarnej folii budowlanej:
- pierwsza; 0,2 mm bezpośrednio na chudziak (+rury), układana tylko "na zakładkę" (bez klejenia)
- druga; 0,3 mm, ułożona na styropianie, klejona na łączeniach.

Posadzki schną już ponad miesiąc ale zawsze pozostanie w nich trochę wilgoci. Folia pod panele chyba nie zapewni dostatecznej szczelności, dlatego pomyślałem o płynnej folii, naniesionej tuż przed ułożeniem paneli (to znaczy z zachowaniem czasu schnięcia).
Chodzi mi o to, by skraplająca się na betonie wilgoć (posadzka betonowa zawsze będzie chłodniejsza od otoczenia) nie dyfundowała w jego głąb, lecz pozostała pomiędzy płynną folią, a paro przepuszczalną folią do paneli. Woda ta - po zmianie warunków wilgotnościowych w mieszkaniu - odparuje szybciej, niż gdyby "ugrzęzła w głębi betonu? Nie eksploatowałem dotąd domu z posadzkami na gruncie (bez piwnic) i występujących tam zjawisk nie udało mi się jeszcze poznać. Ogólnie nie ma też krajowych doświadczeń z długiego okresu eksploatacji takich obiektów...

pozdr.

P.S. Ogólnie bardzo polecam ten rodzaj płynnej folii. W poprzednim domu, ok. 10 lat temu wspólnie z sąsiadem wykonywaliśmy taras "na gruncie". Na swojej części przed płytkami położyłem folie Dragon W. Sąsiad dał jakieś "systemowe", paroprzepuszczalne badziewie (Knauf, Kreisel, czy coś w tym guście). Płytki - nota bene te same (tarze klej i fugi) - układał ten sam majster. "Mój" taras funkcjonuje do dzisiaj; taras sąsiada trzeba było remontować po roku...

Re: wylewki betonowe wewnętrzne, a płynna folia?

: 29 lip 2013, 11:40
autor: Tomasz_Brzeczkowski
Paroizolacja najważniejsza jest w ścianie i dachu. Gdzie przy różnicy ciśnień wchodzi powietrze i para wodna.

Re: wylewki betonowe wewnętrzne, a płynna folia?

: 29 lip 2013, 13:46
autor: Stock
Tomasz_Brzeczkowski pisze:Paroizolacja najważniejsza jest w ścianie i dachu. Gdzie przy różnicy ciśnień wchodzi powietrze i para wodna.
A gdzie skrapla się para wodna w lecie (abstrahując od tego, skąd się wzięła)? Raczej nie na ścianach zewnętrznych i nie na oknach (jak w zimie), tylko na podłodze "gruntowej", bo to w owych warunkach najchłodniejszy element budynku, nieprawdaż?

Re: wylewki betonowe wewnętrzne, a płynna folia?

: 29 lip 2013, 19:13
autor: Enerbau
Dlatego też najważniejsza jest izolacja od gruntu i to nie jakieś 10 cm co najczęściej się robi, tylko conajmniej 30 cm styroduru. Wtedy nie będzie się miało co wykraplać!

Re: wylewki betonowe wewnętrzne, a płynna folia?

: 30 lip 2013, 8:50
autor: Stock
Enerbau pisze:Dlatego też najważniejsza jest izolacja od gruntu i to nie jakieś 10 cm co najczęściej się robi, tylko conajmniej 30 cm styroduru. Wtedy nie będzie się miało co wykraplać!
Wiele rzeczy można zrobić lepiej; gdybym miał jeszcze kiedyś budować dom, to byłby on jednak z piwnicami. Teraz jest jak jest, a budynek wykonano zgodnie z projektem typowym najbardziej "renomowanej" pracowni architektonicznej w kraju.
Nawet 30 cm styropianu na gruncie jest jednak tylko izolacją, więc w ciepłe lato posadzki będą zawsze najchłodniejszymi powierzchniami w budynku. Chyba, że tak jak w Jutlandii - stawiać domy na palach !

Re: wylewki betonowe wewnętrzne, a płynna folia?

: 30 lip 2013, 9:33
autor: Tomasz_Brzeczkowski
Nawet 30 cm styropianu na gruncie jest jednak tylko izolacją, więc w ciepłe lato posadzki będą zawsze najchłodniejszymi powierzchniami w budynku. Chyba, że tak jak w Jutlandii - stawiać domy na palach !
Słońce nie ogrzewa powietrza (nawet przez okna) - tylko podłoże, a powietrze ogrzewa się od podłoża. jeżeli mamy izolację, to nie ma mowy o temperaturze podłogi niższej od punktu rosy powietrza nad nią.
A potem zima i straty do gruntu ogromne - może lepiej zrobić dobrze ?