« Zobacz poprzedni temat
malowanie dachu - problem
Zobacz następny temat »
Pokrycie dachu - trudny wybór

Blachodachówka

Które blachodachówki z poniższych firm mi polecicie?

ThyssenKrupp Steel
Mital alcelon
blachy pruszyński
czy jakaś inna?


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
ten typ materialu nie polecam nikomu--wyjatkiem sa budynki gospodarcze,garaze, z odpowiednim spadkiem


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
To jakie polecasz?


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
1- blacha miedziana. 2-tytan cynk. 3- blacha ocynkowana. --- krycie na felc [ zamek ] caro,albo w rybia luske--- wszystko zalezy jaki masz dach


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
zaglądasz na www.e-dach.pl ?
tam masz porównanie wszystkich wiodoncych producentów blachodachówki


Profil Wiad. Pryw. E-mail

odpowiedz
Z doświadczenia zdecydowanie polecam blachodachówki szwedzkie SSAB mat lub niemieckie Arcelor Mittal gruby mat. Bardzo fajnie w montażu a przede wszystkim trwałe. Klienci kupują przeważnie produkcji Budmatu z Płocka. Poszukaj w okolicy jakiegoś ich dystrybutora - będzie taniej. W październiku lub listopadzie kładliśmy blachę u takiej klientki co kupiła w Lubiczu pod Toruniem, gdzieś koło salonu OPLA i bardzo sobie chwaliła.
Na pewno odradzam "Pruszka" - mam uczulenie Smile

Dekarz z Torunia


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
blachodachówka SSAB ... no to chyba kupowana w Firmie Plannja która należy do Koncernu SSAB ... szwedzki producent stali, powiedzmy że dość mały, jak na skalę swojej produkcji i w porównaniu do gigantów a przez to niszowy) .... albo Budmat ... który częśc swojej produkcji blachodachówki w pewnej linii produktowej nadal opiera o dostawe surowca z firmy SSAB .... a to czyni podobnie jak i firma Bratex czy Finish Profiles .... też uzywaja do swojej produkcji surowca powlekanego w SSAB ... a że do powlekania akurat blachy SSAB uzywa wsadów gorącowalcowanych kupowanych poza Szwecją to juz inna sprawa. I teraz drobne sprostowanie co do koncernu Arcelor Mittal ... to po prawdzie koncern hinduski który ma zakłady w różnych częściach europy i tez w niemczech ( EKO-Stahl) ale i w Polsce ( 4 zakłady). Tak więc idąc twoim trybem rozumowania mozna powiedzieć że Arcelor Mittal to i firma polska! ... jak chodzi o blachy powlekane to obecnia jak najbardziej. Polscy klienci sa obecnie obsługiwania prawie w 100% na bazie produkcji w Hucie Florian w Świetochłowicach, a jedynie w sytuacjach problemów z optymalizacja obłożenia linii produkcyjnych wspomagają czasami dostawy do Polski dostawami z Niemiec, Belgii czy Włoch .... a tak po prawdzie, to nie kraj producenta się liczy ale technologia i lakiery ... no i paramatery zmówienia określone przez profilowca/nabywcę! .... jak się uprze kupowac nawet w Arcelorze czy Voeście poliester na bazie 150 gram cynku / na cienkim lakierze strony spodniej .... a wciśnie nabywcy, że to super blacha na dachy na wiele lat .... to nic nie pomoże, musi skorodować ... tak się właśnie dzieje z wiekszością tych importowanych chińskich blaszanych gówien , i bardzo dobrze .... kto tak nieuczciwie sprzedaje to zbankrutuje a i końcowy nabywca następnym razem wymieni ponownie dach juz na ten lepszy .....


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
Tak kolego, widzę że naczytałeś się ulotek różnych firm i masz obcykane dane i parametry techniczne materiałów wsadowych różnych producentów blachodachówek .............. i dobrze, warto mieć świadomość za co się płaci!!!
Jednakże powiedz czy dany przeciętny "Kowalski" mając do wyboru np. blachodachówkę dajmy na to "SARA" firmy Budmat w powłoce SSAB NOVA lub NOVA MAT (gdzie jak podaje producent ocynk 275g/m2) za 35zł/m2 i tę sama blachę w powłoce SSAB połysk (de fakto produkowaną "przez SSAB" w Korei, Indiach czy gdzie tam jeszcze mają swoje fabryki) za 25zł i mający pisemna gwarancję i obydwu przypadkach, to co wybierze???
Zwłaszcza jeżeli ma do przykrycia 300m2 dachu lub więcej, a różnica w cenie jest znacząca a zwłaszcza na dodatkach typu: gąsior, blacha płaska itd, itd itd......
Dla mnie jako wykonawcy ważne jest to, aby blacha dobrze się "składała", wtedy i praca jest przyjemniejsza i klient zadowolony. Pod tym względem produkty Budmatu napewno sa godne polecenia moim skromnym zdaniem.
Od przeszło 15 lat kładziemy różne pokrycia dachowe, różnych producentów,regularnie jeździmy na szkolenia do tychże producentów i z doświadczenia wiem jedno: podstawa sukcesu to przede wszystkim prawidłowy montaż !!!
Mam tu na myśli chociażby zastosowanie kontrłat i łat impregnowanych środkami nie zawierający NaCl (soli), ponadto zastosowanie wkrętów z podkładką aluminiową i dużo grubszą powłoką ocynku - takie wkręty produkuje np firma Gunnebo. Jest to o tyle istotne bo korozja pojawia się w pierwszej kolejności na wkrętach i dopiero postępuje na blachodachówce, chyba że została drastycznie potraktowana szlifierką kątową.
Kolejnym ważnym czynnikiem jest rodzaj środowiska w którym jest zamontowana blacha. Tylko niektóre nadają się na takie obiekty jak kurniki czy obory (środowisko C4).

Jestem jak najbardziej przeciwny podróbką i wszystkim "made in China", ale niestety tego jest bardzo dużo na rynku polskim.

Dla przykładu:
W poprzednim tygodniu byłem (miedzy innymi) z klientem szukającym pokrycia w firmie DACHMAR w Lubiczu Dolnym k/Torunia, która jest dystrybutorem BUDMATU z Płocka i muszę przyznać że klienci mimo że są przekonywani wręcz do kupna lepszych materiałów to w 80% jednak decydują się na te ze średniej lub niższej półki cenowej.
Co prawda "dach wieńczy dom" ale dach to nie wszystko.

Dekarz z Torunia


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
Kolego dekarzu. Fajnie że cię Budmat szkoli i pewnie daje super bonusy abys przekonywał swoich klientów do ich produktów ale nadal masz poważne braki w usystematyzowaniu tej wiedzy. Primo: nie należy porównywac Powłoki NOVA która jest powłoką opartą o sytem powlekania strony dekoracyjnej o łacznej grubości powłok 50 my ( uwaga: w przypadku powłok obustronnych NOVA, jakie Budmay stosuje na systemy rynnowe to wówczas jest jedynie po 35 my z każdej strony, tak przy okazji) .... z powłokami potocznie pokreslanymi jako połyski ( 25 my łacznej grubości powłok strony dekoracyjnej). To także typ powlekania wpywa na odpornośc korozyjna danej powłoki i decyduje o tzw. umownym okresie gearancyjnych dla okreslonego typu środowiska zewnętrznego. Nie znam przypadku aby którykolwiek z producentów dał 10 lat gwarancji na zostosowanie blachy powlekanej, dla tego zwykłego połysku jak mówisz, do srodowiska opisanego normą EN PN 10 269 jako C-4. Polyester NOVA może juz spełnić te wymogi. No ale trzeba za to więcej zapłacić bo koszt produkcji takiej powłoki jest wyzszy.. Dziwi mnie że nie rozrózniach wpływu rodzaju pokrycia organicznego i jego typu na parametry jakościowe blachy i jej oczekiwana ewolucje w czasie.
Co do impregnowania łat, prosze wczytaj sie dokładnie we wszelkie dokumenty gwarancyjne odnośnie blach powlekanych stosowanych jako okładziny ścienbne i dachowe. W każdej gawarancji, od każdego producenta jest wyraźne zastrzeżenie że arkusz profilowanej okładziny ( czy to blachodachówka, czy trapez) nie moze sie stykac bezpośrednio z elementemi konstrukcji czy więźby, itp,itd ....
'Składanie blachy' na dachu jest wypadkową zastosowania odpowiedniej grubości rdzenia stalowego i w slad za tym otrzymanie oczekliwanej sztywności profilowanego produktu. Tu wchodzimy w zakres gry tzw tolerancjami grubości blachy. W przypadku tych chińskich gównien gra tolerancjami idzie w kierunku maksymalnego ich negatywnego wychylenia a tym samym 'odchudzenia' grubości co ty potem czujesz próbując takie arkusze złozyć na dachu ... Pamietaj że gra tolerancjami to zysk profilujacego .... 1 Tona to zawsze 1 tona ale jesli blacha powlekana ma grubośc nominalną 0,50mm to w 1 T dla SP25my jest ok. 246 mk. z Tony. ale juz dla 0,50 w tolerancji +0,-6 metrów kw. w 1Tonie będzie ok. 264 a jak sie 'tym' pogra jeszcze bardziej to mozna dojść nawet i do 280 metrów kw. z tony ....a tobie dalej sprzedawca blachodachówki wciska że masz 0,50mm, pokaże nawet aprobatę i gwarancję .... a ty męcz się na dachu z taklim gównem .... więc poproś dostawcę aby ci pokazał certyfikat jakości dostawcy blachy .... np: 3.1.B ( mało kto ma taki bo trzeba za niego exstra płacić ) ale przynajmniej typ 2.2 .....


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
Atrakcyjny Kazimierzu,
Budmat mnie nie szkoli, jeździmy do wielu firm produkujących pokrycia dachowe, nie tylko blaszane ponieważ wychodzę z założenia że trzeba być otwartym na wszelkie nowości, natomiast wyciągnięcie wniosków i krytyczne spojrzenie na różne nowe rozwiązania to inna, indywidualna sprawa każdego korzystającego z takich czy innych form wymiany informacji i doświadczeń.
Na rynku budowlanym panuje bardzo duża konkurencja i każdy producent stara się wypaść w oczach potencjalnego klienta jak najlepiej - to oczywiste. Jeżeli zatem istnieją firmy mające w swojej ofercie zróżnicowane wyroby pod względem ceny to według Ciebie należy wieszać na nich wszystkie "koty"???
Naturalną sprawą jest fakt że jakość jest wprost proporcjonalna do ceny i nie widzę żadnych przeszkód w kupowaniu tańszych blach pod warunkiem, że wybór materiału był świadomy, a nie wciskany jako ten z "wyższej półki".
Np. jeżeli komuś leci na głowę a dysponuje ograniczonymi środkami i kupi najtańszy materiał to nawet gdy wytrzyma 10 czy 15 lat , a może jeszcze dłużej, to czy jest w tym coś złego?
Przecież na głowę mu nie kapie i wygląda tez nie najgorzej a poniósł znacząco mniejsze koszty czyli oto chodziło. Minusem jest to że po tym okresie istnieje znaczące prawdopodobieństwo kolejnej wymiany dachu, ale może po tym okresie będzie go stać na dużo lepsze materiały.
Z drugiej strony to kupując nawet najdroższe materiały nigdy nie ma pewności, że ich jakość potwierdzi się z oczekiwaniami i zapewnieniami producentów. Zawsze istnieje jakieś prawdopodobieństwo wady materiału, błędu przy produkcji itp i nikt nie ma na wpływu.

Ja jako wykonawca pokrycia dachowego mam niejako obowiązek odrobinę znać się na tych materiałach ponieważ klienci bardzo często opierają swój wybór na moich sugestiach.
Dlatego wnikam w parametry materiałów z których robię pokrycie, ale nie każdy klient musi się na tym znać.
Wszystkim wybierającym materiał na swój dach powiem tak:
jeżeli masz dom przygotowany pod duże obciążenie i stać Cię to wybierz dachówkę ceramiczną,
w innym przypadku szukaj lekkiego, tańszego pokrycia dachowego,
ale w każdym przypadku miej świadomość swojego wyboru i jeżeli masz kogoś kto się na tym trochę zna to skorzystaj z jego pomocy !!!
Z mojej strony to wszystko. Jeżeli komuś pomogłem to bardzo się cieszę.
Życzę dobrych i świadomych wyborów. Pozdrawiam

Dekarz z Torunia


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
Kolego dekarzu,
masz absolutnie rację . To bardzo chwalebne, że przedstawiasz klientowi alternatywne rozwiązania. Prosze abys pamiętał przy tym aby to były rozwiązania uczciwe. Jako dekarz kładzący blachodachówkę zapewne posługujesz sie srubą mikrometryczna i możesz łatwo sprawdzić czy grubośc blachy jest prawidłowa i czy profilowiec dostawca nie wali w rogi na wydajności blachy ... a ty sie bedziesz przez to męczył ze składaniem sie arkuszy, dodatkowe wkrety aby to złapać, dodatkowe dziury w dachu, dodatkowy czas montazu ...a połac dachu wygląda masakrycznie ... zapewne tez uzywasz prostego przyrządu do mierzenia grubości powłok i łatwo rozróżniasz czy np: matt gruboziarnisty to faktycznie ma 35 my czy może tylko 25 my .... warto też posługiwac sie przyrządem do mierzenia grubości ochronnej warstwy metalicznej cynku ... czy faktycznie ma te minimum 17 my, co odpowiada grubości Z275 g/mkw (liczone obustronnie i wymagane przez tzw. dopisek krajowy w Polsce do odpowiedniej normy jakosciowej dla pokryc wykonanych z blach powlakanych ) a nie z łaski ledwo Z140 jak w przypadku zwykle chińskich blach .... tak, uczciwe rozwiązania jak najbardziej, to jest chwalebne .... a co do blachodachówki to powiem ci że uważam że lepiej zainwestowac parę groszy w konstrukcję budynku czy więźby dachowej i zaprojektować cięższe pokrycie niż najlepszą nawet blachę powlekaną .... blacha jest oczywiście koniecznościa przy renowacjach, gdy nie stać inwestora na wymiane więźby dachowej, itp ograniczenia konstrukcyjne ... no i może do domków letniskowych .... a co do problemów produkcyjnych i jakościowych to nie przesadzaj, nowoczesne metody znakowania produkcji i identyfikacji partii produkcyjnych pozwalaja każdemu producentowi, także wyrobów stalowych i blach na łatwe zidentyfikowanie odpowiedniej partii produkcyjnej i odtworzenie paramaterów produkcyjnych i okreslenie co jest powodem reklamacji. Gorzej gdy w firmie profilującej dochodzi do cudownej podmiany ... podukt z najwyzszej półki, jak to opisywane jest w materiałach promocyjnych danego profilowca w dziwny sposób zamienił sie w produkt inny, zakontraktowany u handlarza w Szanghaju... branża profilująca opowiada sobie o firmach które w swojej ofercie miały wszystkie rodzaja blach od praktycznie kazdego uznanego europejskiego producenta .... no i inwestor trochę się dziwił jak ściągajac arkusze przy dostawie oglądał od spodu nadrukowane 'chińskie ptaszki' .... smutne jest, że czesto, szczególnie dobrze wyszkoleni przez poszczególnych profilowców dekarze też uczestniczą w takim oszukańczym procederze ...... w zeszłym roku sprowadzono do Polski, z dalekiego wschodu ok. 80 tys ton blach z przeznaczeniem głównie na dachy .... a klient zamiast np: fińskiej czy szwedzkiej blachy która miała być na cynku Z275 i mieć odpowiednią trwałość otrzymuje cos co ma z tym niewiele wspólnego, dobrze jeszcze jak jest to blacha koreańska ale juz to chińskie gówno to litosci! .... i zatyka mu sie dziób świastkiem papieru szumnie zwanym gwarancją w którym jest napisane że gwarancja na korozję perforacyjną , z wyjątkiem krawędzi, itp .... a ani słowa o odbarwianiu .... pozdrawiam


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
Witam
Masz absolutnie rację i jak widzę bardzo dużą wiedzę i rozeznanie w temacie blachodachówek.
Jeżeli to nie tajemnica to powiedz czym się zajmujesz, gdzie pracujesz, bo tej wiedzy to w szkole raczej się nie zdobywa Smile, zwłaszcza że zdaje się być zdobyta bardziej na gruncie teorii niż w praktyce.
Rzeczywistość jest bardzo różna i dosyć odmienna od tego jak to powinno być. Po zakupie dochodzenie swoich praw w przypadku odstępstw w parametrach deklarowanych jest długotrwałe i trudne do wyegzekwowania.
Dzieje się tak praktycznie w każdej dziedzinie. Moglibyśmy np zagłębić się czy to temat pustaków, cementów, farb i wszystkich innych materiałów budowlanych i okazałoby się że naprawdę oryginalne produkty stanowią nie nawet połowę ogólnej sprzedaży. Przy czym jak obserwuję nie chodzi tylko o cenę ale i okresy gwarancyjne.
Dam przykład z mojej okolicy, a żeby nie odbiegać od tematu to pozostanę przy blachodachówce.
Jest w okolicy niewielka jak na producenta firma, która na swoje wyroby daje 50 lat gwarancji, co sugerowałoby że są to naprawdę towary pierwsza liga.
Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że jest to produkt chiński natomiast gwarancja jest tak skonstruowana że po 10 latach wartość pokrycia jest równa zeru i zawiera absurdalne teksty o konserwacji i "serwisowaniu" blachodachówki 2 razy w roku. Naturalnie nie dopełnienie tych czynności kończy gwarancję.
Zatem stwierdzenie że dany produkt obejmuje 30, 50, 200 lat gwarancji o niczym nie świadczy, ale klienci nabierają się na to i mało kiedy wnikają w warunki gwarancji dopóki nic się z danym materiałem nie dzieje.
Trudno się dziwić, bo każdy chce jakoś wyróżnić swój produkt.
Mam wrażenie że naprawdę dobre produkty giną gdzieś w tym gąszczu całego dostępnego na rynku asortymentu.
Opisywanie parametrów blachodachówek we folderach jest bardzo ładne, ale jak się zamówi dany produkt i dotrze do klienta to bardzo często ciężko je znaleźć. Reklamując też możemy usłyszeć, że parametry mieszczą się w granicach normy. Tylko dlaczego z reguły w tych dolnych a nie górnych granicach Smile))

"Z innej beczki":
Kupiłem jakieś 2 lata temu nowy monitor LCD i po uruchomieniu okazało się że ma martwe punkty. Reklamowanie wady nic nie dało, bo producent przewiduje w takich przypadkach uznanie tej usterki powyżej 3% obszaru - czyli miałem pecha, a nie był to tani monitor.
Płacę za nowy i chcę nowy a tu jakaś wada, co zrobić?

Wnioski wyciągnijcie sami.
Pozdrawiam

Dekarz z Torunia


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
Firma która daje 50 lat gwarancji na blachodachówkę to firma oszukańcza, no chyba, że konstruuje swoja gwarancję, jak to jest ostatnio w modzie, w dwóch liniach : tzw. zwykłej marketingowej ściemy czyli gwarancji technicznej, obejmujacej jedynie rdzeń stalowy i tzw. gwarancji estetycznej dotyczącej pokrycia organicznego. Często gwarancja techniczna jest na 40 czy nawet na 50 lat, szeroko opisana, barwnym i kwiecistym słowem, co może nie jest nawet problemem bo korozja w przypadku produkcji blach stalowych od czasu jak zaczeto stosowac wytrawianie rdzenia stalowego w kwasie siarkowym czy solnym i stosować zanurzeniową metode ocynkowania ( tzw. ocynkowanie ogniowe) z dodatkiem aluminium, przy założeniu ciągłości powłoki metalicznej ( ale Z275 a nie Z140!) i siły tzw. ochrony katodowej, nie postępuje az tak bardzo. Ale już ta tak zwana gwarancja estetyczna jest zwykle na 10 lub maksymalnie 15 lat, w zalezności od typu pokrycia organicznego. Ubożuchno opisana. Ludki się na to łapią bo słysza te 40 lat. i to jest dla niech ten najważniejszy fetysz! mało kto zdaje sobie sprawe że blacha powlekana to faktycznie rdzeń stalowy, odpowiednio obrobiony ale i powlekany. Więc o jego łacznych parametrach użytkowych decydują obydwie wspomniane składowe. Więc jesli jeden jest gwarantowany na 40 lat a drugi jedynie na 10 to należy uznac, że gwarancja na kompletny produkt wynosi 10 lat !a nie 40 na to a 10 na to.
Wspomniany aspekt tego 'obniżenia' wartości gwarancji, w miarę postępu czasu uzytkowania został do Polski wprowadzony przez największego światowego producenta stali i jednocześnie najwiekszego producenta blach powlekanych, a i skopiowany przez innych. Faktycznie, po upływie tych kilku lat na dachu, w przypadku nawet uzasadnionej reklamacji mozna tam liczyć co najwyżej na pędzel i może wiaderko, farbe do podmalowania trzeba sobie juz zwykle kupić sobie samemu. Pewnie wzorowali się na doświadczeniach ubezpieczycieli samochodów, którzy przy wypadku i szacowaniu kwoty odszkodowania nie zwróca ci pełnej kwoty choćby za opony, bo ocenią że były zuzyte np. w 12 % i zwróca ci właśnie te 88 % ich wartości . Tu jest zwykle podobnie.
Pamiętaj, że te 3% działa i w przypadku blach powlekanych. Osobiście zetknąłem się tylko z jednym producentem blach powlekanych który nie stosował takiego zapisu czy warunku, ale nie wiem czy jeszcze to utrzymują. Natomiast widziałem blachy piegowate jak twarz Pippi i opinię jej producenta że co prawda wada jest widoczna ale kropki są tak małe, że jakby zliczyc ich powierzchnię łacznie to napewno nie będzie to 3 % całości powierzchni dostarczonej blachy i dlatego reklamację oddalamy( sic!)
Tych bezsensów w gwarancjach blachodachówek jest więcej, wspomniane mycie i konserwacja dachu ... tak, należy zaprosić jej producenta to takiego pokazu, szczególnie na stromym dachu .... pewnie miał na mysli regularne wynajmowanie zwyżki aby z góry taki dach umyć .... inni pisżą że wkręty muszą być koniecznie tej i tej firmy i najlepiej kupione własnie u nich .... ale juz curiosum stanowią te materiały promocyjne w których blachodachówke zachwala sie jako produkt łatwy w montażu i ogólnie każdy, średnio inteligentny, to może zrobić ( sic!), nawet drukuja instrukcje montażu na dachu, z rysunkami jak sprawdzić poprawność więźby ...a w druku gwarancji piszą, że gwarancja tak ale tylko jak fachowy montaż i koniecznie podpis i pieczatka firmy montujacej na gwarancji .... Blachodachówka fajny produkt ... szkoda tylko, że aby zamontować ja na dachu który z założenia winien być szczelny trzeba jej arkusze podziurawić ... zalecane 8 wkretów na metr kwadratowy .... dobry produkt ale tylko tam gdzie nie ma innej alternatywy: więźba, konstrukcja, finanse nabywcy, albo domek letniskowy .... pozdrawiam


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
ja mam blachy cynkowane w galwanexie. I musze przyznac ze sie swietnie sprawdzaja. Sa o wiele trwalsze od tych zwyklych.


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz
toście sie panowie rozpisali, gwarantuje ze 8/10 osób nie bedzie sie chciało czytac:P


Profil Wiad. Pryw.

odpowiedz

E-mieszkanie

E-izolacje

E-instalacje

  • Ściemniacze światła

    Ściemniacze światła

    Ściemniacze. Stanowią alternatywę dla tradycyjnych włączników. Pozwalają regulować natężenie światła.

E-okna

Najpopularniejsze tagi:


Zamów newsletter