teraz moje pytanie jest takie: jak to faktycznie wygląda? Jak przeprowadzic taką budowę rozłożoną na lata zeby tam się z tym domem nic złego nie działo typu: zawilgocenie, grzyb, pleśń itd. Bo wiadomo że będzie deszcz, snieg, zima, mróz i jak to wpłynie na taki nieogrzewany dom?
Czas trwania budowy
znajomy podsunął mi myśl budowy domu rozłożonej na kilka lat np. w jednym roku fundamenty, podprowadzenie energii, wody, studnia itd, w następnym stan surowy otwarty, w kolejnym doprowadzenie do stanu zamkniętego i później stopniowe wykańczanie w miarę możliwości finansowych. Ja nie widzę problemu bo i tak nie mamy zamiaru tam mieszkać na stałe jeszcze przez powiedzmy 15 lat, ale zawsze weekendy, wakacje, ferie - będzie gdzie jechać. Mieszkać teraz tez mamy gdzie więc nigdzie nam się nie śpieszy, tyle ze posiadamy działkę i szkoda zeby tak sobie stała pusta, a sprzedawać jej nie zamierzamy.
teraz moje pytanie jest takie: jak to faktycznie wygląda? Jak przeprowadzic taką budowę rozłożoną na lata zeby tam się z tym domem nic złego nie działo typu: zawilgocenie, grzyb, pleśń itd. Bo wiadomo że będzie deszcz, snieg, zima, mróz i jak to wpłynie na taki nieogrzewany dom?
teraz moje pytanie jest takie: jak to faktycznie wygląda? Jak przeprowadzic taką budowę rozłożoną na lata zeby tam się z tym domem nic złego nie działo typu: zawilgocenie, grzyb, pleśń itd. Bo wiadomo że będzie deszcz, snieg, zima, mróz i jak to wpłynie na taki nieogrzewany dom?
Witam
Niestety nie mogę polecić takiego "budowania" bo po zakończeniu może się okazać, że dom będzie trzeba od razu remontować lub nie będzie co zamieszkania właśnie z wilgoci i grzybów.
Kolejnym choć dla mnie głównym powodem jest to iż pozwolenie na budowę obecnie jest wydawane tylko na 3 lata.
Pozdrawiam
Niestety nie mogę polecić takiego "budowania" bo po zakończeniu może się okazać, że dom będzie trzeba od razu remontować lub nie będzie co zamieszkania właśnie z wilgoci i grzybów.
Kolejnym choć dla mnie głównym powodem jest to iż pozwolenie na budowę obecnie jest wydawane tylko na 3 lata.
Pozdrawiam
W ten sposób stracisz tylko pieniądze a efekt będzie marny a na dodatek ci go okradną ponieważ jak zamkniesz stan surowy to musisz zacząć zima ogrzewać inaczej po paru latach masz na 100% grzyba. Pomyśl o prądzie budowlanym przez te lata zbankrutujesz. wiele cennych uwag znajdziesz na moim blogu http://domek-mm80....com/









