Nawilżanie powietrza

Jeżeli Twoje rachunki za ogrzewanie są spore, masz pleśń w pokoju to może być spowodowane złą wentylacją w domu czy w mieszkaniu. Dowiedz się jak temu zaradzić i stworzyć zdrowy klimat w domu.

Moderator: Redakcja e-instalacje.pl

irys3009
Początkujący
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 31 mar 2015, 21:36
Nawilżanie powietrza

autor: irys3009 » 31 mar 2015, 21:53

Witam
Mieszkam w dosyć starym budynku z niskiej jakości pustaka, nieocieplony, pustak nasiąka, wychodzi pleśń(z tym nasiąkaniem to takie domniemane). Wentylacji nie ma wcale. Teraz z tą pleśnią jest nawet znośnie, tylko w jednym rogu od jakiegoś czasu coś widać. Ale do rzeczy:
Posiadam gitarę klasyczną z którą zaczęły się problemy z powodu wysuszenia. mam jakiś cyfrowy higrometr. od jakiegoś czasu pokazywał około 20-25%. wiadomo, zima, ogrzewanie. i skutki są - gitara wysuszona.
W trosce o gitarę, ale też swoje zdrowie, zainwestowałem w nawilżacz. kupiłem najpopularniejszy na allegro - ultradźwiękowy z jonizatorem 300ml/h.
no i zastanawia mnie, czy dobrze zrobiłem. nawilżacz pompuje mgłę do pokoju(autentycznie jak się wchodzi, to widać mgłę w całym pomieszczeniu). higrometr w nawilżaczu zazwyczaj pokazuje około 10% więcej niż ten drugi po drugiej stronie pokoju, ale czasem się ta różnica wyrównuje. z tym że właśnie zastanawiam się, czy mimo wilgotności 50% wg higrometrów nie przesadzam trochę. czy ta mgła wisząca w powietrzu nie sprzyja rozwojowi pleśni? niby powietrze miało być rześkie, a jest duszno... a jak wietrze, to niby jest rześko, ale wilgotność spada do 30%. wietrzyć? jak często? nie chce, żeby rozwinęła się pleśń, ale chciałbym utrzymać tę wilgotność na poziomie 50%, a ta mgła mnie niepokoi

-_- greg
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 1646
Rejestracja: 23 paź 2014, 9:27
Lokalizacja: internet
Re: Nawilżanie powietrza

autor: -_- greg » 31 mar 2015, 22:57

Witam.
Czytam i nie mam do końca pewności czy dobrze zrozumiałem.
Pierwszy wniosek to wydaje mi się że sprzęt pomiarowy jest wadliwy, ten mierzący wilgotność.
Generalnie bardzo ciężko nawilżaczem zrobić rześkie powietrze w takich warunkach z pleśnią w ścianach i bez wentylacji - szczególnie bez wentylacji. Zawsze gdy przebywałem w pomieszczeniach bez wentylacji chciałem stamtąd uciekać.
Ta rześkość o której wspomniał sprzedawca zapewne dotyczyła upalnych dni, gdy skwar lata dokucza. Wtedy taka chłodna mgiełka zapewne sprawi że poczujemy rześkość.
Mgła w pokoju to nie są typowe normalne warunki, chyba że dla tropikalnych roślin.
Byłem kiedyś w środku mroźnej zimy w szklarni gdzie hodują tropikalne motyle. Było tam strasznie duszno i wilgotno. Wyobrażam sobie że masz w mieszkaniu tak samo.
Proponuję zrobić coś z wentylacją to sytuacja szybko się poprawi. Wietrzenie nigdy nie zastąpi wymiany powietrza czyli wentylacji.

irys3009
Początkujący
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 31 mar 2015, 21:36
Re: Nawilżanie powietrza

autor: irys3009 » 31 mar 2015, 23:12

Tzn może z tą mgłą to trochę przesadzam. Ale definitywnie jest bardziej szaro w moim pokoju niż w innych.

Urządzenia raczej mierzą dobrze, bo mam dwa przecież, które wskazują w miarę podobny poziom wilgotności, więc zakładam, że to raczej wiarygodny pomiar. Szczególnie że wskaźnik reaguje na nawilżanie, na wietrzenie dość płynnie.

Pleśń w rogu wydaje mi się jest z czasów jesieni - jak jeszcze nie włączało się ogrzewania, padał deszcz, było wilgotno, ale też się nie wietrzyło tyle ile trzeba, bo zimno. Od tamtego czasu się nie rozrasta.
Kiedyś było jej więcej na całej ścianie, ale pamiętam że walczyło się z tym, skrobało, malowało itp. i teraz jest tylko w rogu.

Jak oddycham to nie czuję specjalnie tej wilgotności. Po prostu to, że jest trochę szaro w pokoju mnie zmartwiło, czy nie będzie to sprzyjało rozwojowi plesni pomimo niskiego wskaźnika wilgotności. Poczytałem o tych nawilżaczach ultradźwiękowych(po zakupie, brawo ja), że nie parują wody, tylko rozbijają na małe cząsteczki, które wyrzucają w powietrze w postaci mgiełki. Nie wiem, czy to tak ma działać nawilżacz.

KTH
Re: Nawilżanie powietrza

autor: KTH » 01 kwie 2015, 6:40

a futerału nie masz na gibsona ?

Tomasz_Brzeczkowski
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 23276
Rejestracja: 16 mar 2006, 13:07
Lokalizacja: Warszawa
Re: Nawilżanie powietrza

autor: Tomasz_Brzeczkowski » 01 kwie 2015, 7:25

Wilgoć sprzyja rozwojowi grzyba
Wietrzenie nie jest wentylacją
Wietrzenie jest drugą po cofce z kanałów mokrych przyczyną zagrzybienia!!
"Nawilżaczem" jest sam człowiek, więcej nie potrzeba, jeżeli jest w okresie grzewczym, za: duszno, sucho, wilgotno... to jest wina wentylacji.

irys3009
Początkujący
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 31 mar 2015, 21:36
Re: Nawilżanie powietrza

autor: irys3009 » 01 kwie 2015, 10:18

Mam futerał, jednak to nie wystarcza, musiałbym dokupić jakiś nawilżacz do futerału i tam trzymać gitare. przemyśle to

hmm, czyli problemem u mnie w domu jest całkowity brak wentylacji. tzn jakieś kanały wentylacyjne są, ale u mnie w pokoju nie ma. zresztą one i tak jakoś dziwnie działają, często się dymiło z nich, więc w niektórych pokojach są pozaklejane.
powinienem inwestować w wentylację jednego pokoju? czy to załatwiłoby sprawę suchego powietrza, problemy z pleśnią itp? ile to by kosztowało?

Tomasz_Brzeczkowski
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 23276
Rejestracja: 16 mar 2006, 13:07
Lokalizacja: Warszawa
Re: Nawilżanie powietrza

autor: Tomasz_Brzeczkowski » 01 kwie 2015, 10:49

Około 8 zł

irys3009
Początkujący
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 31 mar 2015, 21:36
Re: Nawilżanie powietrza

autor: irys3009 » 01 kwie 2015, 11:00

ehh, interesowała mnie bardziej odpowiedź na pytanie: czy stosuje się takie praktyki jak wentylacja jednego pomieszczenia? jeśli tak, to jaką instalację się stosuje? oraz czy to załatwiłoby sprawę wilgotności. prosiłbym o darowanie sobie złośliwości.

Pozdrawiam

Tomasz_Brzeczkowski
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 23276
Rejestracja: 16 mar 2006, 13:07
Lokalizacja: Warszawa
Re: Nawilżanie powietrza

autor: Tomasz_Brzeczkowski » 01 kwie 2015, 12:12

irys3009 pisze:ehh, interesowała mnie bardziej odpowiedź na pytanie: czy stosuje się takie praktyki jak wentylacja jednego pomieszczenia? jeśli tak, to jaką instalację się stosuje? oraz czy to załatwiłoby sprawę wilgotności. prosiłbym o darowanie sobie złośliwości.

Pozdrawiam
Nie bardzo rozumiem. Daleki jestem od złośliwości. Zapytał Szanowny Pan o koszt, to podałem, koszt materiału. Najprościej jest zrobić dziurę fi 50-60mm i wstawić w nią wentylator na nawiewie np. tego typu http://allegro.pl/wentylator-qoltec-tor ... 46453.html . Najlepiej jak najwyżej. Jak będzie mechaniczny nawiew, to wentylacja ruszy.

irys3009
Początkujący
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 31 mar 2015, 21:36
Re: Nawilżanie powietrza

autor: irys3009 » 01 kwie 2015, 15:02

no rozumiem, źle zadaje pytanie. jednak nie mam pojęcia na temat wentylacji, dlatego staram się czegoś tutaj dowiedzieć. jeszcze raz spróbuje zadać pytanie, może w końcu odpowie Pan poważnie. a jeśli nie, to może podpowie mi ktoś, jakich informacji powinienem udzielić.

1. Chcę sprawić, by w moim pokoju z gitarami utrzymywała się wilgotność na poziomie 50% oraz aby nie robiła się pleśń. z tego co się dowiedziałem, muszę zapewnić w pokoju wentylację, a nie nawilzanie, zgadza się? czy może to i to?

2. czy opłaca się instalować wentylację tylko w jednym pokoju?

3. jeśli tak, to w jaki sposób wykonać wentylację? nawiew, wywiew, nie wiem, jakieś dodatkowe urządzenia do ogrzewania/chłodzenia/nawilżania/suszenia powietrza? nie wiem, co się montuje, żeby było miło, rześko, dobra wilgotność, zdrowo, żeby nie uciekało za dużo ciepła itp.

jak mniemam, prześmiewczo proponuje mi Pan zrobienie dziury w ścianie i wstawienie wiatraczka za 7zł, bo nie podałem nie wiem.. kubatury pokoju? wymagań co do wentylacji? grubości ścian?
pokój na drugim piętrze na rogu budynku, grubość ścian zewnętrznych - 30cm. wysokość: 2,30m szerokość/długość: 4,5mx3,5m

nie chce jakiegoś mega drogiego sprzętu, ale chce aby dało się utrzymać te wilgotność, żeby nie rozwijała się pleśń, żeby nie wiem.. nie padał mi deszcz do domu przez dziurę w ścianie? żeby nie mieć silego wiatru w pokoju? nie wiem czego jeszcze można wymagać od wentylacji...

Tomasz_Brzeczkowski
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 23276
Rejestracja: 16 mar 2006, 13:07
Lokalizacja: Warszawa
Re: Nawilżanie powietrza

autor: Tomasz_Brzeczkowski » 01 kwie 2015, 15:44

1. Chcę sprawić, by w moim pokoju z gitarami utrzymywała się wilgotność na poziomie 50% oraz aby nie robiła się pleśń. z tego co się dowiedziałem, muszę zapewnić w pokoju wentylację, a nie nawilzanie, zgadza się? czy może to i to?


Wentylacja jest dla ludzi. Ludzie produkują wilgoć, (są nawilżaczami) a wentylacja ma odprowadzić nadmiar.
Jeżeli to pokój zupełnie szczelny, to wilgoć może być wyłącznie z nawilżacza, ale skoro jest grzyb, to domyślam się, że pokój ma połączenie (np szczelinę pod drzwiami ) z resztą domu, w którym jest zła wentylacja. Jeżeli tak to stałe parametry, będzie problem utrzymać.
Kolejna sprawa, grzyb. jeżeli przegroda termiczna jest wykonana w ten sposób, że przy temperaturze jaka jest w tym pokoju i wilgotności względnej 50% będzie w przegrodzie kondensacja pary, grzyb pozostanie.

Tak naprawdę, utrzymanie stałych warunków, należy zacząć od wewnętrznej paroizolacji i szczelnych drzwi z progiem. Potem termostat, wilgotnościomierz i urządzenia.
2. czy opłaca się instalować wentylację tylko w jednym pokoju?
Tak, tylko albo jak wyżej ( kompletne uszczelnienie) albo coś takiego

Obrazek
3. jeśli tak, to w jaki sposób wykonać wentylację? nawiew, wywiew, nie wiem, jakieś dodatkowe urządzenia do ogrzewania/chłodzenia/nawilżania/suszenia powietrza? nie wiem, co się montuje, żeby było miło, rześko, dobra wilgotność, zdrowo, żeby nie uciekało za dużo ciepła itp.
Dlatego najprościej... mała dziurka w ścianie pod sufitem uzbrojona w wentylator od komputera nawiewający powietrze ( nawet kilka m3/h) może być sterowany wilgotnościomierzem.

irys3009
Początkujący
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 31 mar 2015, 21:36
Re: Nawilżanie powietrza

autor: irys3009 » 01 kwie 2015, 16:42

hmm, ale czy w zimie taka dziura w ścianie nie będzie wpuszczać zbyt dużo zimnego powietrza? i tak jest problem z ogrzaniem zimą, pokój na rogu, stara instalacja grzewcza, nieocieplony dom.
nie przypuszczałem, że może Pan mówić poważnie z tym wiatrakiem komputerowym.. jak już miałbym robić dziurę w ścianie, to raczej wsadziłbym tam wentylator, jakąś rurkę, zrobił komin wentylacyjny. mój brat zrobił sobie coś takiego w łazience i się sprawdziło(z tym że wywiew, nie wiem czy do nawiewu można zrobić to samo?

1. no ale czy to wystarczy do tego, żeby ta wilgotność zimą nie była zbyt niska, a latem zbyt wysoka? zakładając że uszczelnię drzwi.

2. a co z wylotem powietrza? bo chyba powinna być jakaś cyrkulacja

Tomasz_Brzeczkowski
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 23276
Rejestracja: 16 mar 2006, 13:07
Lokalizacja: Warszawa
Re: Nawilżanie powietrza

autor: Tomasz_Brzeczkowski » 01 kwie 2015, 18:05

hmm, ale czy w zimie taka dziura w ścianie nie będzie wpuszczać zbyt dużo zimnego powietrza?
Przy wentylacji mechanicznej ma Pan regulację, więc wpuszczać będzie Pan tyle ile potrzeba. A że zimne, jak to mówią klasycy "sorry, taki klimat" czy "jak jest zima..." Jeżeli Pan chce cieplejsze, to wtedy zakłada się wentylację z odzyskiem ciepła.
tak jest problem z ogrzaniem zimą, pokój na rogu, stara instalacja grzewcza, nieocieplony dom
. Przy 50% wilgotności względnej w pokoju, przy nieizolowanych ścianach, im wyższą temperaturę Pan ustawi, tym więcej wilgoci będzie w ścianie i większe zagrzybienie.
nie przypuszczałem, że może Pan mówić poważnie z tym wiatrakiem komputerowym.. jak już miałbym robić dziurę w ścianie, to raczej wsadziłbym tam wentylator, jakąś rurkę, zrobił komin wentylacyjny. mój brat zrobił sobie coś takiego w łazience i się sprawdziło(z tym że wywiew, nie wiem czy do nawiewu można zrobić to samo?
Napisałem najzupełniej poważnie. A w pokojach robi się nawiewy, w łazienkach wywiewy, "więc tak samo" jak w łazience się nie da.
no ale czy to wystarczy do tego, żeby ta wilgotność zimą nie była zbyt niska, a latem zbyt wysoka? zakładając że uszczelnię drzwi.
Dlatego wentylator od komputera a nie łazienkowy.
2. a co z wylotem powietrza? bo chyba powinna być jakaś cyrkulacja
Jak nieszczelne drzwi, to przez łazienkę, jak zrobi Pan szczelną komorę, to i wywiew trzeba zrobić, najlepiej większą dziurę i drugą rurę, taka rura w rurze. jedną wleci drugą wyleci i część ciepła odzyska.

irys3009
Początkujący
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 31 mar 2015, 21:36
Re: Nawilżanie powietrza

autor: irys3009 » 02 kwie 2015, 12:08

A w pokojach robi się nawiewy, w łazienkach wywiewy, "więc tak samo" jak w łazience się nie da.

Z tym 'tak samo' chodziło mi o to, czy można zrobić taką samą instalację, czyli rura z kominem wentylacyjnym, tylko że nawiew zamiast wywiewu?
Dlatego wentylator od komputera a nie łazienkowy.
Hmm, a w czym jest lepszy wentylator komputerowy od jakiegoś innego przeznaczonego do wentylacji mechanicznej?
Jak nieszczelne drzwi, to przez łazienkę, jak zrobi Pan szczelną komorę, to i wywiew trzeba zrobić, najlepiej większą dziurę i drugą rurę, taka rura w rurze. jedną wleci drugą wyleci i część ciepła odzyska.
Czyli można zastosować oba rozwiązania - uszczelnienie + rura wylotowa lub nieszczelne drzwi, przez które będzie wylatywało powietrze do łazienki? Które z tych rozwiązań jest lepsze?

Mógłby Pan mi tak fizycznie wytłumaczyć, w jaki sposób nawiewanie świeżego powietrza pomoże utrzymać prawidłową wilgotność? Teraz, kiedy mam nawilżacz i brak wentylacji, to ta wilgotność idzie do góry, ale gdy tylko uchylę okno i wpuszczę świeże powietrze, wilgotność spada drastycznie(mimo, że na dworze pada i jest wilgotno..)

Tomasz_Brzeczkowski
Superużytkownik
Superużytkownik
Posty: 23276
Rejestracja: 16 mar 2006, 13:07
Lokalizacja: Warszawa
Re: Nawilżanie powietrza

autor: Tomasz_Brzeczkowski » 02 kwie 2015, 12:45

Z tym 'tak samo' chodziło mi o to, czy można zrobić taką samą instalację, czyli rura z kominem wentylacyjnym, tylko że nawiew zamiast wywiewu?
jak jedno szczelne pomieszczenie, to można dać rurę w rurze i odzyskiwać część ciepłą.
Hmm, a w czym jest lepszy wentylator komputerowy od jakiegoś innego przeznaczonego do wentylacji mechanicznej?
Ma 5 czy 7m3/h , łazienkowy minimum 100.

Mógłby Pan mi tak fizycznie wytłumaczyć, w jaki sposób nawiewanie świeżego powietrza pomoże utrzymać prawidłową wilgotność? Teraz, kiedy mam nawilżacz i brak wentylacji, to ta wilgotność idzie do góry, ale gdy tylko uchylę okno i wpuszczę świeże powietrze, wilgotność spada drastycznie(mimo, że na dworze pada i jest wilgotno..)
Im zimniejsze powietrze, tym może mniej wody w sobie "rozpuścić". W fizyce to się nazywa wilgotność względna. Pokazuje ona nasycenie powietrza wodą, Procentowo ile jeszcze powietrze może wody przyjąć. Gdy powietrze się ogrzewa, jego możliwości absorpcyjne zdecydowanie rosną, więc wilgotność względna spada.
Po prostu, im zimniejsze powietrze tym ma mniej wody. Przy - 10 i mniej powietrze praktycznie wody nie ma, więc jak się w domu ogrzewa to wodę zabiera.


Wróć do „Wentylacja i klimatyzacja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Gotowe projekty domów