Naczynie przeponowe czy zwykły zbiornik wyrównawczy w c.o?
A jak Ci się zrobi coś takiego to zadzwoń do nas to przyjedziemy i zrobimy fotkę:
Ze zdjęcia nie wynika że kocioł pracował w układzie zamkniętym.
Ależ ja nie mówię żebyś nie robił w układzie zamkniętym.... proszę tylko żeby do mnie zadzwonił jak wybuchnie to podjadę i zrobię fajną fotkę.
6 lat mam w układzie zamkniętym. Kocioł 36 kW. I nawet żona w nim pali.
Ale jak co to zadzwonię.
W Polsce jest to zabronione, ale w innych krajach dozwolone-dlaczego?
Ale jak co to zadzwonię.
W Polsce jest to zabronione, ale w innych krajach dozwolone-dlaczego?
Odświeżam temat w Polsce też już jest dozwolone.
| Janusz13 napisał: |
| Odświeżam temat w Polsce też już jest dozwolone. |
Bracie rodaku powiedz coś bliżej
Poszukaj na forum pisaliśmy już o tym łącznie z odnośnikami do przepisów.
Wiem że wygladam na lenia ,ale za 2 godziny mam wizytę insp sanitarnego.Plis podeślij link. Ja ze swojej strony też zaczynam szukać
Dzięki
Dzięki
Znalazłem Dz. U. Nr 56, poz. 461 z 7 kwietnia 2009
Dozwolone, ale pod warunkiem, że kocioł ma w sobie wężownicę schładzająca lub gdy na kotle zamontowana jest osobna wężownica schładzająca odbierająca nadmiar mocy z kotła w przypadku awarii.
Wężownica schładzająca montowana na kocioł to coś na kształt naczynia przelewowego, w którym jest gęsto nawinięta spirala, zabezpieczona najcześciej zaworem jednofunkcyjnym, który przy gotowaniu wody otwiera stały przepływ zimnej wody przez wężownicę. Zimna woda płynąca przez wężownicę odbiera nadmiar ciepła produkowanego przez kocioł.
Zawór jednofunkcyjny jest wkręcony do wężownicy schładzającej, do zaworu podłączamy wodę z kranu a z drugiej strony musimy gdzieś wyrzucić gorąca wodę z kotła.
Wężownica schładzająca montowana na kocioł to coś na kształt naczynia przelewowego, w którym jest gęsto nawinięta spirala, zabezpieczona najcześciej zaworem jednofunkcyjnym, który przy gotowaniu wody otwiera stały przepływ zimnej wody przez wężownicę. Zimna woda płynąca przez wężownicę odbiera nadmiar ciepła produkowanego przez kocioł.
Zawór jednofunkcyjny jest wkręcony do wężownicy schładzającej, do zaworu podłączamy wodę z kranu a z drugiej strony musimy gdzieś wyrzucić gorąca wodę z kotła.
Dokładnie - kocioł pracujący w układzie zamkniętym musi być wyposażony w cyt. z normy PN-EN 303-5 (kotły grzewcze na paliwa stałe z ręcznym i automatycznym zasypem paliwa o mocy nominalnej do 300 kW) pkt. 4.1.5.11.3 "Urządzenie do odprowadzania nadmiaru mocy cieplnej ..."
a pkt. 4.1.5.11.2 Regulator temperatury i ogranicznik temperatury bezpieczeństwa w zamkniętych układach grzewczych
W Polsce obowiązuje od 3 lipca 2009 r
a pkt. 4.1.5.11.2 Regulator temperatury i ogranicznik temperatury bezpieczeństwa w zamkniętych układach grzewczych
W Polsce obowiązuje od 3 lipca 2009 r
Nie musi to być wcale wężownica do schładzania kotła wystarczy odpowiedni zawór z umiejętnym doprowadzeniem i odprowadzeniem wody.
Testuję teraz na swoim kotle takie rozwiązanie jak się sprawdzi to opiszę dokładnie.
Testuję teraz na swoim kotle takie rozwiązanie jak się sprawdzi to opiszę dokładnie.









