|
|
Idź do strony 1, 2
|
|
|
| << Zobacz poprzedni temat
:: Zobacz następny temat >> |
adii83 Początkujący

Dołączył: 02 Mar 2007 Posty: 11
|
Wysłany: Czwartek 22:04, 15 Marzec 2007 Temat postu: |
cytuj | | | |
|
aha oki dzieki bardzo  _________________
|
|
|
|
 |
kriper Początkujący

Dołączył: 14 Paź 2009 Posty: 1
|
Wysłany: Środa 15:56, 14 Październik 2009 Temat postu: Re: metalowe na plastik?? |
cytuj | | | |
|
tutaj znajdziecie sporo oferentów różnych materiałów z pvc i innych tworzyw sztucznych
//www.plastech.pl/oferty-b2b _________________
|
|
|
|
 |
|
|
 |
ghost320i Zainteresowany

Dołączył: 24 Mar 2009 Posty: 66
|
Wysłany: Środa 0:01, 28 Październik 2009 Temat postu: Re: metalowe na plastik?? |
cytuj | | | |
|
ja mam pion kanalizacyjny z rur żeliwnych i ostatnio robiłem wyprowadzenie do kanalizacji.
Zostawiłęm cały pion żeliwny- przy cieciu okazało sięże ta rura to przeżyje mnie moje dzieci i kurde moje wnuki- dodam że mam przedwojenny dom- i ten pion ma ponad 50 lat. Nie zgodze się kompletnie na wymiane całęgo pionu na plastik- żęliwo wieczne jest!!
NA twoim miejscu zostwawiłbym żeliwo a to co potrzebujesz w plastiku.
W piwnicy traper zastosowałęm idealnie na ludwiku wlazło na żeliwo i dalej plastik- przejście na litą 160 i po sprawie- insekcja była usatysfakcjonowana. _________________ ... |
|
|
|
 |
adamis rekomendowany doradca
Dołączył: 09 Wrz 2006 Posty: 2722
|
Wysłany: Środa 23:29, 28 Październik 2009 Temat postu: Re: metalowe na plastik?? |
cytuj | | | |
|
Nie przesadzaj, kolego, z tymi zachwytami nad żeliwem.
Wymieniam dość często takie rury na plastykowe i widziałem sporo przeżartych przez rdzę na wylot, z dziurami zaczopowanymi kołkami, albo tak przewężonych na skutek zarośnięcia, że nawet 5 cm nie pozostało.
Jeśli robi się jakiś remont, to zdecydowanie warto przy okazji wymienić te rury. _________________ adam |
|
|
|
 |
ghost320i Zainteresowany

Dołączył: 24 Mar 2009 Posty: 66
|
Wysłany: Środa 23:44, 28 Październik 2009 Temat postu: Re: metalowe na plastik?? |
cytuj | | | |
|
no ja też tak myślałem- ale poważnie gdy przecinałem zeliwny spust pod traper to na przekroju ewidentnie widziałem stosunek zdrowego żeliwa do przeżartego. 1/100 na korzyść zdrowego żeliwa
W moim przypadku( fakt że żeliwo żeliwu nie równe i zgodze sie że w niesprzyjajacych mało co z niego zaostaje) postanowiłem zostawić żeliwny pion.
pozdrawiam _________________ ... |
|
|
|
 |
|
Dodaj temat do:
|
|
|
|
Idź do strony 1, 2
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|