Zawalone szczyty - brak ubezpieczenia. - fotki

no i masz ci los powiało i to chyba zdrowo , bo oba szczyty się przewróciły - w tym jeden na strop!!!

Przy uderzeniu o strop z terivy odbiło bloczki od spodu i mam w suficie ze 20 dziurawych - ciekaw jestem jak to naprawić? - to po pierwsze.

a po drugie jak mam obarczyć kierownika budowy , który jednocześnie był wykonawcą ze swoją ekipą za spartoloną robotę, bo umawiałem się z nim że też bedzie mi dach robił ale to we wrześniu. ( także powinien tym bardziej wszystko przewidzieć i te szczyty póżniej wybudować)

Jak mam się przygotować do rozmowy i jak pociągnąć go do odpowiedzialności.

- 2 szczyty
- rozwalony 1 komin
- no i te popękane od spodu "bloczki" z terivy ze 20szt.

proszę o pomoc!!!



Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
iiyama napisał:
Przy uderzeniu o strop z terivy odbiło bloczki od spodu i mam w suficie ze 20 dziurawych - ciekaw jestem jak to naprawić?

Też miałem kilka rozbitych (od spodu) pustaków keramzytowych w stropie Teriva. Przyczyną była niefrasobliwość cieśli, którzy wrzucali sobie krokwie na strop.
Nie było innej metody, jak włożenie po 2-3 pręty fi 6 mm (zbrojenie) oparte na dolnych półkach belek nośnych "terivy" (w tych otworach), wykonanie małych "blatów" (nieco większych od "dziury", podparcie ich stemplami i wlanie rzadkiego betonu (przez dziurę wywierconą w stropie) na grubość tej dolnej części pustaków a następnie zalanie tych "technologicznych" dziur od góry po ich zatkaniu od spodu pianką lub styropianem.
Co do pozostałych pytań, to niech lepiej się wypowiedzą specjaliści z dziedziny prawa.

Pozdrawiam


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
dzięki za odpowiedź

już trochę mnie uspokoiłeś z tymi pustakami - mam nadzieje, że ten zabieg wystarczy i nic nie będzie póżniej pękać ( będe oczywiście pamiętał o prętach)

poczytałem regulamin kierownika budowy i to On musiał oto zadbać aby się te szczyty nie zawaliły a że był jednocześnie wykonawcą - to nie ma nawet na kogo zgonić.


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
iiyama napisał:
dzięki za odpowiedź
już trochę mnie uspokoiłeś z tymi pustakami - mam nadzieje, że ten zabieg wystarczy i nic nie będzie póżniej pękać

Sposób sprawdzony - nic nie pęka Very Happy
Sprawdź pozostałe pustaki, bo wstrząs także mógł je "nadwerężyć".
Tynk co prawda później je wzmocni, ale lepiej sprawdzić, aby się kolejne nie "wysypały" przy następnych pracach (mogą niespodziewanie spaść komuś na głowę Shocked )

Pozdrawiam

nie po to człowiek żyje, żeby pracować, lecz po to pracuje, żeby żyć


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
Witam

Jakby ekipa zrobiła żelbetowe trzpienie w ścianach szczytowych i połączyła je zbrojeniem z wieńcem to by się nic nie stało. Ekipa i kierownik wykonali swoją robotę niezgodnie ze sztuką budowlaną. Pustaki się rozleciały bo takie dobre były. W stropie są one tylko wypełniaczem.

Co do odszkodowań to ekipa i kierownik ponoszą odpowiedzialność za spier$%#&@ robotę.

Pozdro

Krzysiek


Profil Wiad. Pryw. E-mail www

odpowiedz


Profil Wiad. Pryw. E-mail www

odpowiedz

E-łazienki

  • Łazienka z oknem

    Łazienka z oknem

    Łazienka z oknem to domena głównie domów jednorodzinnych. Głównym atutem tego rozwiązania jest...

E-aranżacje

  • Styl retro

    Styl retro

    Styl retro to, najkrócej mówiąc – wnętrze z przeszłością.

E-ściany

E-dach

  • Lekkie pokrycia dachowe

    Lekkie pokrycia dachowe

    Obok najbardziej popularnych lekkich pokryć z gontów bitumicznych oraz blach, istnieje cała gama materiałów...

Najpopularniejsze tagi:


Zamów newsletter