« Zobacz poprzedni temat
Odpowietrznik automatyczny

Piec na ekogroszek - ranking

Klomosza Ling Duo kupisz za 8500 brutto w internecie a nie za 9000 netto.

Taurus Gaur ma jako paliwo podstawowe eko-groszek a nie miał a jest tłokowcem. Na razie widzę, że słabo rozeznałeś temat. Poczytaj to forum dokładnie a nie będziesz już musiał o nic pytać.


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
Cytat:
Tłokowce głównie sa na miał a groszek jest paliwem zastępczym. Ja nie chcę palić miałem bo jest gorszym paliwem i stwarza dodatkowe problemy.

Shocked Shocked Shocked A skąd takie stwierdzenie???Ja palę w tłokowcu groszkiem czwarty sezon i nie mam żadnych problemów.Jak paliwo lepszej jakości,efektywniejsze i droższe można nazywać paliwem zastępczym?To raczej miał jest czymś takim.
To przy paliwach zastępczych uzyskuje się gorsze wyniki ekonomiczne,gorszy uzysk ciepła,więcej się przy nim trzeba narobić.A takie efekty mamy właśnie przy paleniu miałem.

adam


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
Adamis ma rację, np.konstrukcja tłokowa OPAL przebadana została na ekogroszku a miał jest paliwem zastępczym!

Kocioł tłokowy odpowiednio wykonany i zabezpieczony lepiej sprawuje się na ekogroszku. Z miałem są kłopoty, więcej sadzy, szlaki itp.

Paląc ekogroszkiem spalimy mniej, mniej będzie szlaki, mniej kurzu, sadzy, ogólnie mniej kłopotu. Jak ktoś chce "oszczędzać" na paliwie ma możliwość spalania miału, ale to jest kosztem większej pracy, brudu, częstszego czyszczenia kotła z sadzy.

Polecam nastawić się na dobry i suchy ekogroszek.

Jarecki
Serdecznie pozdrawiam wszystkich
na forumbudowlane.pl


Profil Wiad. Pryw. E-mail www

odpowiedz
Tak, albo na mieszankę. Do 60% miału.


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
Pisałem głównie tłokowce są na miał a nie wszystkie. Do tego producenci kotłów ,z którymi rozmawiałem mówili mi, że ich wyroby przede wszystkim przeznaczone do spalania miału, stąd moje stwierdzenie. Wszystkich kotłów oczywiście nie znam. Nie jestem instalatorem, fachowcem. Po prostu szukam dobrego kotła do nowo wybudowanego domu pow. ok. 160m2 . Temat tego wątku wskazywałby, że znajdzie się tu jakaś lista kotłów, ich plusy i minusy. Dziękuję za oświecenie mnie, że kotły tłokowe wykonywane sa też dla ekogroszku. Spodziewam się, że doświadczeni instalatorzy polecą jakieś oszczędne porządne kotły dla laików. Nie takie, które najczęściej montują tylko te które polecają i uzasadnienie co w nich jest takiego czego inni nie maja.


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz

mendras

Wpadam w wasze rozważania trochę z boku. Nie chcę też przeglądać całego wątku. Od tygodnia testuję nowy piec a od trzech lat na to konto różne miały, bo piecem moim wymarzonym miał być tłokowy albo jak też niektórzy mówią, szufladowy Stalmark. Teoretycznie i z wiadomości na forach pieców najwyższa klasa. I uwaga! Mam Linga Duo Plus 35 kW! Kotłownia jak pokój gościnny. Czysto, ciepło i przyjemnie. Szumi tylko dmuchawa na 40 % mocy, bo.. i tu podstawowy problem. Bandytyzm na rynku paliw. Kupuję paliwa workowane, co wcale nie gwarantuje, że w worku jest to co dumnie wypisano na worku.
Są dwie podstawowe zasady. Cytuję Jareckiego: „Polecam nastawić się na dobry i suchy ekogroszek.” Dodam do tego własna korektę: Podstawą jest SUCHE PALIWO! Nie nominalnie, tylko prawdziwie. Straty i utrapienie z doborem parametrów sensownego ustawienia pieca przy tak zwanym „suchym” paliwie gwarantowane. Nie chcę tego temat rozwijać bo realiów nie zmienię. Nawet nie chodzi o złą wolę sprzedawców paliw. Krótko mówiąc, suche paliwa są z natury u nas niedostępne.

Teraz, dlaczego mam retortowy piec. Przestałem się sugerować a zacząłem myśleć logicznie. Póki co nie wyprodukowano u nas lepszego urządzenia do, powiedzmy.. optymalnego spalania węgla. W takim naczyniu można najskuteczniej napowietrzyć paliwo a tlen.. to chyba nie trzeba tłumaczyć. Poza tym paliwo w retorcie ma zwarta formę stożkową, co pozwala na intensywność i dobre wykorzystanie energii paliwa. Po prostu dobre jego spalanie i przekaz powstałego ciepła.
A teraz piec. Ma retortę z obrotowym kołnierzem. URZĄDZENIE PROSTE JAK CEP I DLATEGO TAKIE ŚWIETNE! Mogę w nim palić wszystkim co jest dostępne na rynku paliw stałych, również o dużej spiekalności. Wiem, że obrotową retortę stosuje też Hef.
Mam co mam i jestem zdziwiony możliwościami tego w sumie prostego urządzenia. Jestem też pod wrażeniem jakości jego wykonania.
No dobrze.. nie będę reklamował bo zapłaciłem za to własnymi pieniędzmi.
Paliłem miałem z Piasta, dość podłym 21MJ, ale wysuszonym na pieprz, zostało mi z tamtego sezonu jakieś 80 – 90kg. Podawanie 5s, przerwa 27s! dmuchawa 30%, nastawienie pieca 57ºC, bojler 130l 51º, pow. ogrzewana 300 m². Bez historii. Potem kupiłem ekogroszek ze Słowenii, bo blisko i tanio i w workach. Na worku napisano: kaloryczność powyżej 22MJ/kg, wilgotność 10%. Moje nastawy po całodobowym kombinowaniu 8s podawanie 16s postój, dmuchawa 40%, 20 min podtrzymywanie i gęsty tuman pary w zasobniku i wody cieknącej po jego ściankach wewnątrz od strony nawiewu do kotłowni. Zużycie paliwa w stosunku do miału wzrosło o jakieś 35%! Teoretycznie powinno być lepsze. I jest lepsze, ale. Jego właściwością jest duża nasiąkliwość i w takiej formie zawilgocenia jest do de! Następnym paliwem miała być Boruta 29,5MJz Jankowic, bo znam z dobrej strony paliwa z tej kopalni. Niestety nikt tym nie handluje, bo ma duży stopień spiekania. Mogę przywieźć tylko prosto z kopalni. Kupiłem więc Chwałowicki groszek 27-28MJ i oczywiście mokry. Rozprułem worki i poustawiałem je na stojąco w kotłowni, może trochę z nich wyparuje, bo kotłownia jest duża i ciepła.
Przepraszam, napisałem prawie esej. Konkluzja jest następująca:
1. piec z retortą obrotową dobrej marki
2. suche paliwo wysoko energetyczne
3. jak najmniej kombinacji
4. efekty ekonomiczne i dobre samopoczucie zapewnione


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
mendras...

Tłokowe różnią się miedzy sobą niesamowicie, nie będę wnikał w szczegóły, ale dobry tłokowy zapewnia równie dobre spalanie.

Co do obrotowego, również takie stosujemy, producent Pancerpol... Wszystko jest fajnie, do momentu zerwania sprzęgła zabezpieczenia obrotu koronki, wymiana tego sprzęgła jest kłopotliwa i trzeba się mocno pobrudzić. Zgadza się, można spalać eko i miał.
Jak palisz podsuszanym paliwem to ślimakiem będziesz cieszył się długo, paląc wilgotnym przygotuj się na wymiane ślimaka za ok.2-3sezony grzewcze (spirala naspawana na stalowy pręt, używana dość intensywnie szybko sie wyciera i nie jest odporna na szoki temperaturowe, pierwszy objaw większego zużycia- częste zrywanie zawleczki).


Trochę lepszy jest palnik Brucer, całkowicie żeliwny, podwyższona 3krotnie żywotność spirali podającej (utwardzone żeliwo zamiast pręta stalowego z naspawanymi zwojami, odporne na szoki temperaturowe oraz na działanie wilgoci), nie ma obrotu, czyli o jedną rzecz mniej do zerwania, jest specjalna konstrukcja paleniska gwarantująca spalanie eko, miału nawet szlakującego. Minusem większej żywotności i możliwości spalania gorszych paliw jest tu jednak troszeczkę większe dymienie jak w tradycyjnym palniku czy też jak w obrotowym palniku. Coś za coś niestety...

Kwetsia czy tłok czy ślimak to temat rzeka, generalnie sprawa gustu. Podstawowe różnice:

ślimak - większy kosz zasypowy, mniej się kurzy, ale większe prawdopodobieństwo zapłonu paliwa (brak możliwości separacji spalania od paliwa w koszu). Jak komus zależy na ładnym wyglądzie, dużym zasypie i będzie miał dobrze dobrane nastawy (żeby nie zapalić kosza, choć są też czujniki kosza...), super wybór.

tłok- lepsze zabezpieczenie przed zapłonem (w zależności od producenta można całkowicie odciąć opał w koszu od płonącego na palniku), mniejszy kosz i trochę więcej kurzu. Największa zaleta tłoka, jest znacznie mocniejszy- nie zrywają się kliny, często zabezpieczeniem przekładni jest elektronika wyłączająca prąd na podajnik w przypadku blokady podawania przez jakiś kamień, usuwamy przyczynę blokady i start.
Dla osób ceniących większe bezpieczeństwo, bardziej pewny mechanizm podawania super wybór.

W ślimaku trochę więcej zabawy, zerwie zawleczkę, wywalamy opał, wyciągamy ślimak i przycyzne blokady, montujemy wszystko od nowa i start.

Oba rozwiązania mają swoje silne i słabe strony. Podkreślam do znudzenia najważniejsze jest SUCHE PALIWO, dobre nastawy i będzie dobrze. Dbać o produkt!

Jarecki
Serdecznie pozdrawiam wszystkich
na forumbudowlane.pl


Profil Wiad. Pryw. E-mail www

odpowiedz
Dodam jeszcze, że częśc producentów proponuje odpłatny przegląd serwisowy przed sezonem. Chętnych brak !

Do gazówki wzywamy serwis co roku bez zastrzeżeń a do tłokowca czy ślimakowego raczej wcale.


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
TeCe masz 1000%racji!

"Do gazówki wzywamy serwis co roku bez zastrzeżeń a do tłokowca czy ślimakowego raczej wcale."

Przegląd ślimaka od dobrego producenta palnika można zrobić samodzielnie, firma Pancerpol bardzo ładnie opisuje czynności serwisowe i konserwacyjne ilustrując całość zdjęciami. Podobnie dobrą instrukcję serwisową przygotowała firma Ardeo do swoich palników ślimakowych tradycyjnych i obrotowych. W tych kwestiach można zatem zrobić przegląd samodzielnie lub poprosić swojego instalatora.

Do tłoka dobrze jest jak instalator zna daną konstrukcję i może zaproponować przegląd i konserwację przed kolejnym sezonem, ma przecież bliżej i koszt takiej operacji będzie tańszy jak u producenta.

Jestem za tym, aby instalatorzy przeszkoleni przez producenta kotła wykonywali odpłatnie takie przeglądy, byłoby to z korzyścią dla wszystkich, producenta kotła, instalatora oraz klienta. Mając odrobinę chęci klient może samodzielnie wyczyścić kociołek i przygotować go do następnego sezonu grzewczego, w innym wypadku warto skorzystać z usług instalatora.

Jarecki
Serdecznie pozdrawiam wszystkich
na forumbudowlane.pl


Profil Wiad. Pryw. E-mail www

odpowiedz
Mam takie pytanie do ekogroszkowców Smile ile wam idzie opału na sezon grzewczy? bo kupiłem mieszkanie w kamienicy i będę mieć do ogrzania około 110m, mieszkanie z nowymi oknami, mury grube (60cm) bez ocieplenia. w tej chwili mam piec na miał 19kw z pleszewa ale tak się zastanawiam czy nie zainwestować w piec z podajnikiem. Może ktoś ma podobne mieszkanie więc będe mieć porównanie. wszelkie rady mile widziane.
pozdrawiam Arek


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
mendras,mokry groszek stojący w otwartym worku nie wyschnie ci nawet za miesiąc.Musisz go wysypać,niestety.

adam


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
Jarecki..

Nie chcę wchodzić w temat jak rzeka.. mam to już za sobą. Tym bardziej, że w tych sprawach funkcjonują pewne mity i upodobania, które nie koniecznie wynikają z wiedzy fachowej.

W moim Lingu nie ma spawanej blachy na pręcie lecz piękny, spiralny, lity element. Tak samo masywny kołnierz obrotowy retorty, który kręcąc się cały czas formuje palenisko.. różnica uziarnienia miału to 3cm i bez formowania byłoby rosochate ognisko a nie słup ognia. Przed cofaniem się ognia chroni sprytny system nadmuchu, no i oczywiście czujnik i strażak z woskowym czopem w zasobniku. Sam fakt zatrzymania podajnika i dmuchawy powoduje po pewnym czasie wygaśnięcie. Stąd też program podtrzymywania żaru w czasie dłuższego przestoju. Fabrycznie był ustawiony na 30minut ale zmieniłem na 25, bo alarm zgłaszał brak paliwa lub dużą bezwładność CO i nie uruchamiał dmuchawy i podajnika dla podtrzymania żaru i piec gasł. Zapłon paliwa w zasobniku w moim przypadku jest raczej z teorii, że nic nie jest pewne na tym świecie. I z tym się zgadzam.

Jeśli chodzi o zawleczkę, udało mi się zerwać ją zaraz na początku, przy miale 21MJ z Piasta. W tym miale nie wszystko jest węglem.. został mi z zeszłego roku, kiedy paliłem jeszcze w starym piecu. Nie mniej, dawał więcej energii niż mokry ekogroszek 22MJ, bo miał 0 wilgotności. Wymiana zawleczki trwa dwie, trzy minuty, bez brudzenia i wyjmowania czegokolwiek. Nie w tym rzecz. Nie po to kupiłem sobie tę zabawkę, by pakować do niej byle śmieci. Nisko kaloryczny węgiel, to w dużej mierze skała płonna, czyli kamień. Mnie interesuje paliwo powyżej 26MJ a najbardziej 28-30 MJ. I takie, które nie ma wywindowanej ceny i nieczystych domieszek. Nie ekogroszek a groszek lub miał. Chciałem workowany ale takiego polskiego węgla nikt nie workuje. Ekogroszek workowany nie tylko że jest wywindowany cenowo, to jeszcze ma kombinacje z wagą. W ani jednym worku nie było 25kg, lecz 22,5 – 23kg! Płacę za tonę a dostaję 900kg i to jeszcze o obniżonej wartości energetycznej bo mokry!

Wkurzające jest, że nic na to nie poradzę. Po prostu trzeba przywieść luzem z kopalni i dać w kotłowni do wyschnięcia na zerową wilgotność. Tylko taki węgiel pozwala na ekonomicznie korzystne spalanie. Co by nie mówić, podstawowym czynnikiem obniżającym i to drastycznie jakość paliwa jest zawarta w nim woda. Dodatkowo niszczy cały piec tworząc kwas siarkawy z siarką, której w węglu przecież nie brakuje.
Co do zasady dobrej kotłowni węglowej, czyli czystej, suchej i bez awarii nie zmieniłem zdania. Na kocioł mam 5lat gwarancji, serwis instalatora w odległości 500m stąd. Coroczny przegląd uważam za wskazany. Serwis producenta przez telefon, bardzo rzeczowa rozmowa.

Czyszczenie pieca zajęło mi niecałe 30 min i to warto nie zaniedbać, bo spieki potem nie usunie się zwykłą szczotką. Przy tej robocie można się pobrudzić. Ja miałem tylko ręce i przez ciekawość trochę sadzy na twarzy. Posadzkę przetarłem mokrą szmatą, piec też i posiedziałem sobie jeszcze w kotłowni słuchając dobrej muzyki. Potem wziąłem prysznic i zabrałem się do poszukiwania w Internecie paru worków Boruty do testów. Dotąd bez skutku. Będę testował miał z Kazachstanu. Zapewniono mnie, że jego suchość jest gwarantowana, bo mają jeszcze stare zapasy w hali pod dachem. Zaryzykuję. Ziarno 0 –31,5 cena 530/t workowany. Kaloryczność powyżej 23MJ. Cóż, przekonam się jak jest naprawdę. Tyle, że teraz zastój w paleniu, bo ciepło się zrobiło na dworze i tylko c.w.u. grzeję.

wiem adamie, ale trochę to dało

pozdrawiam.. może ktoś wie coś o Borucie?


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
mendras
Ja nie mówię o zawleczce ślimaka, ale o zawleczce mechanizmu obrotowego, a to różnica jest. Pewnie,że tą zwykłą koło przekładni zmienimy w 2-3minuty, ale zawleczkę od obrotu już nie i z tą możesz się pobrudzić jak ją zerwie. Zgadzam się,że obrót znacznie poprawia spalanie i fajnie formuje stożek.

Pancerpol obrotowy ma palnik żeliwny, koronka obrotowa jest również żeliwna (a nie stalowa żaroodporna jak np. w Ardeo), deflektor także żeliwny, nie spotkałem się nigdy z blaszanym na jakimś pręcie jak wspominasz.... znam albo żeliwne albo ceramiczne (jeden z płyty trochę innego pochodzenia, ale generalnie ceramika). Ślimak podający stal, korpus w którym pracuje ślimak- stal. Brucer jest całkowicie żeliwny, czyli żeliwny palnik, żeliwny ślimak podający,żeliwny korpus, standardowo bez deflektora, my dorabiamy deflektor ceramiczny. W brucerze jest również inne rozprowadzenie powietrza mające na celu dodatkowe zabezpieczenie cofki, to sa jednak detale. W dużych jednostkach np. firma Ardeo w 300kW stosuje dodatkowy wentylator tworzący kurtynę powietrzną przed cofaniem żaru, jest też inne rozprowadzenie powietrza dodatkowo nie tylko na palnik, ale także na strefę, gdzie spada popiół, tego typu rozwiązania wprowadza się też w zależności od mocy i typu konstrukcji palnika.

Obrotowe można podzielić na obrót zewnętrzny, tutaj Ardeo oraz np. HEF i chyba z tej rozmowy w to miejsce zaliczymy Linga oraz obrót wewnętrzny, gdzie lepiej rozprowadzane jest powietrze i uzyskujemy lepsze efekty spalania, poza tym wewnętrzna koronka jest w Pancerpolu żeliwna.

Co do strażaka to jestem zdecydowanym przeciwnikiem tego rozwiązania. Żaden szanujący się w Polsce instytut badający kotły tworząc dtr nie odważy się napisać, aby zalewać żar wodą! To jest wręcza zabronione! Jak ślimak jest stalowy i zaleje Pan kosz wodą- życzę powodzenia, to najgorsze rozwiązanie z możliwych. Instytuty zalecają w przypadku sytuacji awaryjnej gaszenie piaskiem a w żadnym wypadku wodą!

Zabezpieczenie stosowane przez większość producentów polega na czujniku kosza, który wykrywając temp. alarmu np.70st.C przy koszu przechodzi w tryb awaria, załącza pompy do studzenia wymiennika i rozpoczyna kontrolne opróżnianie kosza z płonącego paliwa-czyli pracuje podajnik. Z praca podajnika są różne rozwiązania, Foster oraz PROND wypychają przez programowany czas alarmu np. 10minut, po tym czasie następuje kontrola spadku temperatury w alarmie, jak spadku nie ma to kolejne awaryjne wypychanie. Elektro-Miz wypycha do spadku temperatury, nie jestem pewien, ale musi chyba spaść o 20st.C.

Wybór tłok- ślimak zostawiam jednak sprawą upodobania, to podobna sprawa jak udowodnić wyższosć świat Bożego narodzenia od Wielkanocy.

Osobiście sposób spalania na obrotowym bardzo mi się podoba, choć ze względów trwałości czy większej uniwersalności lepszy będzie raczej Brucer. Patrząc na średnią sprzedaży u siebie mogę tylko powiedzieć,że tradycyjnej retorty nas ekogroszek w tym roku sprzedaliśmy łącznie 2sztuki!! Sprzedają się tylko obrotowe lub palniki Brucera z podajników tzw. ślimakowych, przewaga sprzedaży jest po stronie palnika Brucera w tym sezonie grzewczym.

Jarecki
Serdecznie pozdrawiam wszystkich
na forumbudowlane.pl


Profil Wiad. Pryw. E-mail www

odpowiedz
Och, Jarecki.. Jarecki

Typowy z ciebie sprzedawca.. dużo gadać i byle gadać. Przepraszam cię.. nie chcę ci niczego prostować. Dzielę się swoimi uwagami na temat konkretnego kotła i tyle.
1.Zawleczka na wale podajnika ślimakowego jest jedna i po to, by nic gorszego się nie zdarzyło. Prosty mechanizm bezpieczeństwa.
2. po jej zerwaniu napęd ślimaka jest odłączony a po chwili włącza się alarm brak paliwa etc. a jeśli cię nie ma przez dłuższy czas, to palenisko w retorcie wygaśnie.. i musisz je rozpalać na nowo. Testuję różne paliwa, więc to zjawisko znam z autopsji, choć zerwanie zawleczki było tylko raz przyczyną wygaśnięcia retorty.
Tak naprawdę to tylko raz wygasła całkiem, bo z powodu testowania jestem w ciągu dnia kilka razy w kotłowni i udawało się rozdmuchać na nowo tlące się niedopalone resztki. Wygasła dziś w nocy, choć piec teraz grzeje tylko c.w.u. a c.o. jest wyłączone, bo w domu 22°C a to.. jak dla nas o dwa za dużo. Dla wyjaśnienia, nie mam automatyki pogodowej ani regulatora pokojowego. Może zdecyduję się na to po ustaleniu właściwego dla mnie paliwa. Paliwo jest elementem manipulowanym przez naszą polską głupotę i pazerność, niestety. To jest temat.. szkoda strzępić języka na ten temat. Nie pamiętam dokładnie, ale bodaj 80% lub nawet więcej wydobywanego węgla na Śląsku jest w postaci miału, który potem sortuje się na to co jest. W tym marne parę procent albo i mniej to tzw. Eko groszek. Różni się od pozostałego miału tylko określonym wielkością uziarnieniem od do, najczęściej od5 do 20, ze względu na typ mechanizmu kotła do którego jest adresowany.. a raczej był adresowany, bo dziś na szczęście są rozwiązania, które tę barierę częściowo znoszą. Ale rynek polskiego węgla.. i tu już tylko można kląć!

Testuję teraz węgiel z Kazachstanu!
Konkretnie miał 0 – 6mm 23MJ, RI<10, wilgotność „technologiczna”.
Bariera – zasobnik skrzyniowy! Powinien być w kształcie walca ze ściętym stożkiem „lejka”. Miał w skrzyni przez blokadę w narożnikach zawiesza się i powstaje w środku pusta studnia i piękny widok na błyszczący czystością ślimak podajnika. Alarm zgłasza brak paliwa a na retorcie niedopalone zimne resztki. Tragedia.
Tragedia polega na tym, że to paliwo w moich testach jest najlepsze.. nie wchodząc w szczegóły, najbardziej ekonomiczne. Wilgotności „technologicznej” nie zmienię, bo musiałbym go wysypać z worków i wysuszyć do zera w kotłowni, bo tylko w tej postaci miał jest całkowicie sypki. Taka zabawa mnie nie interesuje. Paliłem takim sypkim miałem z Piasta 21MJ. Dawał lepsze osiągi od mokrego ekogroszku z Chwałowic 27-28MJ! Miał w workach z całą pewnością nigdy nie będzie miał takiej suchości jak piasek na pustyni. Trzeba zmienić zasobnik.
Mam już pewien pomysł jak przeskoczyć tymczasowo barierę firmowego zasobnika a spróbuję zaproponować producentowi pewne banalnie proste zmiany. Póki co zrobię test innowacji we własnym zakresie.

Pozdrowienia dla Jareckiego.. firma powinna dać ci premię.
Wink


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
Mendras

Nie chcę się wymądrzać, ale na 90% masz 2 zawleczki... skoro to palnik obrotowy...


Mogę wysłać na maila fotki w którym miejscu jest ta 2ga, jej zerwanie jest niezwykle rzadkie (bo z reguły pierwsza idzie ta od strony przekładni). Podaj na priva maila, to wyślę w wolnej chwili fotki, gdzie jest ta druga zawleczka....

W retorcie wewnętrznej, aby zobaczyć zawleczkę obrotu trzeba wyjąć koronkę obrotową, w retorcie zewnętrznej ze znanego mi patentu zawleczka jest na przedłużeniu ślimaka, wychodzi na zewnątrz palnika (patrz w palenisko kotła). Jest mocowana do elementu powodującego obrót koronki, może to być zamiennie zawleczka zrywalna lub śruba, najczęściej m5.

Nie jestem sprzedawcą, pracuję w firmie produkującej kotły, do czego otwarcie się przyznaję... (chyba jest to uczciwe, po co mam wymyślać nicki i ściemniać) forum traktuje jako hobby, staram się udzielać obiektywnych odpowiedzi i pomagać w miarę swojej wiedzy i znajomości danych sterowań.

Jarecki
Serdecznie pozdrawiam wszystkich
na forumbudowlane.pl


Profil Wiad. Pryw. E-mail www

odpowiedz

E-ogródek

  • Nietypowe ogrodzenia

    Nietypowe ogrodzenia

    Ogrodzenia są użytecznymi elementami dekoracji przestrzeni, pozwalającymi na estetyczne oddzielenie części...

E-łazienki

  • Borowina - czarne złoto

    Borowina - czarne złoto

    Borowina zwana również czarnym złotem to skuteczne lekarstwo na bóle mięśni, stawów oraz na problemy trawienne.

E-izolacje

  • Izolacja instalacji

    Izolacja instalacji

    Każdy remont niesie ze sobą chaos i dezorganizację. Jest wiele sposobów, aby zminimalizować prawdopodobieństwo...

E-dach

Najpopularniejsze tagi:


Zamów newsletter