Zobacz następny temat »
Zwiększenie mocy

Domowe instalacje elektryczne i teleinformatyczne-porady by

Za namową kolegów elektryków Wink postanowiłem otworzyć nowy wątek autorski który pomoże być może wielu drobnym inwestorom, którzy postanowili samodzielnie wykonać swoją instalację w domu, podając kilka cennych rad Wink.
Jaki jest poziom elektryków polskich wiemy, więc rozumiem ludzi którzy zabierają się sami za dość poważne sprawy, ale to nie znaczy że na tyle trudne, żeby nie zrobić to poprawnie.
O sobie kilka słów, nie jestem z wykształcenia elektrykiem ,mam tylko pokrewne, ale doskonale wykształcono mnie podstaw niezbędnych do opanowania tej dziedziny i co najważniejsze analizowania, argumentowania i podpierania ich wiarygodnymi źródłami. Nie ma u mnie takiego sformułowania: nie bo nie , nie bo norma mówi nie itd. To za mało. Prosty użytkownik sieci, któremu elektryk montuje instalacje, ma prawo wiedzieć dlaczego tak a nie inaczej, aby go nie kusiło w przyszłości, aby zrobić coś według swojego widzimisię. Uważam że jak będzie uświadomiony to tego nie zrobi. A coraz częściej mamy sytuacje że jak elektryk czegoś nie wie to mówi , że się tak nie da, bo norma nie pozwala, a naprawę nie ma pojecia. A do norm niestety zwykły Kowalski nie ma dostępu, bo normy są płatne i dość droga to sprawa, więc nie jest w stanie zweryfikować, czy taki elektryk mówi mu prawdę czy blefuje. Postaram się pisać w miarę szczegółowo , bo jak czegoś nie dopowiem do zaraz będzie dokonany na mnie nalot dywanowy przez tzw. fachowców elektryków. Tylko proszę zwrócić uwagę że często są to elektrycy pomiarowcy, przedsiębiorcy z wykształceniem zawodowym, którzy coś próbują udowodnić, najczęściej nakręcać koniunkturę na swoje usługi, często podważając autorytety- inżynierów elektryków(pana Musiała, Boczkowskiego, itd.), którzy w dość ciekawy sposób pozwalają zrozumieć dziedzinę elektryki Wracamy do meritum.


Profil Wiad. Pryw. E-mail

odpowiedz
Jakie powinny być sieci(instalacje) elektryczne w domu? Otóż osobiście przy projektowaniu tego typu sieci stawiam sobie następujące priorytety, wymienię je od najwyższego do najniższego:
1. Bezpieczeństwo instalacji
2. Niezawodność instalacji
3. Prostota instalacji
4. Funkcjonalnośc/ekonomiczność
5. Funkcjonalnośc/ekonomiczność


Krótki komentarz do tego. Bezpieczeństwo sieci jest najważniejsze oczywiście i nie zakwestionuje tego nikt, ma priorytet przed kosztami , funkcjonalnością, w kwestii niezawodności to się w pewnym sensie łączy, bo nie ma bezpiecznych sieci gdy nie są niezawodne. Funkcjonalność i ekonomiczność napisałem w dwóch punktach, bo to są kwestie w których każdy inwestor ma pełne prawo decydować czyli krótko mówiąc, decyduje np. ile chce mieć obwodów elektrycznych, ile gniazdek, rodzaje obwodów czy wyodrębnione czy mieszane oświetleniowo-gniazdkowe i td.


Profil Wiad. Pryw. E-mail

odpowiedz
Więc zaczynamy , z krótkim komentarzem:
I. Montując sieć w domu należy starać się zachować ciągłość żył obwodów elektrycznych.

Dlaczego? Dlatego że ciągłość obwodów jest jednym z czynników poprawiających bezpieczeństwo i niezawodność sieci. Sztukowanie kabli w formie od gniazdka do gniazdka, jest nie wskazane, bo każdy punktów łączenia mechanicznego jest słabym punktem. Przykładowo mamy obwód 10 gniazdek, który tak zachwalają elektrycy. Ile mamy połączeń mechanicznych? Na jednej żyle np. fazowej? Aż 20! Tylko ostanie gniazdko ma jedno pozostałe po dwa. W przypadku gdy nie przerywamy ciągłości żył tylko 10 i co najważniejsze nie przerywamy obwodu i w praktyce mamy tylko 2 połączenia mechaniczne w relacji skrzynka-gniazdko. W przypadki sztukowania kabli na gniazdkach , tylko pierwsze gniazdko ma dwa, a ostanie aż 20 połączeń stykowych po drodze do skrzynki !
Każdy styk to mała rezystancja, na której przy przepływie prądu wydziela się energia cieplna. Zmiana parametrów takiego połączenia może skutkować tym że wydzieli się większa energia. A więc spadki napięć , może nie zadziałać zabezpieczenie nadprądowe, różnicowoprądowe, bo jak opornik w szeregu przekroczy określoną wartość rezystancji to może się okazać z prostych obliczeń bazujących na prawie Ohma że zwarcie wymusi tylko przepływ prądu który będzie się wydzielał na takim styku-oporniku. Najczęściej objawia się to w formie iskrzenia na gniazdku, czy puszki łączeniowej. Dlatego też należy pilnować elektryka, aby wykonując obwody gniazdkowe, od puszki do puszki, nie sztukował ich.
Prawdziwą zbrodnią jest gdy elektryk sztukuje przewód PE! Takiego typa radzę od razu wypraszać z domu. Elektryk ma doprowadzić do każdej puszki kabek, zostawić zapas w postaci pętelki . Tynkarz zatynkuje ściany, nie zabrudzi przewodów kabla przy okazji. Elektryk następnie powinien nie przecinając żył miedzianych zamontować je w gniazdku, używając odpowiednich metod w zależności od rodzajów styków w gniazdku Może to być odpowiednie zagięcie żyły w taki styk płaski żeby w otwór wszedł, może trzeba specjalny łącznik zamontować, może uformować pętlę, rozwiązań może być wiele. Oczywiście zabawa z tym jest, ale nie aż taka aby z tego zrezygnować. Taka sieć nie dość że będzie bezpieczniejsza to niezawodna i wytrzyma te 30-40 lat bez większych awarii. Gniazdka dobre to tylko te z zaciskami śrubowymi, gniazdka na szybkozłączki to tania tandeta, która wytrzyma co najwyżej 5-10 lat, dlatego proszę dokładnie oglądać gniazdko pod kątem montażu obwodów ciągłych. Najlepsze są te z dwoma zaciskami śrubowymi na każdy biegun, bo umożliwiają wykonanie odgałęzienia na oświetlenie.
Kolejna zaleta pojawia się przy pomiarach, bo obwody ciągłe z żyłą można zmierzyć generalnie na ostatnim gniazdku mając doskonały obraz całego obwodu.
Jeszcze ewentualnie drobne pomiary zgodności żył i test zadziałania różnicowoprądowego zabezpieczenia, które może wykonać nawet sam domownik kupując proste urządzenie za 100-200zł jak np. takie:
http://www.profitechnik.pl/produkt/tester-gniazd-i-wylacznikow-roznicowopradowych-testavit-schuki-1.html
http://www.profitechnik.pl/product/tester-gniazd-testavit-schuki-3.html
(oczywiście elektrycy pomiarowcy dostaną tu szału Wink) Podkreślam że dokonywanie pełnych pomiarów jest jak najbardziej wskazane. Ale jeśli masz ich nie zrobić wcale, to zrób przynajmniej ten jeden na końcowym gnieździe obwodu.


Profil Wiad. Pryw. E-mail

odpowiedz
Może to zobrazuje modelowo:







Mały komentarz :
Zdjecie nr1 ilustruje jak można uformować taką petęlkę, np bazując na śrubce od gniazdka, albo śrubokręta. Ściśniecie śrubki mocującej do gniazdka w pętli ułatwi montaż w gniazdku.
Zdjęcie nr 2 ilustruje gniazdko z zamontowanymi żyłami
Zdjecie nr 3 przedstawia 4. Przykład gniazdka innego rodzaju (bardziej praktycznego), umożliwiającego montaż obwodu gniazdkowego, oraz wykonanie odgałęzienia na drugim zacisku na oświetlenie (tzw. obwody mieszane gniazdkowo-oświetleniowe). Z lewej przewód N do zasilania oświetlenia, z prawej: przewód obwodu gniazdkowego bez przerwania jego ciągłości (pętla mocująca)
Dla obwodu oświetleniowego też warto zrobić pętelkę, to przewód nie wypadnie. Polecane do wspomnianego już przeze mnie wcześniej rozwiązania, aby montować gniazdko pod łącznikiem oświetlenia/klinkietu/rolet wyprowadzać z niego przewód do odbiornika (oprawy oświetleniowej/mechanizmu napędowego rolet)


Profil Wiad. Pryw. E-mail

odpowiedz
II. Montuj w domu tyle gniazdek ile ci potrzeba
Kolejna kwestia którą warto skomentować,. To dylemat ile naprawdę gniazdek nam potrzeba w domu, w każdym pomieszczeniu? Trzy? Cztery? Pięć? Dziesięć?
Powiem krótko to kwestia gustu i przyzwyczajeń. Jedni lubią mieć ich niewiele, np. 3-4 chociażby ze względów estetycznych, inni więcej 7-10 na izbę . Obaj mają rację. O gustach się nie dyskutuje. Argumenty co niektórych elektryków że im więcej gniazdek tym bardziej funkcjonalna sieć , nie do końca są prawdziwe. Bo np. ktoś ma małe dzieci co lubią wsadzać wszędzie paluchy, albo coś metalowego do otworów. Dziesięć gniazdek w takim przypadku to 10 problemów i mamy problem z ich zabezpieczaniem. Po za tym zwiększenie liczby gniazdek na pomieszczenie jest czymś okupione. Z reguły nie ma nic za darmo. Więcej gniazdek to mniejsza niezawodność, pogorszenie parametrów w kwestiach bezpieczeństwa obwodu. Oczywiście elektrycy argumentują to tym że jak mniej zamontuje to w przyszłości jak klient przemebluje mieszkanie to będzie czekała go kosztowna przeróbka instalacji do nowych potrzeb. Otóż nie do końca. Co niektórzy Panowie wyrachowani elektrycy często zapominają o prostym rozwiązaniu, polegającym na tym że w przypadku prowadzenia od gniazdka do gniazdka obwodu, nic nie stoi na przeszkodzie aby zainstalować więcej puszek i tam zostawić zapas przewodu w postaci pętelki i tą puszkę zaślepić , albo jeszcze prościej: wypełnić jakąś pianką zatynkować i zaznaczyć sobie na rysunku rzutu budynku z domiarami , opisując puszka zapasowa.
To miejsce to nie będzie punkt gniazdkowy, bo nie ma przerwy w ciągłości żył. A więc nie ma co tam mierzyć, oszczędności więc mamy, mamy zachowaną funkcjonalność jak dla obwodów z większa liczbą gniazdek. Jak będzie potrzeba, to się puszkę odkryje i zamontuje tam gniazdko, może być to gniazdko z innego punktu, które akurat jest nam już niepotrzebne, to demontujemy je, a styki izolujemy izolacją termokurczliwą odpowiedniej jakości i w tym miejscu nie ma połączenia stykowego, to nie jest punkt!, oczywiście pod warunkiem że elektryk nie sztukował klientowi kabla na gniazdkach! Te proste i praktyczne rozwiązania wiążą się z mniejszym zarobkiem dla elektryków, dlatego mało któremu klientowi takie rozwiązanie zaproponuje, woli od razu zaproponować 10 gniazdek bo z tego ma większe pieniądze, a kwestie ekonomiczne przemilczeć.


Profil Wiad. Pryw. E-mail

odpowiedz
III. Mieszane obwody gniazdkowo-oświetleniowe.
Kolejna kwestia- czy można na jednym obwodzie elektrycznym wykonać gniazdka i bazując na nim przewód zasilający do łącznika światła a potem do oświetlenia? Można panowie! Mało tego nie pogarsza to w żadnym przypadku bezpieczeństwa ,w mieszkaniach czy domkach jednorodzinnych. Inna kwestia dotyczy dużych obiektów. Tam z pewnych względów trzeba wydzielać obwody oświetleniowe, albo stosować rozwiązania zamienne w przypadku łączenia obwodu oświetleniowego z gniazdkowym, są to np.. obwody niskonapięciowe dodatkowe, SELV, PELV ,które czasami się wykorzystuje. To że w rozporządzeniu, normie coś pisze, to nie zawsze znaczy że tak musi być!. Kwestia interpretacji. Pomiarowiec elektryk, czy elektryk, firma elektryczna kogucik, nie ma za bardzo prawa ingerować w projekt, że projektant się pomylił, ze kiepski z niego projektant itd. Nie, po prostu on wie więcej, niż taki instalator po zawodówce często, któremu normy się wykłada na stół i się on uczy ich na pamięć, często bez zrozumienia. Ponadto projektant ma prawo w uzasadnionych sytuacjach do odstępstwa od przepisów. I nic do tego instalatorowi. Prawo projektanta. On bierze na siebie odpowiedzialność, nie instalator. Jak są kwestie sporne, to można się konsultować z projektantem, czasami może się pomylić, wszyscy się mylą, ale najczęściej intencja może być zamierzona.


Profil Wiad. Pryw. E-mail

odpowiedz
Gonią telefonistę po wszystkich forach, zawędrował i tutaj.
To jest tak, jak ktoś nie spełniony koniecznie szuka ujścia swojej frustracji.


Profil Wiad. Pryw. E-mail

odpowiedz
elapiotr przeszedłem na demokratyczne forum, a nie na forum gdzie jakaś ekipa specjalistów, próbuje kogoś z zewnątrz, co widzi że porady są nie do końca wiarygodne przedstawić rzeczowe opinie oparte o argumenty i przepisy. Niestety gościu ale strony:www.forum.muratordom.pl, oraz www.elektroda.pl nie mogę uznać za wiarygodne. Jak można przeciw normalnym argumentom, stosować wobec kogoś sformułowania poniżające go? Nie dostałeś żadnego oszczeżenia, z panem kkas , pomimo że to wy zaczęliście nagonkę na mnie zrobiliście, Poziom forum elektroda.pl i forum: muratordom.pl jest naprawdę żenujący. Dlaczego nie są to portale, obiektywne, czyżby sponosorzy się obrażają?
Aż tak boli niewygodna prawda elektryków złotych rączek, wykonawców, którzy stracą na tym że przedstawię czytelnikom bardziej ekonomiczne rozwiązania i często bezpieczniejsze?
Nie domyśliliście się że was sprawdzałem, na tym forum? Mogę się nazwać laikiem, jak co niektórzy nazywają się elektrykami. A kto jest kim to poznaje się po argumentach, wiec postaraj się eplapiotr prowadzić ze mną wojnę na argumenty, na poziomie akademickim , a nie na wyzwiska, albo na cenzurę, bo akurat masz znajomości u jakiegoś administratora, jak było to w przypadku tamtych dwóch portali.
Swoje rozwiązania firmuję jako ja a nie jako elektryk, ludzie mają rozum wiec nie wydawaj wyroków za nich. Wiec jeśli chcesz to krytykuj ale merytorycznie, przedstaw swoją wizję, albo argumenty gdzie się mylę i dlaczego i nie podpieraj się normami bez ich zacytowania bo nie są ogólnodostępne, a laicy maja prawo wiedzieć.
Dziękuję, na więcej tego typu zaczepki nie odpowiadam. rozmawiaj ze mną jak inżynier z inżynierem, albo wcale. (chociaż nie wiem czy masz taki tytuł nawet)




Ostatnio zmieniony przez andsoon dnia 26.05.2013, 22:12, w całości zmieniany 1 raz

Profil Wiad. Pryw. E-mail

odpowiedz
IV. Jaki przekrój żyły takie zabezpieczenie. Czy aby na pewno?
Kolejny problem dotyczy doboru do średnicy żył obwodu odpowiednich zabezpieczeń nadprądowych. Na forum (mówię o innym z którego mnie wyrzucono) mamy wiele zapisów, tzw. elektryków co wypracowali sobie prosty sposób myślenia, przewód z żyłami -2,5mm2 to 16A zabezpieczenie, przewód 1,5mm2 -10A. Nonsens! Nie polecam korzystania z rad takich elektryków.

Czy obwód na bazie żył 1,5mm2 można zabezpieczać wyłącznikiem nadprądowym o wartości 16A? Można panowie. Bo wartość wymaganego zabezpieczenia nie zależy od przekroju żyły, tylko od kilku czynników, jak np. długość obwodu, sposób montażu, czy pod tynkiem , czy w rurce, w sąsiedztwie ilu innych obwodów, itd. więc nie jest powiedziane że przewód o żyłach 1,5 mm2 nie wytrzyma obciążeń długotrwałych 16 A
Wytrzyma nawet więcej, przy spełnieniu określonych warunków. Dlaczego zatem normy zalecają na obwody gniazdkowe 16A i przewód 2,5 mm2, a na oświetleniowe 10A i 1,5mm2? Z prostej przyczyny-niechlujstwa elektryków. Załóżmy sytuacje że projektant opracuje projekt , w którym określi liczbę obwodów, przekroje żył itd. wyraźnie z rysunku i z opisu widać że nie ma sztukowania obwodów. Że są to magistrale z których wykonuje się odgałęzienia bez przerywania obwodu. Elektryk wykonując instalacje na bazie tego projektu idzie sobie na skróty i pięknie sztukuje na gniazdkach cały obwód, wmawiając jeszcze klientowi, ze to nie ma znaczenia. Co robi? Niszczy całą koncepcję projektanta! Robi bubel! Mało tego łamie po części prawo, bo to może być uznane za znaczne odstępstwo od projektu. Może mu za to grozić odpowiedzialność karna lub finansowa. Z reguły sprawa przegrana w sądzie przez takiego wykonawcę. Jak jest napisane zachować ciągłość obwodu nie przerywając żył to należy zachować, jak się nie da to poczynić odpowiednie kroki aby łączenie było na tyle pewne, żeby nie naruszało wymogów stawianych w projekcie. Zdarza się czasami że przewód trzeba zesztukować, ale można to tak zrobić że nie będzie to budziło zastrzeżeń. Nieprawdą jest również że przewód 2,5mm2 można spokojnie zabezpieczać zabezpieczeniem 16A. W większości przypadków tak, powiedzmy jak obwód nie jest dłuższy niż 100m i nie jest sztukowany. Jednakże jeśli przekracza te wartości, albo występują inne szczególne warunki, np., kabel przebywa w temperaturze wyższej od pokojowej itd., warto zasięgnąć rady projektanta. Jak w projekcie projektant na kablu 2,5mm2 dał zabezpieczenie mniejsze od 16 A np. 13 A, miał ku temu powody. Być może wynikało to tylko z faktu że uznał że zapotrzebowanie na prąd w tym obwodzie nie będzie większe niż 13A, a być może wynikało to z pewnego ryzyka. Nie wiadomo zawsze zatem warto pytać projektanta jak chce się coś zmienić w projekcie. A dla podtrzymania mojej teorii, aby nie było pustej dyskusji zamieszczam link do norm DIN niestety niemieckich , bo polskie są dostępne do ograniczonej grupy ludzi i publikowanie ich jest zabronione. Taka Polska
http://www.kaj.czest.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=62&Itemid=72&limitstart=1




Ostatnio zmieniony przez andsoon dnia 26.05.2013, 22:50, w całości zmieniany 1 raz

Profil Wiad. Pryw. E-mail

odpowiedz
V. Czy z obwodu gniazdkowego o żyłach 2,5mm2 mogę zatem wyprowadzić zasilanie oświetlenia kablem 1,5mm2

Kolejna ciekawa kwestia. Można czy nie można? Dodatkowo całość zabezpieczać zabezpieczeniem 16A?
Oczywiście super elektrycy powiedzą nie można! Że to dziadostwo jak ktoś tak robi itd. A ja powiem że można. Dlaczego? Patrz punkt IV. Są tylko pewne zastrzeżenia. Po pierwsze, przewód musi być w miarę krótki (5-10m). Na takim przewodzie nie powinno być zbyt dużego obciążenia, nie powinno być za dużo punktów oświetleniowych, przewód powinien być montowany możliwie najbliżej początku obwodu i nie powinien być sztukowany, oczywiście za wyjątkiem miejsca odgałęzieni, no i oczywiście musza być spełnione warunki dotyczące ich ułożenia wg zapisów norm (można tu się oprzeć o normy DIN bo są zbliżone). Przewód 1,5mm2 jak najbardziej spełni zatem swoje zadnie.


Profil Wiad. Pryw. E-mail

odpowiedz
VI. Instalacje z wydzielonymi obwodami oświetlenia-kontra obwody mieszane

Kolejny problem budzący ogromne kontrowersje. Tzw. elektrycy fachowcy z uprawnieniami SEP i to negują rozwiązanie stosowanie obwodów mieszanych. Jak się pyta ich o argument, jest tylko jeden rozporządzenie tak mówi. Jak się zapyta inżyniera elektryka, wspomnie coś o rozporządzeniu , ale ostatecznie odpowie, że to zależy od kilku czynników. Dlaczego ten drugi nie neguje? Bo wie że ma takie prawo zastosować to rozwiązanie, że przepisy nie są dość jasne, że często pisane bezmyślnie, przez osoby nie do końca do tego upoważnione by o czymś takim pisać, i zasadnicza sprawa że jako projektant ma prawo do dokonywania odstępstw od norm i przepisów, odpowiednio je uzasadniając, np. stosując inne zamienne rozwiązanie, w przypadku gdy odstępstwo od normy wytworzy swego rodzaju lukę w pewnych kwestiach.

Wróćmy do sedna. Czy obwody mieszane są aż takie złe, szczególnie w mieszkaniach i domkach jednorodzinnych? To zależy. Argumentem co niektórych elektryków (np. z forum elektroda) jest to, że jak zewrzesz gniazdko w pokoju to ci wywali oświetlenie i pewnie cię zabije prąd, a jak nie prąd to zabijesz się po ciemku o szafę, albo pośliźniesz na zabawce dziecka, itd. No bzdura! Wstaniesz w nocy, ciemno ,idziesz zapalić światło po omacku, potykasz się o krzesło, uderzasz głową w szafę-nie żyjesz. Nie ma wiec eliminacji tego rodzaju ryzyka. Problem zabicia klienta przez gniazdko- wsadzasz palucha przypadkiem wyłącza światło i zasilanie gniazdek, zadziałało zabezpieczenie różnicowo prądowe. Po to ono jest aby w przypadkach nieprzewidzianych zadziałało i uratowało człowiekowi życie, ale nie wsadzaj z premedytacją tam palucha bo zabezpieczenie to ostateczność, i może nie zadziałać wszystko w tym życiu jest zawodne. Wink
Przypadek- obwód wydzielony na oświetlenie. Mamy odrębny obwód na oświetlenie powiedzmy kilku izb robi klient zwarcie w obwodzie gniazdek wywala mu gniazdka w pokoju. Światło jest. Mamy zaletę. Ale mamy przypadek że załącza światła, następuje przebicie na oprawie, wyłącza oświetlenie w połowie pomieszczeń w domu czy mieszkaniu. A wiec wada. Wiec mamy tu sytuację dyskusyjną które rozwiązanie jest lepsze. Moim zdaniem żadne z nich, oba mają wady i zalety.


Profil Wiad. Pryw. E-mail

odpowiedz
VI. Instalacje z wydzielonymi obwodami oświetlenia-kontra obwody mieszane

Kolejny problem budzący ogromne kontrowersje. Tzw. elektrycy fachowcy z uprawnieniami SEP rozwiązanie stosowanie obwodów mieszanych. Jak się pyta ich o argument, jest tylko jeden rozporządzenie tak mówi. Jak się zapyta inżyniera elektryka, wspomnie coś o rozporządzeniu , ale ostatecznie odpowie, że to zależy od kilku czynników. Dlaczego ten drugi nie neguje? Bo wie że ma takie prawo zastosować to rozwiązanie, że przepisy nie są dość jasne, że często pisane bezmyślnie, przez osoby nie do końca do tego upoważnione by o czymś takim pisać, i zasadnicza sprawa że jako projektant ma prawo do dokonywania odstępstw od norm i przepisów, odpowiednio je uzasadniając, np. stosując inne zamienne rozwiązanie, w przypadku gdy odstępstwo od normy wytworzy swego rodzaju lukę w pewnych kwestiach.

Wróćmy do sedna. Czy obwody mieszane są aż takie złe, szczególnie w mieszkaniach i domkach jednorodzinnych? To zależy. Argumentem co niektórych elektryków (np. z forum elektroda) jest to, że jak zewrzesz gniazdko w pokoju to ci wywali oświetlenie i pewnie cię zabije prąd, a jak nie prąd to zabijesz się po ciemku o szafę, albo pośliźniesz na zabawce dziecka, itd. No bzdura! Wstaniesz w nocy, ciemno ,idziesz zapalić światło po omacku, potykasz się o krzesło, uderzasz głową w szafę-nie żyjesz. Nie ma wiec eliminacji tego rodzaju ryzyka. Problem zabicia klienta przez gniazdko- wsadzasz palucha przypadkiem wyłącza światło i zasilanie gniazdek, zadziałało zabezpieczenie różnicowo prądowe. Po to ono jest aby w przypadkach nieprzewidzianych zadziałało i uratowało człowiekowi życie, ale nie wsadzaj z premedytacją tam palucha bo zabezpieczenie to ostateczność, i może nie zadziałać wszystko w tym życiu jest zawodne. Wink
Przypadek- obwód wydzielony na oświetlenie. Mamy odrębny obwód na oświetlenie powiedzmy kilku izb robi klient zwarcie w obwodzie gniazdek wywala mu gniazdka w pokoju. Światło jest. Mamy zaletę. Ale mamy przypadek że załącza światła, następuje przebicie na oprawie, wyłącza oświetlenie w połowie pomieszczeń w domu czy mieszkaniu. A wiec wada. Wiec mamy tu sytuację dyskusyjną które rozwiązanie jest lepsze. Moim zdaniem żadne z nich, oba mają wady i zalety.


Profil Wiad. Pryw. E-mail

odpowiedz
andsoon 26.05.2013, 21:59 napisał:
Nie dostałeś żadnego oszczeżenia,
Rzeczywiście, nie dostałem Laughing Laughing
I tak pisze "inżynier" - wstyd. Rolling Eyes




Ostatnio zmieniony przez elpapiotr dnia 26.05.2013, 22:46, w całości zmieniany 1 raz

Profil Wiad. Pryw. E-mail

odpowiedz
Mówię o tamtym forum. Przrgladałem forum SEP podbnie się zachowujesz, takie warczenie nie jest ani wiarygodne , chyba że ma się poprcie u adminstratorów, ani nie daje splendoruu autorowi, wręcz odwrotnie. Mas szansę sie zrehabilitować i argumenty przeciw argument kieruj, a nie wędrówki pod czyimś adresem z obraźliwymi tekstami. Materiał jest powyżej mam takich punktów jak na razie okoo 15 , pewnie z czasem dopisze nowe. Bogaty materiał do analizy. Nie wykluczam że mogę się mylić, ale jak sie myle to o argumenty proszę, a nie podteksty w stylu: nie elektryk nie znasz się nie masz prawa się wypowiadac. wręcz przeciwnie konstytucja mi gwarantuje woplność śłowa i swobodnego wypowiadania się. A pisze językiem zrozumiałym dla laika, a nie specjalisty, bo to nie sztuka pisać językiem którego nikt nie zrozumie.




Ostatnio zmieniony przez andsoon dnia 26.05.2013, 22:52, w całości zmieniany 1 raz

Profil Wiad. Pryw. E-mail

odpowiedz
andsoon napisał:
Mas zsznsę sie zrechabilitować i argumenty przeciw argument kieuj,

Głupców nie sieją. Sami sie objawiają, i mienię się być inżynierami (podobno)
Kolejny wstyd.


Profil Wiad. Pryw. E-mail

odpowiedz

E-izolacje

E-mieszkanie

  • Drewniany stół jak rzeka

    Drewniany stół jak rzeka

    Stół to nie tylko prosty mebel, przy którym można zjeść posiłek. Coraz częściej to także bardzo dekoracyjny element...

E-dach

  • Czym wykończyć poddasze?

    Czym wykończyć poddasze?

    Poddasze użytkowe można wykończyć, gdy na dachu jest ułożone pokrycie, warstwy izolacyjne i rozprowadzone instalacje.

E-ogródek

Najpopularniejsze tagi:


Zamów newsletter