Buduję dom i mamy 3 łazienki i we wszystkich łazienkach używam białych zaprojektowanych ścian i pojawiło się pytanie, która podłoga jest odpowiednia do łazienki. Mamy ciemnoszarą matową podłogę i budowlaniec powiedział, że możemy zastosować tę samą ciemnoszarą podłogę w całej łazience i stwierdził, że będzie pasować.
Myślę, że ciemnoszary wyraźnie odsłoni brud lub plamę, sprawi, że będzie wyglądać na nieczysty i zastanawiam się, czy mogę użyć jasnej bieli lub jasnoszarego, a on powiedział, że ciemnoszary zakryje wszelkie plamy, brud lub cokolwiek innego i sprawi, że będzie wyglądać czysto i biało lub jakikolwiek jaśniejszy odcień odsłoni każdą małą plamę lub kurz i będzie wyglądał na brudny. Kto ma rację? Jakieś sugestie router login 192.168.l.l.link/ ?
Pytanie o podłogę w łazience
Moderator: Redakcja e-mieszkanie.pl
Pytanie o podłogę w łazience
Ostatnio zmieniony 21 kwie 2026, 11:56 przez kesarswet, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Pytanie o podłogę w łazience
Obie strony mają trochę racji, tylko patrzą na temat z innej perspektywy.
Ciemnoszary mat faktycznie „wybacza” część zabrudzeń i nie pokazuje tak bardzo drobnych śladów użytkowania, więc w praktyce często wygląda stabilniej na co dzień. Z kolei bardzo jasne płytki mogą szybciej pokazywać np. zacieki z wody czy osad z kamienia, szczególnie przy twardej wodzie.
Z drugiej strony totalnie ciemna podłoga też nie jest idealna - widać na niej kurz, kłaczki i smugi po myciu, zwłaszcza przy świetle dziennym. Dlatego często najlepszym kompromisem są średnie odcienie szarości albo naturalne „kamienne” tonacje.
Najważniejsze jednak nie jest tylko kolor, ale struktura i antypoślizgowość płytek - w łazience to robi większą różnicę niż sam odcień.
Ciemnoszary mat faktycznie „wybacza” część zabrudzeń i nie pokazuje tak bardzo drobnych śladów użytkowania, więc w praktyce często wygląda stabilniej na co dzień. Z kolei bardzo jasne płytki mogą szybciej pokazywać np. zacieki z wody czy osad z kamienia, szczególnie przy twardej wodzie.
Z drugiej strony totalnie ciemna podłoga też nie jest idealna - widać na niej kurz, kłaczki i smugi po myciu, zwłaszcza przy świetle dziennym. Dlatego często najlepszym kompromisem są średnie odcienie szarości albo naturalne „kamienne” tonacje.
Najważniejsze jednak nie jest tylko kolor, ale struktura i antypoślizgowość płytek - w łazience to robi większą różnicę niż sam odcień.
