Witam, mieszkam w podobnym domu od ośmiu lat. Jestem bardzo zadowolony.
Plusy:
- dom powstaje w ciągu 7 tygodni (ściany przyjeżdżają całe z fabryki z oknami, rurkami itp)
- dzięki prefabrykacji drewno jest lepiej zaizolowane i wykończone (wykończone -widoczne fragmenty krokwi, podbitka itp)
- dzięki wybkiej budowie nie musiałem wydawać na budowę i jednocześnie płacić czynszu w bloku, mogłem się szybko przeprowadzić.
- dom jest bardzo ciepły - płacę nieporównanie mniej za gaz niż znajomi w tradycyjnych domach o tej samej powierzchni.
Minusy:
- na początku przeszkadzała mi (pozostałym mieszkańcom nie) akustyka stropów. Są nieco głośniejsze od tradycyjnych gęstożebrowych (muszę to dodać że jestem słuchowcem i bardzo zwracam uwagę na takie rzeczy.
- drobne spękania wzdłuż połączenia ściana sufit (drewniany dom pracuje i szpary te potrafią się powiększać w zimie i zmniejszać latem (podobno można to umiejętnie wypełnić akrylem i nie będzie ich w ogóle widać.
Tak więc, jak dla mnie więcej plusów niż minusów. I oczywiście zbudował bym w tej technologii dom jeszcze raz. Ale uwaga bardzo ważny jest wykonawca. Jestem z wykształcenia budowlańcem i nie dałem się nabrać lokalny firmą na umowy typu: Dostawa elementów. Umowa 2 : montaż elementów. Uważajcie na to. Tu musi być prawdziwa umowa na roboty budowlane.
Ważne są szczegóły technologiczne, solidny fundament nie jakieś stawianie domu na kilku stopach.
Jeśli ktoś będzie chciał mogę podać namiary na firmę, która dla mnie budowała. Ściągnąłem ich z drugiego końca Polski ale było warto. Po pierwsze szczegóły projektu i zmiany na projekcie ustalaliśmy przez internet i telefon - dla mnie super. Po drugie to solidna firma w tamtym roku (8 lat temu) budowali rocznie 100 domów w Niemczech i 10 w Polsce - co świadczy o jakości wykonywanych prac.
Reasumując, polecam domy o konstrukcji szkieletowej ale te w technologii Duńskiej a nie Kanadyjskiej jak się u nas potocznie nazywa wszystkie domu z drewna.