Nawilżanie powietrza

Jeżeli Twoje rachunki za ogrzewanie są spore, masz pleśń w pokoju to może być spowodowane złą wentylacją w domu czy w mieszkaniu. Dowiedz się jak temu zaradzić i stworzyć zdrowy klimat w domu.

Moderator: Redakcja e-instalacje.pl

irys3009
Początkujący
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 31 mar 2015, 21:36
Re: Nawilżanie powietrza

autor: irys3009 » 02 kwie 2015, 14:45

jak jedno szczelne pomieszczenie, to można dać rurę w rurze i odzyskiwać część ciepłą.

A jak długa może być taka rura? można ją wyprowadzić ponad dach jako komin wentylacyjny? czy raczej na zewnątrz powinna być taka kratka a nie komin:http://www.wentylacje.pl/upload/pl/Oferta/zdjecia/PRZEWODY_KSZTALTKI_KOLOROWE/Czerpnie/Czerpnia_scienna_CSB.jpg

Ma 5 czy 7m3/h , łazienkowy minimum 100.
Czyli do wentylacji pomieszczenia wystarczy tak niska wydajność, ok.

Im zimniejsze powietrze, tym może mniej wody w sobie "rozpuścić". W fizyce to się nazywa wilgotność względna. Pokazuje ona nasycenie powietrza wodą, Procentowo ile jeszcze powietrze może wody przyjąć. Gdy powietrze się ogrzewa, jego możliwości absorpcyjne zdecydowanie rosną, więc wilgotność względna spada.
No to rozumiem, ale nadal nie wiem, jak wentylacja ma pomóc w utrzymaniu wilgotności. O fizyczne wytłumaczenie tego aspektu pytałem. Według tego co Pan powiedział: skoro wtłaczam do pomieszczenia zimne powietrze wentylatorem, to ono po ogrzaniu wysusza się. Nie widzę, w jaki sposób miałoby to pomóc w utrzymaniu wilgotności.

irys3009
Początkujący
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 31 mar 2015, 21:36
Re: Nawilżanie powietrza

autor: irys3009 » 09 kwie 2015, 19:24

odpowie ktoś?

Tomasz_Brzeczkowski
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 24124
Rejestracja: 16 mar 2006, 13:07
Lokalizacja: Warszawa
Re: Nawilżanie powietrza

autor: Tomasz_Brzeczkowski » 10 kwie 2015, 9:52

irys3009 pisze:odpowie ktoś?
Już kilka razy dostał Pan odpowiedź i pyta o to samo.

Rura w rurze będzie w ścianie, nie ma sensu pobierać powietrza z dachu. Długość... ile Panu nie przeszkadza. Nawet na 50cm będzie wymiana ciepła.

5-7 m3/h... To nie ma być wentylacja dla ludzi, tylko utrzymywanie wilgotności.

Co do wilgotności względnej - ogrzewając powietrze obniżamy jego wilgotność względną, chłodząc, podnosimy.

irys3009
Początkujący
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 31 mar 2015, 21:36
Re: Nawilżanie powietrza

autor: irys3009 » 12 kwie 2015, 2:18

Już kilka razy dostał Pan odpowiedź i pyta o to samo.

Owszem, pytam o to samo, jednak za każdym razem dostaję odpowiedź na inne pytanie niż zadałem :)

Pytanie brzmi:
W jaki sposób nawiewając świeże powietrze z zewnątrz utrzyma się wilgotność?

zimą powietrze wewnątrz jest za suche. nawiewając zimne powietrze z zewnątrz i ogrzewając je, osuszamy je. Nie widzę, w jaki sposób miałoby to pomóc w utrzymaniu wilgotności na odpowiednio wysokim poziomie

a Pan odpowiedział mi już kilkakrotnie na pytanie: 'w jaki sposób zmienia się wilgotność względna gdy ogrzewamy lub ochładzamy powietrze?'. z tym że takie pytanie nie padło.

Tomasz_Brzeczkowski
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 24124
Rejestracja: 16 mar 2006, 13:07
Lokalizacja: Warszawa
Re: Nawilżanie powietrza

autor: Tomasz_Brzeczkowski » 13 kwie 2015, 7:59

zimą powietrze wewnątrz jest za suche. nawiewając zimne powietrze z zewnątrz i ogrzewając je, osuszamy je. Nie widzę, w jaki sposób miałoby to pomóc w utrzymaniu wilgotności na odpowiednio wysokim poziomie

Zobaczyć to można na wykresie Molliera . Dom cały czas "produkuje" wilgoć, nawet jak nikogo nie ma. Wilgoć dąży do wyrównania ciśnienia cząsteczkowego, wiec dociera i do suchych pomieszczeń. Wentylacja by utrzymać stały poziom wilgotności względnej powietrza, ma odprowadzać nadmiar przez nawiewanie odpowiedniej ilości powietrza o małej wilgotności bezwzględnej.
Problem z utrzymaniem wilgotności przez wentylację, może występować więc wyłącznie poza sezonem grzewczym.
W sezonie grzewczym, jak jest zbyt duża wilgotność względna, wystarczy wentylację zwiększyć, jak zbyt mała - zwiększyć.

Maciejjo
Zainteresowany
Zainteresowany
Posty: 36
Rejestracja: 06 paź 2014, 12:29
Re: Nawilżanie powietrza

autor: Maciejjo » 13 kwie 2015, 8:34

zimą powietrze wewnątrz jest za suche. nawiewając zimne powietrze z zewnątrz i ogrzewając je, osuszamy je. Nie widzę, w jaki sposób miałoby to pomóc w utrzymaniu wilgotności na odpowiednio wysokim poziomie

Jeżeli powietrze o temp. X ma w sobie Y g/m3 wody, to w jakis sposob ogrzewajac powietrze osuszamy je?
Zmienia sie tylko wartość względa wilgotności, a bezwzględna pozostaje bez zmian.
Czy powietrze 15 C z wilgotnoscia 65 % i 22 z wilgotnoscia 40% (wartości zmyślone) - ale przy zawartosci tej samej ilosci wody nie daja tej samej wilgotności odczuwalnej?

Co do samego dodatkowego nawilżania jestem na etapie wzbogacania instalacji w nawilżacz - etap pomysł i poszukiwania.
Powód prosty, troche za suche powietrze w okresach grzewczych, szkoda ryzykować zdrowiem, a słyszałem, że i meble lubią się "łódeczkować".
Natrafiłem na takie "cuś" ... http://comair.pl/higroplus-nawilzacz-kanalowy ...
Podobno jaka wilgotnośc się zada na urządzeniu taką mamy w całym domu.
Warto pobrać ulotkę i poczytać.
Jeśli ktoś ma coś podobnego u siebie, chętnie poczytam jak to działa.

Maciejjo
Zainteresowany
Zainteresowany
Posty: 36
Rejestracja: 06 paź 2014, 12:29
Re: Nawilżanie powietrza

autor: Maciejjo » 13 kwie 2015, 8:36

Dom cały czas "produkuje" wilgoć, nawet jak nikogo nie ma.

Ale, że jak? skąd ona się bierze?

Tomasz_Brzeczkowski
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 24124
Rejestracja: 16 mar 2006, 13:07
Lokalizacja: Warszawa
Re: Nawilżanie powietrza

autor: Tomasz_Brzeczkowski » 13 kwie 2015, 9:23

Np. rośliny, parowanie z klozetu. W domu 120m2 /2.5m (300m3) wody w powietrzu jest 2 litry, by wilgotność przy +20 była ponad 40%. Odparował, by jeszcze litr i byłoby 70%!

Maciejjo
Zainteresowany
Zainteresowany
Posty: 36
Rejestracja: 06 paź 2014, 12:29
Re: Nawilżanie powietrza

autor: Maciejjo » 13 kwie 2015, 9:38

W domu 120m2 /2.5m (300m3) wody w powietrzu jest 2 litry, by wilgotność przy +20 była ponad 40%. Odparował, by jeszcze litr i byłoby 70%!

Ile wody jest w stanie odparować z toalety? (dobry zwyczaj klapę od kibelka zamykać - zwłaszcza jak ma sie zwierzaki)
Rośliny też bez szału wilgotności nie podniosą, bardziej stawiałbym na akwarium do 1000l, które faktycznie jest w stanie widocznie/odczuwalnie zmienić poziom wilgotności.

Tomasz_Brzeczkowski
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 24124
Rejestracja: 16 mar 2006, 13:07
Lokalizacja: Warszawa
Re: Nawilżanie powietrza

autor: Tomasz_Brzeczkowski » 13 kwie 2015, 10:19

Znacznie więcej niż litr paruje z łazienki. Poza tym są ludzie, jak nie ma ludzi to nie ma mowy o komforcie.
jak jest zbyt sucho lub zbyt wilgotno, to wina wentylacji. U nas bardzo mało osób zna się na wentylacji domowej, bo nie uczą nic o tym na studiach, tam wciąż szkodliwy dziś Maksymilian Malicki.

Maciejjo
Zainteresowany
Zainteresowany
Posty: 36
Rejestracja: 06 paź 2014, 12:29
Re: Nawilżanie powietrza

autor: Maciejjo » 13 kwie 2015, 10:38

Jakoś nie przekonuje mnie fakt, że dobrze jest jak wilgotnośc z toalety (gdzie stosuje sie środki chemiczne, zwłaszcza te na chlorze) idzie do pomieszczeń, poza tym mamy wywiewy. Czy wilgoć szybko wędruje w powietrzu? Lub wystarczająco szybko, żeby jej wyciąg nie wyrzucił od razu?

Tomasz_Brzeczkowski
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 24124
Rejestracja: 16 mar 2006, 13:07
Lokalizacja: Warszawa
Re: Nawilżanie powietrza

autor: Tomasz_Brzeczkowski » 13 kwie 2015, 10:59

Nie pisałem nic o środkach chemicznych itp. Destylacja to parowanie i skraplanie, więc nie ma w wilgoci chemii.
H2O i CO2 to gazy cieplarniane, są najszybsze jak chodzi o ruch (dyfuzję, wyrównanie stężenia).
Proszę Sobie zapalić papierosa w jednej części domu, po miucie będzie czuć w całym domu. A H2O i CO2 są nieporównywalnie szybsze. Stężenie wyrównuje się błyskawicznie. Wentylacja wymienia powietrze co kilka godzin.

Maciejjo
Zainteresowany
Zainteresowany
Posty: 36
Rejestracja: 06 paź 2014, 12:29
Re: Nawilżanie powietrza

autor: Maciejjo » 13 kwie 2015, 11:20

Ja piszę o śr. chem. ponieważ mówi Pan o parowaniu wody z toalety, a ta woda zawiera zawsze jakieś "dodatki".
Nie jestem ani chemikiem ani fizykiem, ale wiem, że jak poleje domestosa do kibelka to czuć chlor, więc nie ma opcji, żeby chlor nie parował z wilgocią. (na wikipedii temp. wrzenia chloru -34 C)
Nie potrafię obliczyć ile z powierzchni wody toalety wyparuje wody, ale z 1m2 trawnika paruje 3l/dobe wody w nasloneczniony dzien.
Mysli Pan, ze z toalety (na chłopski rozum przez porównanie) przy niższej temperaturze wody w toalecie, niż nasłonecznionego trawnika odparuje przynajmnije 0,5l wody? ja w to wątpie.
Więc nie do konca poprawnie używa Pan argumentu toalety jako czynnika pozytywnego nawilżającego/produkującego wilgoć.
Uznałbym nawet to jako czynnik szkodzący ze względu na srodki chemiczne stosowane w łazienkach.
Z tego co pamietam ze szkoly dyfuzja przebiega wraz z ruchem powietrza a nie idzie pod prąd, więc jeśli mamy nawiew poza toaleta i powietrze jest brane szczeliną pod drzwiami, to wyciąg wyrzuca wilgoć która jest produkowana przez toaletę

Tomasz_Brzeczkowski
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 24124
Rejestracja: 16 mar 2006, 13:07
Lokalizacja: Warszawa
Re: Nawilżanie powietrza

autor: Tomasz_Brzeczkowski » 13 kwie 2015, 11:56

Ja piszę o śr. chem. ponieważ mówi Pan o parowaniu wody z toalety, a ta woda zawiera zawsze jakieś "dodatki".
Piszemy o parowaniu wody, czy chloru, lub innych substancji? Wilgotność powietrza to parowanie czystej, wody. Chlor i inna chemia paruje sobie oddzielnie jak ją wlejemy. Chlor rozchodzi się znacznie wolniej od pary wodnej. Sam Pan więc czuje po chlorze, jak szybko się wyrówna.
Nie potrafię obliczyć ile z powierzchni wody toalety wyparuje wody, ale z 1m2 trawnika paruje 3l/dobe wody w nasloneczniony dzien.
Szybkość parowania zależy od wielu czynników, np. wilgotności powietrza, jaki i czy jest wiatr, jak ktoś podaje 3 litry na dobę to się myli. Średnio pada w Polsce na m2 50-60 l nie jest więc możliwe parowanie 3 litrów/dobę nawet biorąc średnią.
Mysli Pan, ze z toalety (na chłopski rozum przez porównanie) przy niższej temperaturze wody w toalecie, niż nasłonecznionego trawnika odparuje przynajmnije 0,5l wody? ja w to wątpie.

Wilgoć jest w przegrodach, przy praniu, myciu - z 40% na70% to litr potrzeba w domu 120m2 przy +20.
Uznałbym nawet to jako czynnik szkodzący ze względu na srodki chemiczne stosowane w łazienkach.
Nikt Panu nie każe używać chemii. parowanie wody, nie ma nic wspólnego z parowaniem środków czystości.

Z tego co pamietam ze szkoly dyfuzja przebiega wraz z ruchem powietrza a nie idzie pod prąd, więc jeśli mamy nawiew poza toaleta i powietrze jest brane szczeliną pod drzwiami, to wyciąg wyrzuca wilgoć która jest produkowana przez toaletę
To źle Pana uczono. Dyfuzja to nieregularny ruch. Natomiast co do H2O... para dąży do wyrównania nawet w przegrodach termicznych, dlatego stosuje się paroizolację
Obrazek
i nie ma to nic wspólnego w ruchem powietrza, bo ruchu powietrza w styropianie czy betonie komórkowym nie ma.

Maciejjo
Zainteresowany
Zainteresowany
Posty: 36
Rejestracja: 06 paź 2014, 12:29
Re: Nawilżanie powietrza

autor: Maciejjo » 13 kwie 2015, 12:40

Szybkość parowania zależy od wielu czynników, np. wilgotności powietrza, jaki i czy jest wiatr, jak ktoś podaje 3 litry na dobę to się myli. Średnio pada w Polsce na m2 50-60 l nie jest więc możliwe parowanie 3 litrów/dobę nawet biorąc średnią.

Część wątpliwości Pan rozwiał, ale Pan zakładam zna się na wentylacji, a ja na trawnikach i w tej kwestii mnie Pan nie przekona.
Proszę nie być na siłę mądrzejszym.
Proszę zauważyć, że mówimy o parowaniu z roślinności, a nie z kałuży, a tym bardziej nie z zamkniętego sedesu.

Piszemy o parowaniu wody, czy chloru, lub innych substancji? Wilgotność powietrza to parowanie czystej, wody. Chlor i inna chemia paruje sobie oddzielnie jak ją wlejemy. Chlor rozchodzi się znacznie wolniej od pary wodnej. Sam Pan więc czuje po chlorze, jak szybko się wyrówna.

Jeśli chlor ma niższą temp parowania od wody to naturalnym jest, że będzie parował szybciej i mieszał się w powietrzu z wilgocią - z naciskiem na "mieszał" bo to juz nie będzie mieszanina wody i powietrza bo nigdy tak nie jest, biorąc pod uwagę chociażby zawartośc kurzu w powietrzu!
Czytając to "Chlor rozchodzi się znacznie wolniej od pary wodnej." a czytając to "H2O i CO2 są nieporównywalnie szybsze (od dymu papierosowego). Stężenie wyrównuje się błyskawicznie." Pan próbuje z kogoś zrobić głupiego czy to jest Pana faktyczna wiedza? Na jakiej podstawie ocenia Pan szybkość dyfuzji gazów? Bo ja wiem jak to się robi, tylko nie potrafię obliczyć... a pan to chyba strzela.

Widzę, że dalsza dyskusja nie ma większego sensu bo zna się Pan na "tym" nielepiej ode mnie.
Z tym że ja za wiedzą lub jej brakiem posiadam logikę myslenia, a u Pana ona się gdzieś gubi miezy tymi postami.


Wróć do „Wentylacja i klimatyzacja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: MSN [Bot] i 10 gości

Gotowe projekty domów