Ameryki na pewno nie odkrywam, ale jako budowlaniec spotkałem się z tym określeniem tak na poważnie po raz pierwszy.
DOMY PASYWNE o współczynniku E<15 kWh/m2/rok
i wcale nie dużo droższe i nie całkiem odmienne od tradycyjnych (wyglądem).
To jest to do czego powinniśmy dążyć. Nawet Pan Tomasz przyzna mi rację.
Jestem pewien, że taki będzie mój dom.
Pozdrawiam i życzę miłej lektury.









