poczytalem j troche na temat ocieplania mieszkan od wewnatrz - jednak kazdy artykul dotyczy indywidualnej sytuacji, dlatego tez postanowilem opisac swoja
Mieszkanie znajduje sie na parterze starej poniemieckiej kamienicy, jest podpiwniczone, a sciany budynku wykonane sa z pelnej czerwonej cegly (okolo 30 ~ 40 cm). Podlogi, na drewnianych legarach, ocieplilem w tym roku welna mineralnlna o grubosci 16 cm + 10 cm syropianu na stropie sufitu w piwnicy. Sciany budynku byly/sa bardzo zimne w czasie zimy, dlatego tez w jendym z pokojow, polozonym od strony polnocnej zdecydowalem sie na ocieplenie od wewnatrz przy uzyciu 5 centymetrowej plyty "Eurothane G" firmy Recticel (http://www.e-izolacje.pl/a/5278,izolacja-termiczna-od-srodka). Temperatura w tym pokoju byla zawsze nizsza o jakies 3 ~4 stpnie od pozostalych pomieszczen - obecnie termometry wskazuja taka sama temperature
Aktualnie problem dotyczy sciany od klatki schodowej w tym ppokoju. Sciana wykonana z czerwonej, pelnej cegly o grubosci 10 cm "ciagnie" sie od piwnicy i w czasie zimy, ku mojemu zdziwieniu, jest prawie tak zimna jak sciany szczytowe, co bardzo negatywnie wplywa na komfort mieszkania. Stoje wlasnie przed dylematem ocieplenia i tej sciany od wewnatrz, takze plyta "Eurothane G" o grubosci 3 cm. Jeszcze nie ma konkretnej zimy a juz czuje zimno bijace od tej sciany !!
Czy myslicie ze to dobry pomysl ocieplenia i tej sciany od wewnatrz ???? Czy moze powinienem zaizolowac ciane w piwnicy z dwoch stron ?
bardzo dziekuje za pomoc i pozdrawiam









