« Zobacz poprzedni temat
Technik a praktyka zawodowa
Zobacz następny temat »
Stanowisko postojowe

Komplikacje - wydanie decyzji pozwolenia na budowe

Witam wszystkich.

Mam problem z dostaniem decyzji pozwolenia na budowe ze starostwa powiatowego.
Wszyscy wlasciciele sasiednich dzialek i nieruchomosci musza zostac poinformowani o planach budowy. Starostwo wstrzymalo postepowanie wydania decyzji poniewaz jeden z wspolwlascicieli sasiedniej posesji zmarl. Do starostwa wrocilo potwierdzenie od zyjacego wspolwlasciciela, ze przyjal zawiadomienie o planach budowy i nie wyraza sprzeciwu. Naturalnie nie ma tej informacji od niezyjacego wspolwlasciciela -adresat nie zyje. Starostwo musi wystapic do sadu o wyznaczenie kuratora.

1. Czy kurator ma obowiazek/mozliwosc wypowiedzenia sie w imieniu niezyjacego czy tez ma doprowadzic do postepowania spadkowego?
2. Czy wystarczy zgoda tylko zyjacego wspolwlasciciela? ( 95lat, chory w szpitalu i bez mozliwosci do udania sie do ksiag ).

3. Czy starostwo w zaistanialej sytuacji moze obrac jakaolwiek inna droge rozwiazania ( wydania decyzji ) ?

Przyzanm sie od razu, ze nie korzystalem z wyszukiwarki, nie mialem nawet pomyslu jak zaczac wyszukiwanie.

Z gory dziekuje za wszystkie wypowiedzi.


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
Jeżeli w toku postępowania okaże się że jedna ze stron nie żyje, na jej miejsce wstępują osoby które dziedziczą. Jeżeli nie ma osób do dziedziczenia za stronę występuje kurator sądowy.
Po prostu postępowanie w sprawie wydania pozwolenia się niestety trochę przeciągnie.

Kodeks Postępowania Administracyjnego
Rozdział 6
Zawieszenie postępowania
Art. 97.
§ 1. Organ administracji publicznej zawiesza postępowanie:
1) w razie śmierci strony lub jednej ze stron, jeżeli wezwanie spadkobierców
zmarłej strony do udziału w postępowaniu nie jest możliwe i nie
zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 30 § 5, a postępowanie
nie podlega umorzeniu jako bezprzedmiotowe (art. 105),
2) w razie śmierci przedstawiciela ustawowego strony,
3) w razie utraty przez stronę lub przez jej ustawowego przedstawiciela
zdolności do czynności prawnych,
4) gdy rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji zależy od uprzedniego rozstrzygnięcia
zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd.
§ 2. Gdy ustąpiły przyczyny uzasadniające zawieszenie postępowania, organ administracji
publicznej podejmie postępowanie z urzędu lub na żądanie strony.


Profil Wiad. Pryw. E-mail www

odpowiedz
ruffo83 napisał:
Wszyscy wlasciciele sasiednich dzialek i nieruchomosci musza zostac poinformowani o planach budowy.

Na jakiej podstawie Question Question
"Dociśnij" nieco urzędników i poproś na piśmie o podstawę prawną, na podstawie jakich przepisów przyjęcie informacji o planowanej przez Ciebie budowie ma mieć wpływ na wydanie pozwolenia na budowę? Ja poza zapisami w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego (o ile taki u Ciebie obowiązuje) oraz w Prawie Budowlanym, nie widzę żadnych innych przeszkód w wydaniu takiego pozwolenia Rolling Eyes
Po kolejnych uproszczeniach Prawa Budowlanego jakakolwiek zgoda sąsiadów miała nie obowiązywać. Chyba, że chodzi o sytuacje nietypowe, które naruszają prawa sąsiedzkie (np. budowa obiektu "plecami" do budynku sąsiada stojącego w granicy działki czy budowa w 4-metrowym "pasie ochronnym" od granicy działki).


odpowiedz
Starostwo Powiatowe działa nie tylko na podstawie Prawa budowlanego ale również na podstawie KPA czyli kodeksu postępowania administracyjnego, który obowiązuje wszelkie Urzędy i określa zasady według jakich odbywa się postępowanie administracyjne. Jest tam rozdział o stronach postępowania.


Profil Wiad. Pryw. E-mail www

odpowiedz
Gdyby uzyskanie pozwolenia na budowę miało zależeć od zgody sąsiadów, to niewiele domów by powstawało Laughing
Dlatego proponuję autorowi tego wątku o sprawdzenie, czy to stare prawo nadal jeszcze działa Wink (chyba, że taki wymóg funkcjonuje w m.p.z.p.)


odpowiedz
Wiem jak balalnie moze to zabrzmiec, ale to troche przeciagnie to lekka przesada. Przeciaga sie juz od ponad pol roku. Pan ze starostwa od dobrych kilku miesiecy wysyla list do sadu o wyznaczenie kuratora. I z informacji jakich udzilono mi w urzedzie nie ma on okreslonego terminu w jakim musi to zrobic. Dodam, ze odzwiedzamy urzad i owego Pana conajmniej 2 razy w tygodniu w gwoli przypomnienia o tym pismie do sadu. W zeszlym tygodniu stwierdzil, ze go wyslal ale mam watpliwosci czy napewno to zrobil czy tylko powiedzial tak na odczepnego. Stwierdzil rowniez ze nie ma on obowiazku zeby udowadniac, ze takie pismo juz wyslal.

Czy generalnie urzedy/sady maja jakis okreslony termin rozpatrywania spraw/wysylania & odpowiadania na pisma oraz przedstawienia jakichkolwiek dowodow, ze pismo zostalo przygotowane i wyslane?


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
samouk napisał:
ruffo83 napisał:
Wszyscy wlasciciele sasiednich dzialek i nieruchomosci musza zostac poinformowani o planach budowy.

Na jakiej podstawie Question Question
"Dociśnij" nieco urzędników i poproś na piśmie o podstawę prawną, na podstawie jakich przepisów przyjęcie informacji o planowanej przez Ciebie budowie ma mieć wpływ na wydanie pozwolenia na budowę? Ja poza zapisami w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego (o ile taki u Ciebie obowiązuje) oraz w Prawie Budowlanym, nie widzę żadnych innych przeszkód w wydaniu takiego pozwolenia Rolling Eyes
Po kolejnych uproszczeniach Prawa Budowlanego jakakolwiek zgoda sąsiadów miała nie obowiązywać. Chyba, że chodzi o sytuacje nietypowe, które naruszają prawa sąsiedzkie (np. budowa obiektu "plecami" do budynku sąsiada stojącego w granicy działki czy budowa w 4-metrowym "pasie ochronnym" od granicy działki).


To chyba znajduje sie w jednej z tych nietypowych sytuacji. Jest to scisla zabudowa miejska i moj budynek bedzie przylegal plecami do bloku za nim. Tak samo bylo kilka lat temu kiedy na sasiedniej dzialce budowali sie moi rodzice. Ich budynek rowniez czesciowo przylegal do tego samego bloku i dokladnie przez to samo przechodzili. Trwalo to u nich prawie 18 miesiecy zanim wszystko zostalo roztrzygniete. Mnostwo nerwow i regularnego chodzenia do starostwa. Problem w tym, ze parter mojego budynku ma byc przeznaczony pod dzialalnosc gospodarcza i kazdy miesiac odwlekania to miesiac stracony pod wzgledem dochodow. I tak juz to wszystko przeciagneli strasznie. Planowalismy, ze jezeli nie bedzie komplikacji to zaczniemy budowe przed zima. Jak bylo pewne, ze to sie nie uda z powodu zmarlej wspolwascicielki jednego z mieszkan to mielismy nadzieje, ze do przelomu marca / kwietnie wszystko sie rozwiaze a tu nawet kuratora wyznaczonego nie ma. I jak tak dalej pojdzie to sie okaze ze kolejna zime trzeba bedzie przeczekac. A kredyt za dzialke sam sie nie bedzie splacal przez nastepne "X" lat...


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
Zabrnąłeś niepotrzebnie w urzędnicze "bagienko". Gdy w moim Starostwie Powiatowym nikt nie chciał wydać zgody na rozbudowę starego istniejącego budynku stojącego dodatkowo ukośnie do granicy działki w tym "pasie ochronnym" 4 m, to napisałem pismo z prośbą o odstępstwo od przepisów do Ministerstwa Infrastruktury (zgodnie z przepisami - za pośrednictwem tego Wydziału Architektury, bo taki jest wymóg formalny) i w ciągu 3 tygodni bez problemu taką zgodę otrzymałem.
Takie pismo urząd MUSI od Ciebie przyjąć i niezwłocznie wysłać (łaski nie robią!).
Takie odwlekanie (nawet zgodnie z formalnymi procedurami) wynika często albo z obawy o podjęcie decyzji na własną odpowiedzialność, albo w celu "zmiękczenia" petenta i tym samym wymuszenia "datku" za przyspieszenie sprawy. W mojej sprawie zgoda Ministerstwa przecięła te "kontredanse" i potem nikt już nie śmiał niczego kwestionować.
Urząd nie ma prosić o zgodę sąsiada, a jedynie go poinformować o planowanej inwestycji. Tylko w sytuacji, gdyby ten sąsiad zgłosił jakieś bardzo istotne argumenty przeciw, wtedy mogłoby to mieć wpływ na decyzję wydania lub nie pozwolenia na budowę/rozbudowę.

Pozdrawiam


odpowiedz
ruffo83 napisał:
to troche przeciagnie to lekka przesada. Przeciaga sie juz od ponad pol roku Exclamation . Pan ze starostwa od dobrych kilku miesiecy wysyla list do sadu o wyznaczenie kuratora. I z informacji jakich udzilono mi w urzedzie nie ma on okreslonego terminu w jakim musi to zrobic. Dodam, ze odzwiedzamy urzad i owego Pana conajmniej 2 razy w tygodniu w gwoli przypomnienia o tym pismie do sadu.

Nie ma dalszego sensu chodzenie do tego "pana", tylko trzeba się wybrać do adresata - sądu, do którego rzekomo pismo wysłał.Jeśli dotąd do sądu nie wpłynęło, to złożyłbym skargę do Starosty na przewlekłość postępowania. Uległością i "potulnością" (gdy chodzi zapewne o wymuszenie łapówki) nic nie zdziałasz Wink


odpowiedz
Problem tej sprawy wykracza poza kompetencje forum budowlanego, które skończyły się na stwierdzeniu, że sąsiedzi są stroną w postępowaniu. I nie mylmy tego problemu z odstępstwem od Warunków Technicznych. Dotykamy praw własności sąsiadów (a właściwie ich potencjalnych spadkobierców) i to one teraz będą narzucały tryb postępowania. Sprawa dla prawnika. Ostatnio załatwiałem podobną sprawę spadkową, to przez notariusza, przy zgodzie wszystkich spadkobierców (a to może być kolejnym problemem Sad ) trwało tydzień.


Profil Wiad. Pryw. www

odpowiedz
adam_50 napisał:
Problem tej sprawy wykracza poza kompetencje forum budowlanego, które skończyły się na stwierdzeniu, że sąsiedzi są stroną w postępowaniu.

Sąsiedzi nie są żadną STRONĄ w tej sprawie. Mają tylko prawo do opinii, która może być wzięta pod uwagę lub NIE!
Jesze raz powtórzę: gdyby to od sąsiadów zależało, co można budować na naszej działce, to w Polsce budowałoby się 10% tego, co obecnie Laughing
Szczególnie, że w przedmiotowym przypadku rzecz dotyczy przystawienia planowanej nieruchomości do JUŻ ISTNIEJĄCEJ, a nie postawienia jej jako pierwszej w pasie 4 metrów od granicy! Jedynie np. w przypadku rozpoczęcia działalności gospodarczej związanej z hałasem lub innymi dolegliwościami Urząd mógłby uwzględnić negatywną opinię sąsiadów.


odpowiedz
Jeżeli inwestycja ma wpływ na sąsiednią działkę to właściciel tej działki staje się stroną w postępowaniu. Może o to chodzi w tym przypadku, a być może jednak to samouk ma rację.


Profil Wiad. Pryw. www

odpowiedz
Na blog.majstershop.pl znajdziesz dużo praktycznych i z życia wziętych zachowań.


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
adam_50 napisał:
Jeżeli inwestycja ma wpływ na sąsiednią działkę to właściciel tej działki staje się stroną w postępowaniu. Może o to chodzi w tym przypadku, a być może jednak to samouk ma rację.

Właśnie o tym pisałem:
"Jedynie np. w przypadku rozpoczęcia działalności gospodarczej związanej z hałasem lub innymi dolegliwościami Urząd mógłby uwzględnić negatywną opinię sąsiadów"


odpowiedz
ten blog majster nawet ciekawa stronka Rolling Eyes


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz

E-izolacje

E-dach

  • Kuchnia na poddaszu

    Kuchnia na poddaszu

    Urządzenie wygodnej i funkcjonalnej kuchni na poddaszu jest często prawdziwym wyzwaniem.5907

E-instalacje

E-ogródek

Najpopularniejsze tagi:


Zamów newsletter