Wystarczy gwint mosiezny (lacznik z gwintem od rury miedzianej) wkrecic do zlaczki stalowej ocynkowanej i juz mamy ogniwo - zapomnij, ze pakulu czy teflon bedzie izolacja elektryczna szczegolnie jesli gwint jest "ciasny" - sa miejsca styku obu metali.
Grozne to jest bardziej dla miedzi gdyz produkty korozji stali sa twarde i plynac z woda powoduja erozje scianek rury miedzianej.
Wolno w instalacji wodne polaczyc miedz do stali jesli przeplyw bedzie od stali do miedzi, w punkcie polaczenia koniecznie zamontowac filtr siatkowy!
Nie wolno z instalacji m iedzianej wprowadzic wody do instalacji stalowej - przyspieszy to korozje instalacji stalowej (drobinki miedzi, ktorych zawsze jakas ilosc wystepuje spowoduja przyspieszenie korozji stali).
W instalacji CO gdzie krazy stale ta sama woda to zjawisko jest o wiele wolniejsze - woda straci agresywnosc i korozja przebiega bardzo wolno, jednak wskazane jest uzyc inhibitor korozji w instalacjach CO gdzie wystepuja rozne metale - bedzie mniej mulu i innego syfu w ukladzie. (A obecne pompy bardzo syfu nie lubia - moga zostac zablokowane gdyz woda obiegowa smaruje ich lozyska - dotyczy to pomp mokrobieznych z ceramicznym walem, ktorych wirnik silnika jest zanurzony w wodzie, stojan jest oddzielony od przestrzeni wodnej pompy tuleja z blachy niemagnetycznej)