Tak mówimy o tym palniku...
Na tym palniku wzorowali się wszyscy producenci retort obrotowych, pierwsza wersja tego palnika miała koronkę obrotową taką, jak pokazałeś wcześniej w linku o palniku swojego kotła. To co jest prezentowane w tym linku to już 3generacja tego palnika AZP-MR z półautomatycznym czyszczeniem palnika i obrotem częściowym (pół obrotu w lewo i pół w prawo).
1. Znam działanie z autopsji, bo go również oferuję w sprzedaży.
2. Powietrze jest dostarczane 3stopniowo, tj. pierwsza faza odbywa się poprzez dziurki wewnątrz kielicha, druga faza to dostarczenie powietrza na wierzch pod wianek obrotowy do wąskich szczelin pod tym wiankiem na położonej na stale nieruchomej płycie, ostatnia faza to dopalanie poprzez nacięcia na obrotowym wianku (koronce), tutaj już jednak mamy naturalny dopływ powietrza, służy on ostatniej fazie dopalania. Palnik w podzielonych odpowiednio sekcjach realizuje procesy suszenia i podgrzania opału, wydzielenia części lotnych, palenie się koksu, redukcja tlenu, spopielenie opału.
3. Rewizje na zabudowie są 2 , jedna pod koszem zasypowym, druga pod koronką obrotową. Rewizja pod koszem zasypowym, czyli to co widać na jednym ze zdjęć w tym linku, służy do usunięcia blokady ślimaka (śruby, kamienia, kawałka drewna) bez potrzeby opróżniania całego zbiornika z opału (nie zawsze tak się udaje, ale jest to pomocne), w dokumentacji nazwano to" pokrywą otworu usuwania paliwa". Druga rewizja jest pod palnikiem i jest elementem zapasowym na wypadek, gdyby półautoamtyczne czyszczenie było niewystarczające (zawieszenie się np. mokrego popiołu), odkąd są montowane półautoamatyczne czyszczenia nie spotkałem się z sytuacją w której ta rewizja musiała być otwarta, w każdym razie jest na wszelki wypadek.
4. Wymiary kołnierza mocującego do kotła - prostokąt o wymiarach 360mm szerokość na 305mm wysokość, otwory to fasolki, aby dopasować do większej ilości kotłów, środki fasolek są w odległości od krawędzi 35mm na szerokość mocowania oraz 70mm na wysokość mocowania. Mogę wysłać odręczny szkic....
Ruch w obie strony jest lepszy i bardziej niezawodny, przy pierwszej wersji, która miała koronkę taką, jak na Twoim wcześniejszym linku do kotła ling, dochodziło do klinowania talerza, właśnie poprzez gęste zęby pod koronką i obrót do okoła osi. Jak jakaś część opału dostawała sie pod koronkę, to stawiało ją bokiem i kantowała o ścianę powodując zerwanie zawleczki, jest to właśnie sytuacja, którą obecnie spotkałeś w swoim kotle i palniku. Mam więcej zdjęć tego palnika, także wersji żeliwnej.
Ten model AZP-MR wychodzi głównie w wersji stalowej, cześć paleniskowa wykonana jest ze stali odpornej na wysokie temperatury (różnica do żeliwa to tylko ok.100st.C). Producent bardziej poleca stalową, gdyż jest tańsza przy serwisowaniu i ewentualnej naprawie. Wyjaśnię o co chodzi... Otóż jak będziemy mieli opał o wysokiej temperaturze spalania i źle ustawiony nadmuch- czyli na maxa w połączeniu ze źle dobranymi czasami podawania doprowadzimy do uszkodzenia części paleniska wewnątrz tygla- to miejsce, gdzie są okrągłe dziurki. Teraz jak jest to wersja stalowa, wysyłamy do producenta palnik, wycinają i wymieniają tylko ten wygięty czy nadtopiony fragment i palnik jest nadal sprawny. Podobna sytuacja w wersji żeliwnej doprowadzi do wygięcia żeliwa, tego jednak nie da się wyciąć i dorobić, zatem musi być wymieniony cały odlew żeliwny, co jest już droższą operacją. Nie mniej gusta w sprawie materiałów wykonania są podzielone, dlatego palniki 25 i 38kW wychodzą zarówno w wersji stalowej jak i żeliwnej, na życzenie i według upodobań danego użytkownika, czy producenta kotła.









