Jako, że temat zrobił się ciekawy pozwolę sobie zabrać głos.
Generalnie autor wybrał dobrą metodą wzmocnienia konstrukcji, biorąc pod uwagę realne możliwości wykonania naprawy.
Stworzył strop zespolony ze starego stropu i dodatkowego nadbetonu.
Pręty mają za zadanie przenieść obciążenia (poziome, ścinanie) między warstwami.
Im lepsza będzie współpraca nadbetonu ze stropem tym większa jego nośność.
Jeżeli można pomarudzić to ja podparłbym strop (lekko wyparł w środku rozpiętości) przed betonowaniem oraz zastosował warstwę kontaktową z zaprawy modyfikowanej SBS (np. CC81) przed ułożeniem nadbetonu oraz przyspawałbym do wklejonych prętów siatkę zbrojeniową z prętów żebrowanych #6 o oczkach powiedzmy 15x15 albo 20x20 cm.
Mam nadzieję, że nadbeton jest klasy min. C 16/20 albo jeszcze lepiej C20/25.
Pozdrawiam
folia kubełkowa... czemu nie
robota będzie za parę lat...
i nie ma czegoś takiego jak 99% izolacji