Nieszczelne okna dachowe
Po roku od oddania domu do użytku w oknach dachowych (drewnianych) pojawiły się nieszczelności (szpary na styku z ościeżnicą dochodzęce nawet do 8-9mm). Producent okien twierdzi, iż jest to wyłącznie spowodowane pracą dachu i bez kłopotu można problem usunąć regulując zamocowanie okien krokwiami. Czy ma rację? Czy takie działanie pozostanie bez szkody dla samego dachu jak i dla okien?
Krokwiami? Chyba coś Ci się pomyliło. Jan.
Też jestem zdziwiony (aczkolwiek nie jestem fachowcem w tej dziedzinie), ale takie dokładnie było tłumaczenie
wydaje mi się że jednak mówił o kotwach a nie krokwiach
Okno dachowe nie ma kotw tylko albo kątowniki albo całe narożniki montażowe.
O ile nie jest to okno Roto, które ma magiczna cechę ,że mozna wyregulować okuciem to faktycznie pozostaje dostać się do mocowań od strony pokrycia -niestety - i od nowa wypoziomować ramy względem skrzydeł .
Nie jestem dekarzem, ale z tego co wiem wystarczy dostać się do tego usuwajac na chwilę kołnierz okna .
Dach, szczególnie z dachówki luuuubi zapracowac
O ile nie jest to okno Roto, które ma magiczna cechę ,że mozna wyregulować okuciem to faktycznie pozostaje dostać się do mocowań od strony pokrycia -niestety - i od nowa wypoziomować ramy względem skrzydeł .
Nie jestem dekarzem, ale z tego co wiem wystarczy dostać się do tego usuwajac na chwilę kołnierz okna .
Dach, szczególnie z dachówki luuuubi zapracowac
Mi tez wydaje się,że mowil o kotwach,ale teraz nie jestem już pewny. A jak dawno były montowane okna i czy masz na nie jeszcze gwarancje? Jak dobrze rozumiem,to wykonawca widział tą nieszczelnosc tak?









